marekatlanta71
03.02.10, 02:52
Kurde, polubilem ten pojazd. Trafił mi się do wypożyczenia - kremowy, z
2.5l R5 i szesciobiegowym automatem. Samochód jest genialny - sporo
miejsca na głowę, wspaniała widoczność i chyba najlepszy automat jakim
mialem kiedykolwiek okazje jeździć - plynny jak w Lexusie a
jednocześnie umiejacy wykrzesac sporo życia z dychawicznego, 150KM
silnika. Bagażnika ten pojazd właściwie nie ma (ledwo mi się walizkę
zmiescila), wnętrze jak w Saab-ie - zrobione ze specjalnego plastiku
który trzeszczy niemilosiernie na każdym wyboju, ale samochód jest taki
zgrabny ze można mu wszystko wybaczyć. No może poza brakiem porządnych
cupholderow - dziś mi się Starbucks na zakręcie trochę wylal. Podoba
mi się za to prostota wskaźników - wielki predkosciomierz i maleńki
wskaźnik ilości benzyny i obrotomierzyk jak zegarek. Do tego skrzynia
która ma osobny tryb sportowy i manualny. Pare ciekawych drobiazgow -
hamowanie silnikiem jest dwustopniowe - najpierw trochę a kilka sekund
pózniej porządnie. W trybie Sportowym samochód niechętnie zmienia biegi
na wyższe i bardzo chętnie na niższe co jest bardzo fajne. Ale w trybie
manualnym zmienia biegi na wyższe co mi się nie podoba.