Dodaj do ulubionych

Pare dowcipow

12.08.10, 00:43
Wybrane z blogu Peppone. Nie, nie te najlepsze. Tylko te drogowe :P

Gliniarz zatrzymuje samochód:
- Dzień dobry, porucznik Sidorow. Pana prawa przednia opona jest łysa i nie działa lewy reflektor. Płaci pan 500 rubli.
- Poruczniku Sidorow - odpowiada kierowca - ja za takie informacje nie daję ani kopiejki.

Gliniarz zatrzymuje samochód:
- Dzień dobry. Widział pan ograniczenie do 40?
- Widziałem.
- To czemu jechał pan o 500 rubli szybciej?

Zatrzymuje drogówka samochód prowadzony przez kobietę. Serwują jej pełny program, ale wszystko - dokumenty, gaśnica, apteczka itd jest w najlepszym porządku. W końcu każą otworzyć bagażnik - a tam dwa puste wiadra. Starszy z gliniarzy kręci nosem:
- A jednak prawda jest w tym porzekadle, że jak się spotka babę z pustymi wiadrami, to pieniędzy nie będzie...

Pijany belgijski kierowca czołgu stracił panowanie nad pojazdem i rozjechał Luksemburg.

Gliniarz zatrzymuje samochód, sprawdza bagażnik, nagle widzi - automat. Pyta kierowcy:
- Co to, do diabła, ma znaczyć!
- Moja żona samochodów bez automatu nie uznaje.

- To co, chłopaki, po pięćdziesiątce?
- Nie, może dzisiaj jakieś młodsze zamówimy?

Ostatnio wypuszczono Ładę Kalinę w wersji z automatem.
A w bardziej wypasionym wariancie - z granatnikiem.

Wczoraj z całą grupą zdaliśmy egzamin na prawko. Po dwieście baksów od łebka.

Władze Moskwy są skłonne zezwolić na prostytucję, pod warunkiem, że każda blad' sfinansuje remont swojego odcinka Szosy Leningradzkiej.

Od miesiąca nie dochodzi do skutku crash-test Łady Kaliny. Manekin to wyskoczy, to w porę na hamulec naciśnie...

Wczoraj tuż za rogiem otworzyli nową myjnię samochodową. Superwygodnie. Teraz mogę tam w 5 minut dojść na piechotę.

Wracam wczoraj do domu. Luz, lewa noga wystawiona przez boczną szybę. Nagle bach - drogówka.
- Proszę pana, pan pasów nie miał.
- Ano, nie miałem.
- I mandat za nogę będzie.
- Jak to?
- Takie prawo.
- Gdzie jest napisane, że nie mogę wystawić nogi przez okno?
- Ano, jak ładunek wystaje z pojazdu, to trzeba czerwoną szmatą obwiązać. A pan nie miał szmaty.
- Ale tylko wtedy szmata potrzebna, jak ładunek na conajmniej metr wystaje. A moja noga wystawała na mniej.
W tym klimacie dyskutujemy jeszcze jakieś dziesięć minut, gliniarz mnie spisuje, każe podpisać mandat jako kierowcy.
- Panie, ale ja nie kierowałem!
- Przecież widziałem, jak pana zatrzymywałem.
- I niby co prowadziłem?
- Tę Toyo....gdzie pański samochód?
- To nie mój, to kolegi. Japończyk, z kierownicą po prawej stronie.
- A dlaczego kolega odjechał?
- Miał pan pretensje do mnie, nie do niego, to pojechał.

- Co ma wspólnego Łada z wanną?
- I z tego, i z tego, wstyd publicznie wyłazić.

- Jak się nazywa Łada z dwoma rurami wydechowymi?
- Taczka.

- Jak się nazywa Łada z działającymi hamulcami?
- Tuningowana.

Facet opowiada kumplom:
- Wychodzę z lotniska, wsiadam do taksówki, podaję nazwę hotelu, ruszamy. Od razu widać, że za kółkiem as siedzi. Jak on lawirował między samochodami, zajeżdżał drogę ciężarówkom, przemykał pieszym dosłownie przed nosem! Normalnie się potem zlałem. Ale zesrałem się w gacie dopiero, jak wyciągnął lupę, żeby odczytać taksometr.

- Kiedy w Rosji będą dobre drogi?
- Kiedy Rosjanie znajdą inny sposób wykorzystania pokonanych Niemiec.

- Mam dla ciebie dwie nowiny.
- To zacznij od dobrej.
- A kto ci powiedział, że jest jakaś dobra?

Obserwuj wątek
    • pulaviak Re: Pare dowcipow 13.08.10, 14:01
      :)
    • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 16.08.10, 23:51
      Do czego to już doszło w motoryzacji?! Jedziesz, zaczynasz przysypiać, a tu już poduszeczka wyskakuje!
      • wolfgang87 UWAGA! NIE CZYTAC PRZY JEDZENIU! 16.08.10, 23:59
        Z joemonster wrzucone przez Griffin. Generalnie nie polecam. Pulaviak, nie czytaj!

        --||--

        Gdy umrę, chciałbym być pochowany z butlą ciekłego azotu.

        W ten sposób, gdy trafię do piekła to będę je mógł zamrozić i w końcu będę mógł bzyknąć tę nową barmankę.

        --||--

        Moja żona wysłała mnie dzisiaj na zakupy i powiedziała, żebym kupił jej coś, dzięki czemu będzie wyglądać seksownie.

        Więc kupiłem skrzynkę Tyskiego i butelkę Żołądkowej.

        --||--

        Robią mnóstwo szumu wokół palenia podczas bycia w ciąży. Weźmy na przykład moją mamę: Paliła po 40 papierosów dziennie, gdy była ze mną w ciąży i po urodzeniu okazało się, że wszystko ze mną w porządku.
        No z wyjątkiem faktu, że mam małego peniska.

        Pozdrawiam,

        Monika.

        --||--

        Pewna para była sobie na romantycznym spacerku po wiejskiej drodze.
        Szli trzymając się za rączki i podczas spacerku napalenie się chłopaka wzrosło do maksimum.
        Już się za nią zabierał, gdy nagle powiedziała:
        - Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale muszę zrobić siusiu.
        Trochę go to odrzuciło, ale powiedział:
        - Spoko, idź zrobić to za ten krzak.
        Zgodziła się i poszła za krzak. Podczas, gdy czekał usłyszał dźwięk zsuwania się jedwabnych majteczek po jej nogach i zaczął sobie wyobrażać co tam się dzieje.
        Nie mogąc się powstrzymać, sięgnął przez krzaki i zaczął muskać ją po udzie, dopóki, ku jego zdziwieniu nie złapał za długi, grubawy obiekt zwisający między jej nogami.
        Krzyknął przerażony:
        - O MÓJ BOŻE!!! ZMIENIŁAŚ PŁEĆ?!
        Na co ona odpowiedziała:
        - Nie, zmieniłam zdanie. Robię kupę.

        --||--

        W przeddzień naszej rocznicy uzgodniliśmy z żoną, że ktokolwiek obudzi się pierwszy, to obudzi partnera seksem oralnym.
        Następnego ranka obudziłem się pierwszy, więc delikatnie odsunąłem kołderkę...

        ...i wsadziłem jej penisa w buzię.

        --||--

        - Co otrzymasz, po włożeniu ludzkiego DNA w kozę?

        - Zakaz wstępu do Zoo.

        --||--
        • bassooner Re: UWAGA! NIE CZYTAC PRZY JEDZENIU! 17.08.10, 11:38
          te ruskie najlepsze!!!
    • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 18.08.10, 15:32
      - Mamusiu... co to jest to między twoimi nogami? - pyta 3-letni synek.
      - Tu mnie Bóg dźgnął siekierką, synku.
      - No to zajebisty strzał! Prosto w c**ę!

      • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 18.08.10, 15:33
        Przychodzi kobieta do ginekologa. Ten rozpoczyna badanie i pyta:
        - Ilu pani miała partnerów?
        - Pięciu. No, może sześciu...
        - To nie tak znów wielu...
        - Cóż - słaby weekend...
        • dr.verte Re: Pare dowcipow 18.08.10, 15:51

          ale bym posluchal(poczytal) jakiegos subtelnego kawalu
          aa no i zeby smieszny byl przy tym
          • ballbreaker Re: Pare dowcipow 18.08.10, 15:59
            Gosc z dziewczyna w lozku, juz po akcji. Dziewczyna z pasja bawi sie
            jego jadrami juz dluzsza chwile, glaszcze itd. Gosc w koncu nie
            wytrzymuje:
            - Co ty sie tak od nich odczepic nie chcesz?
            Ona w zamysleniu:
            - Tesknie za swoimi...

            polecam sie na przyszlosc :]
            • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 18.08.10, 16:52
              Jak mawia nasz behapowiec, nic tak nie raduje oka jak drugie oko.
    • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 18.08.10, 23:21
      Subtelniej, ale tylko troszeczkę!

      Szewc zdenerwował się na swojego praktykanta tak bardzo, że aż rzucił w niego kopytem. Chłopak jednak miał na tyle refleksu, że zdążył się uchylić i kopyt trafiło w żonę szewca. Szewc popatrzył i mówi:
      - Ha! Dobre i to.
      • bassooner Re: Pare dowcipow 19.08.10, 10:11
        drwal z kumplami pochlał w knajpie, dali ostro ale mieli wciąż za mało, więc po
        zamknięciu lokalu, drwal zaprosił kumpli do siebie do domu. było już grubo po
        północy. weszli do jego domu, robiąc straszny rumor i hałas. obudziło to żonę
        drwala, która szybciutko, w podskokach naszykowała im jedzenia i położyła
        zimniuteńką flaszkę oraz kieliszki na stół. pokrzątała się jeszcze chwilkę, a
        kiedy przechodziła obok męża, ten przywalił jej ostro. padła na podłogę, a on
        wszedł na nią i zaczął okładać pięściami, jakoś udało jej się wyswobodzić i
        zaczęła czołgać się do siebie, do sypialni. drwal cały czas okładał ją i kopał.
        w końcu udało jej się opuścić towarzystwo.
        drwal siadł i jakby nigdy nic polał, zaczął gadać z kumplami i jeść.
        w końcu, po dłuższej chwili jeden nie wytrzymał i pyta się go:
        - tej... twoja żona zachowała się bardzo ładnie...to za co ty ją tak sprałeś?
        drwal, po dłuższej chwili zastanowienia;
        - jakbym wiedział... to bym zabił!
        • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 19.08.10, 10:19
          harcore... :)
    • wolfgang87 Re: Pare dowcipow 19.08.10, 10:24
      Wchodzi pedał do meczetu i mówi:
      - O, szwedzki stół!

      ***

      Profesjonalny żigolak zabiera się do roboty - kładzie klientkę na łóżku, rozbiera ją, siebie, wkłada kondoma po czym wyciąga cztery zatyczki, wsadzając je sobie w uszy i dziurki u nosa.

      - Co robisz? - pyta kobieta.

      - W mojej pracy nienawidzę dwóch rzeczy - pisku kobiet i zapachu palonej gumy.

      ***

      - Kochanie! Prawda, że gdybym miał dwa centymetry więcej, byłbym jak Apollo?
      - Dwa centymetry mniej, i byłbyś jak Atena.

      ***

      - Panie Nowak, ogarnij się pan! Końcówka panu wystaje!
      - To nie końcówka, to całość.

      ***

      No i stary, ale genialny na deser:

      Jasiu z Małgosią spotkali się w parku. Postanowili odbyć swój pierwszy raz. Małgosia położyła się na ławce, na Małgosi Jaś, ale ponieważ nie był doświadczony, to wsadził swojego ptaka w dziurę po sęku i zaczyna robić swoje.
      Małgosia spostrzegła błąd nowicjusza i mówi:
      – Jasiu, rżniesz w dechę!
      A Jasiu:
      – Sie wie! Fachura!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka