Dodaj do ulubionych

ale ze mnie zuch ;)

29.01.04, 16:45
zajechałam rano na myjnię
wręczyłam myjkowemu spray'e (silikon do uszczelek, jakiś teflon do zamków)
uruchomiłam program

i ... jak się domyślacie - nic nie zamarzło :)))


żebyście mnie od razu nie "zjechali" - wczoraj SAMA wypucowałam te gumowe
koryta
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: ale ze mnie zuch ;) 29.01.04, 18:11
      Brawo, tylko tak dalej :)))
      I myj samochod nie tylko, gdy Ci forumowicze wejda na ambicje ;PPP
      • aankaa myję "w miarę potrzeby" 29.01.04, 18:14
        w tym wątku chciałam Wam podziękować za rady
        (srebrną taśmę progenitura na łódce zużyła, stąd teflon)

        aha, i pod te gumowe ścierwa dałam świeże gazety :))
        • mapmuh Re: myję "w miarę potrzeby" 29.01.04, 18:58
          aankaa napisała:

          > aha, i pod te gumowe ścierwa dałam świeże gazety :))

          Gazety można było dać stare ;)
          • aankaa stare poszły "w ekologię" 29.01.04, 19:39
            przez najbliższy tydzień/dwa będę woziła dzisiejszą Wyborczą :)
    • mejson.e5 Jedno "nigdy" mniej... 29.01.04, 22:07
      Niegłupie to powiedzenie: "nigdy nie mów nigdy"...

      Myjcie (...) dziewczyny
      Nie znacie dnia ani godziny

      Troche głupie ale się rymuje...

      Jako jeden z nielicznych umyłem samochód w ostatni mroźny weekend i szpanowałem
      błyskiem przez pare dni.
      Po wczorajszym i dzisiejszym wyjeździe wóz mam ugnojony jak białoruska taksówka.

      Jutro znowu mycie...

      Pozdrawiam,

      Mejson
      • rozaola Re: Jedno "nigdy" mniej... 29.01.04, 22:18
        Mejson, czy jesli masz auto z centralnym zamkiem, to myjac w myjni
        automatycznej stosujesz te rozne zaklejania zamka tasma itepe? Chodzi mi o to,
        czy zamarzniecie zamka na mrozie na skutek wilgoci w sridku dotyczy tez aut z
        otwieraniem na "pip-pip"? Bo z dotycczasowych postow na ten temat nie moge sie
        na 100 procent zorientowac.

        Pozdro
        Roza
        • sherlock_holmes Re: Jedno "nigdy" mniej... 30.01.04, 09:14
          Teoretycznie zamek centralny tez moze zamarznac - zreszta kiedys cos takiego mi
          sie zdarzylo - wlasnie zamek sterowany pilotem. Zamarza nie bebenek zamka
          (czyli to, w co sie wklada kluczyk), tylko sam silownik - ktory faktycznie
          odryglowuje zamek. Jednak ze wzgledu na to, ze w silowniku jest cewka
          indukcyjna, silownik nigdy nie zamarznie "na amen" - przeplywajacy przez cewke
          prad "podgrzewa" (w duzym uproszczeniu) silownik i tym samym odmraza
          zamarzniety. Jezeli zatem zamarznie ktorys z silownikow, wystarczy
          go "rozruszac" - kilka razy zamknac i otworzyc zamki (pilotem oczywiscie) -
          powinno pomoc
          • jorn Re: Jedno "nigdy" mniej... 30.01.04, 17:20
            No właśnie, mnie zamarza notrycznie w przednich drzwiach, wchodzę wtedy tynymi
            i swoją długą łapą sięgam do przodu (akurat mam na granicy zasięgu:) i otwieram
            od wewnątrz używając siły fizycznej. Niestety, jak auta używa moja lepsza
            połowa, to miewa z tym problem, bo rączęta krótsze...

            Pozdrawiam
        • mejson.e5 Pip-pip 30.01.04, 09:46
          Przepraszam, że nie odpisałem od razu, ale domowy komputer mi zgłupiał (mam
          nadzieję, że to nie słynne wirusy ;-()

          Mam centralny zamek ale kilka razy w roku smaruje dziurki na kluczyki.
          W zimie ze dwa razy odmrażaczem - to też olej tylko bardzo delikatny.
          Po wtryśnieciu bełtam kilka razy kluczykiem.

          Warto dbać o zamki, mimo ze ich się nie używa na codzień.
          Pamiętaj: organ nie używany - zanika!

          A żadnych naklejek na dziurki zamków przed myjnią nie zakładam.
          Zamki mają swoje sprężynujące "klapki" i odpowiednio nasmarowane, chronią przed
          wilgocią.

          Pozdrawiam,

          Mejson
          • sherlock_holmes Re: Pip-pip 30.01.04, 10:09
            Tak tylko wtrace: niestety w starszych samochodach nie ma klapek oslanaijacych
            bebenek zamka :( I wtedy mozna sprobowac zakleic - choc bardziej agresywne
            szczotki w myjni zedra bezlitosnie tasme.
            • rozaola Re: Pip-pip 30.01.04, 11:24
              Dzieki za odpowiedzi, rozjasnila mi sie kwestia bardzo. Jeszcze male pytanko na
              zakonczenie upierdliwego tematu: jesil sztywne szczorki w myjni zedra tasme, o
              ktorej pisala anka, to czym kurcze blade zalepic? Tych klapek na zamkach
              rzeczywisie nie mam.

              Pozdro

              Roza

          • jorn Re: Pip-pip 30.01.04, 17:22
            mejson.e5 napisał:


            > Warto dbać o zamki, mimo ze ich się nie używa na codzień.
            > Pamiętaj: organ nie używany - zanika!

            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > Mejson


            U mnie zamki na kluczyk zanikły, ale nie z powodu nieużywania, tylko z powodu
            działań osób nieuprawnionych... Noszę się z zamiarem wymiany zamków, ale to
            400zł:(

            Pozdrawiam
      • aankaa Re: Jedno "nigdy" mniej... 30.01.04, 20:25
        mejson.e5 napisał:

        > Niegłupie to powiedzenie: "nigdy nie mów nigdy"...
        >
        > Myjcie (...) dziewczyny
        > Nie znacie dnia ani godziny

        heh, nie doczytałeś - nigdy nie umyłam WŁASNORĘCZNIE
    • fanfan1 Re: ale ze mnie zuch ;) 29.01.04, 23:05
      aankaa napisała:
      c) Jola
      Życzę ci dobrego wzroku, żebyś umiała dostrzec
      wcześniej, a nie żałować później, że tego nie widziałaś.

      O jak dużych "rzeczach" myślisz ?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka