wo_bi
01.04.04, 22:59
Widzialem dzisiaj sam efekt, zaluje, ze nie widzialem jak to wygladalo.
Moze zaczne od poczatku... Kolo politechniki w W-wie jest sporo
jednokierunkowych ulic. Oczywiscie wszystkie do granic mozliwosci obstawione
zaparkowanymi samochodami. Jeden pan z nissana primery postanowil sobie,
zaparkowac z fantazja, zastawiajac malo miejsca na ruch samochodow. No i pech
chcial, ze samochod dostawczy chcial tedy przejechac. Co zrobil kierowca tego
ciezarowego samochodu, nie mogac przejechac?? Przepchnal primere
(prawdopodobnie wczesniej dlugo trabil, ale to tylko moj domysl). Wciskajac
jej przod w slupek oddzielajacy chodnik od ulicy. Z pewnoscia wlasciciel
nissana plakal z radosci widzac efekty. :)) Przod i tyl trzeba oddac w rece
blacharza.
Pozdrawiam
Wobi