13.03.10, 15:13
Właśnie odespaliśmy z małżonką romantyczny wieczór z formacją Rammstein.
Trudno to wogóle nazwać koncertem. Raczej w każdej sekundzie precyzyjnie
przygotowane widowisko, które po prostu zerwało nam majtki przez głowę. Aż
dziwne że chłopcy nie puścili hali z dymem, bo ogniem manewrowali bogato. Po
cichu liczyłem na spływ pontonem po publice, ale nie przypuszczałem że będę
pomagał go przepychać. Ogólnie sehr schönes Konzert bez szans na przejęcie
takiej energii z płyty czy klipu.
Obserwuj wątek
    • t-tk Re: Rammstein 13.03.10, 15:34
      Gardło boli po koncercie? :)
      • sven_b Re: Rammstein 13.03.10, 15:53
        Nie ale uszy jakoś dziwnie przenoszą dźwięki.
        Upadek łyżki to w głowie łomot stlowych drzwi:)
        • t-tk Re: Rammstein 13.03.10, 16:15
          Też przyjemnie. Przynajmniej wiesz za co zapłaciliście ;)
    • dr.verte Re: Rammstein 13.03.10, 17:38

      z ostatniej płyty to 3 a może 4 kawałki nadają się do słuchania ,
      ale seemann był czyli grali też stare hity
      • dr.verte Re: Rammstein 13.03.10, 17:40
        dr.verte napisał:

        >
        > z ostatniej płyty to 3 a może 4 kawałki nadają się do słuchania


        i tak się cieszę że coś nowego wydali
    • ecikp Re: Rammstein 13.03.10, 18:32
      No proszę - a ja z małżonkiem. Masz rację - widowisko niesamowite, a
      skoro ogień było czuć i na widowni, to jak gorąco było u nich, nie ??
      • sven_b Re: Rammstein 13.03.10, 19:01
        Dosięgnęła Was piana? :)
        • ecikp Re: Rammstein 13.03.10, 22:07
          Niestety nie, bo siedzieliśmy w części P - tuż nad wejściem dla
          obsługi, za to widzieliśmy jak znosili te wszystkie gadżety po
          występach - te "trąbki" do ognia i inne. No i z boku świetnie było
          widać jak się rozchodziła chmura "wycinków" - jakby zastygła nad
          tłumem :)
          A Ty kąpałeś się w piance ?? ;)
          • sven_b Re: Rammstein 14.03.10, 09:40
            Też poza zasięgiem. Stałem niedaleko konsoli, jakieś 20m od sceny. Bliżej nie
            podchodziłem, bo tam już się tłoczył odbiorca pryszczaty i klimat był jak w
            szatni po WF'ie:)
    • margotje Re: Rammstein 16.03.10, 11:44
      Jak to dobrze, ze moj E. nie czyta po polsku, przez co nie zaglada na Forum.
      Skazana bylabym na ten koncert, chocby trza droge w te i nazad za jednym
      zamachem bylo pokonac....:) (nie cierpie tego ramm-thing!! brrrr)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka