Dodaj do ulubionych

Przewiozłem gościa na masce!

28.01.04, 20:24
Hej.
Dopiero co Ktoś pisał o zachowaniu przechodniów na przejściach dla pieszych.
Był poruszony temat nagłego wtargnięcia pieszego na przejście,tuż przed
samochód.
Mnie się to przytrafiło dzisiaj,pół godz.temu!!!!
W Krakowie teraz pada drobny śnieg.Jest potwornie ślisko.Na jezdni jest
maź,bo piaskarki odpoczywają przed nocą.
Na moje i tego gościa szczęście nie jechałem szybko,bo dopiero co wyjechałem
na gł.drogę i zaczynałem przyspieszać.Facet wtargnął tuż przed
przejściem,wprost przed mój samochód.Mam komplet zimówek i dobry
refleks.Samochód prawie się zatrzymał.
Ale i tak koleś rozłozył się na mojej masce i przejechał na niej ok.metra.
Nic mu się nie stało. Przestraszony zaczął mnie przepraszać i prosic aby nie
wzywać policji.Chciałem go zawieść na pogotowie,ale odmówił.Napisał mi
oświadczenie że nie wnosi pretensji i ponosi całkowitą winę!
I tak na szczęście nie doszło to tragedii.
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Przewiozłem gościa na masce! 28.01.04, 20:42
      I niestety dopoki piesi beda tak chodzic, dopoty tak sie ebdzie dzialo na drogach. Dzis na osiedlu malo co,a doszloby do porzadnej psykowki, bo zatrabilem na dwoch dziadkow, ktorzy ucieli sobie pogawedke na jezdni na srodku zakretu.
      Czasem jestem za wydawaniem "karty pieszego" albo "prawa chodzenia" :))))))
    • guest_of_honour ciesz się bracie 28.01.04, 20:44
      bo jakbyś trafił na starą kwokę to byś miał niezłe tarapaty. Przed sądem to TY
      jesteś winien (niezależnie od okoliczności), jakby skrzeczała przez 8 dni, że
      boli ją kręgosłup to masz na karku prokuratora, tracisz zniżki OC i Bóg wie co
      jeszcze. Takie mamy prawo. A oświadczenie spisane przez człowieka w szoku
      podważy kazdy adwokat, lepiej dla Ciebie, jak desperat o wszystkim zapomni.
      pzdr
      • gin-ekolog Re: ciesz się bracie 28.01.04, 20:52
        guest_of_honour napisał:

        > bo jakbyś trafił na starą kwokę to byś miał niezłe tarapaty. Przed sądem to
        TY
        > jesteś winien (niezależnie od okoliczności), jakby skrzeczała przez 8 dni, że
        > boli ją kręgosłup to masz na karku prokuratora, tracisz zniżki OC i Bóg wie
        co
        > jeszcze. Takie mamy prawo. A oświadczenie spisane przez człowieka w szoku
        > podważy kazdy adwokat, lepiej dla Ciebie, jak desperat o wszystkim zapomni.
        > pzdr

        Hej.
        W szoku to on nie był,bo zachowywał się spokojnie i rozmawiał ze mną normalnie.
        Mam jego dane osobowe i dwoje świadków.To na wypadek,gdyby właśnie coś gościowi
        się odwidziało.
        I tak ma szczęście że nie każę mu pokryć kosztów lakierowania maski.Jak się
        stoczył na drogę,to zamkiem od kurtki zrobił mi długą rysę na pokrywie.
        Trudno,przeżyję to.Cieszę się że nie musze teraz chodzić po policji i bóg wie
        gdzie jeszcze.Co byłoby gdyby...?
        Pzdr.
      • mejson.e5 Re: ciesz się bracie 30.01.04, 11:28
        Niestety, masz rację!

        Gdyby była policja, zmierzyła drogę hamowania, uwzględniła warunki drogowe i
        stwierdziła zupełny brak winy kierowcy, to byłby spokój.
        Niestety, to możliwe, ale nierealne, chociaż policja przyjechałaby pewnie na
        hasło, że pieszy wylądował na masce.

        Przypominam mój wątek "Dupokrytka..."
        Co by było, gdyby autor jechał 70/h, które wystarczyłoby do zatrzymania się
        przed normalnym pieszym a nie takim, co lubi wtargnąć? Nie byłoby ważne, ze to
        pieszy wtargnął, tylko to że prędkość była nadmierna. Nawet jeśli też
        skończyłoby się jedynie na zadrapanej masce...

        Mimo wszystko nie chciałbym miec na sumieniu człowieka, który przez własne
        gapiostwo dostałby mi się pod koła.
        Nawet gdyby mnie uniewinniono.

        Miłej jazdy,

        Mejson

    • lexus400 Re: Przewiozłem gościa na masce! 29.01.04, 23:41
      ...zawsze powtarzam, że niezależnie od okoliczności piesi traktowani są u nas
      jak "święte krowy" i tak też korzystają z przejść dla pieszych, poprostu włażą
      pod koła bo myślą, że jak postawi nogę na przejściu to już jest nietykalny.!!!!
      Pzdr.
    • marekatlanta71 Cienias jestes 30.01.04, 01:34
      Moim rekordem bylo 2 na raz na jednej masce (a nie byl to moj pierwszy raz...).
      A udalo Ci sie kiedys noga pieszego wgniesc dach? Mi sie udalo.... A glowa
      pieszego wybic sobie szybe przednia? Mi sie tez udalo....
      • lexus400 Re: Cienias jestes 30.01.04, 09:15
        ....Ty to jesteś dobry Marku !!!!!noga w dach,głowa w szybę no no :)))Jak to
        było z tą nogą w dach ?? bo głową w szybę to żadna sztuka ja też potrafię.:))))
        Pzdr.
      • mr.elwood Re: Cienias jestes 30.01.04, 10:02
        Jak piesi widza ze jedzie Marek to chowaja sie za slupy i drzewa ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka