24.04.10, 03:08
W ramach urodzinowej fanaberii, włączyłem fajną płytę w aucie i tak koło północy pojechałem do Opola. Wiecie, to strasznie dziwne miasto.
Po pierwsze trzy osoby nie potrafiły mi wskazać jak dojechać pod akademik (to znaczy mówiły jakby potrafiły ale... a zresztą ;) ). Pytałem dwóch taksówkarzy i pracownika stacji benzynowej. Z doświadczenia wiem, ze pracownik stacji wie wszystko ;).
Po drugie pierwsze co zobaczyłem to bijących się ludzi. Od razu się oddaliłem, bo uśmiechnąłem się do siebie na myśl 'pojechał do Opola żeby dostać w łeb, jakby we Wrocławiu mało dostał' ;)
Ale wiecie co mnie zdziwiło? Uczestnicy bójki, kiedy akurat nie okładali się pięściami szczekali na siebie. Tak, tak - szczekali.
Nie, nie byłem pijany, sam kierowałem samochodem, więc to nie moja wyobraźnia.

Czy ktoś wie o co chodzi ze szczekającymi ludźmi w Opolu?

Składnia posta może trochę leżeć - teraz jestem pijany ;)
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: Opole. 24.04.10, 09:39
      Przypomina mi się porzekadło mojej babci 'Ludzie to jak te psy, ino gryźć' :)
    • mrzagi01 Re: Opole. 24.04.10, 20:31
      t-tk napisał:


      > Czy ktoś wie o co chodzi ze szczekającymi ludźmi w Opolu?
      >

      bo ja wiem? Sprobuj poszukać
      odpowiedzi w Wilq
      • tomek854 Re: Opole. 24.04.10, 20:55
        Hehe, fajnie, że mi przypomniałeś. Obejrzałem sobie mój ulubiony film z wilqiem ;-)

        www.wilq.pl/bez_szans.html
        • tomek854 Re: Opole. 24.04.10, 20:57
          znaczy się ten:
          www.wilq.pl/film_rys_opady.html
          Ale tamten też fajny ;-)
    • typson Re: Opole. 25.04.10, 00:46
      No a co powiesz na to?
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7810298,Zmarl_na_pogrzebie_posla___ofiary_katastrofy_w_Smolensku.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka