Dodaj do ulubionych

Problem czerwonych kierunkowskazów.

15.12.10, 18:48
Kolega jeżdżący czymś takim zdradził mi dzisiaj, że zapragnął przerobić tylne lampy na takie trochę bardziej europejskie. Zdradził mi też, że przekonali go do tego sympatyczni panowie z Cee'da ;)
Panowie, którzy powozicie hamerykańskimi wynalazkami, poradźcie jak podejść do tego problemu?
Obserwuj wątek
    • speedone Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 19:55
      Kierunki dać w miejscu wstecznych , a sam wsteczny np. pod zderzak ewentualnie mozna jak jest miejsce dowiercić w nich dziury i wstawić dodatkowe żarówki. Tak ze są dwie żarówki w miejscu wstecznych :)
      • t-tk Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 20:18
        Czy to oznacza, że są dwa przewody do jednej żarówki obsługującej stop/kierunkowskaz?
        • sven_b Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 20:21
          Pomostkować co się da i będzie ;)
          • t-tk Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 21:22
            Pewnie stanie na takim druciarstwie:)
            • sven_b Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 21:35
              To sprawdzony złoty środek. Jesienią modernizowałem kotłownie. Przybyła ekipa. Obrandowani, wyposażeni po zęby. Majstrowali w rękawiczkach jak laboranci. Skończyli, zgolili mnie przy piętach a po 3 dniach zauważyłem zmostkowany bezpiecznik do kotła:)
              • t-tk Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 22:04
                Taki sam zmostkowany bezpiecznik zauważyłem dzisiaj w prostowniku, parę miesięcy temu oddanym przez wspólnika ojca.
                Nie odkryłbym tego, gdybym nie zostawił wczoraj rano włączonego radia i lampki do czytania w aucie. Ośmioletniej baterii dało to w kość ale ostatecznie passat zagadał, choć rozrusznik ledwo zakręcił.
    • marekatlanta71 Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 15.12.10, 22:33
      www.k2motor.com/caravan3.html
    • edek40 Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 16.12.10, 12:44
      > Panowie, którzy powozicie hamerykańskimi wynalazkami, poradźcie jak podejść do
      > tego problemu?

      Padlo juz haslo: w swiatla cofania.

      Od siebie dodam, ze w autach o nieco bujniejszej elektronice zdarzaja sie problemy. Generalnie podejscie jest takie:

      1. w skrzynce bezpieczikow odszukac nalezy druciki idace do przednich kierunkow (rozwiazanie eleganckie) lub po prostu przewody gdzies tm, nawet przy samych przednich kierunkach. Odcinamy przewody idace do tylu od korzeni (skrzynki bezpiecznikow) i laczymy je z tymi z przodu. W ten sposob rozdzielamy kierunki z tylu od stopow.

      2. osobny od kierunkow sygnal STOP mamy na szczescie w trzeciej lampie stop. Ten drut dociagamy do lamp z tylu.

      3. w lampach z tylu nalezy wokonac nastepujace roszady

      a. zasilanie wlokna 21 W (stop i migacz nie pozycja - drugie wlokno) brutalnie odcinamy, a w jego miejsce lutujemy to co pociagnelismy z trzeciej lampy stop - niestety musimy polaczyc drutem obie lampy

      b. to co odcielismy z czerwonych lamp, to po przerobkach pod maska, juz tylko migacze - odcinamy wiec brutalnie zasilanie lamp cofania i lutujemy tu migacze; wymieniamy zarowki na pomaranczowe

      c. lampe cofania montujemy gdzie badz, zwykle pod zderzakiem

      d. czepiaja sie rowniez lampy przeciwmglowej

      Przypominam o tym, ze pomaranczowe pozycjo-migacze z przodu rowniez sa tepione. Skoro juz zrobilo sie cos z tylu, to szkoda dostac mandat za bardzo prosta przerobke przodu. Tu po prostu odcina sie przy oprawce kierunku przewod zasilajacy pozycje. Trzeba wymyslic gdzie te pozycje (juz biala) dowiercic. To temat rzeka i zalezy od konstrukcji przednich lamp. U mnie byla dziurka. W dodgach/chryslerach dowiercaja oprawke do lampy kierunkowskacu (tak jest u mnie i zmienie to) albo od dolu do zespolu lampy glownej. Z tylu mozna pomyslec o najbardziej eleganckim rozwiazaniu - o niezbyt drogim zakupie europejskich lamp. Odradzam to co ja mam w swoim czyli dowiercanie oprawek. Bede to zmienial, choc lampy pod zderzakiem nie sa sliczne, ale choc przepisowe. Wlasnoreczne wykonanie czterozarowkowej oprawy z dwuzarowkowej moze skonczyc sie mandatem. Sekcje musza byc od siebie oddzielone, wiec kierunek nie moze byc "rozbielany" swiatlem cofania. Z kolei swiatlo przeciwmglowe jest za blisko od stopu i do tego na jednym odblysniku.

      W moim chevy wszystko sie udalo. Niestety uklady kontrolujace nieco zglupialy i jesli wlacze hazard rownoczesnie ze stopem, migacze (wszystkie) zapalaja sie na stale, sygnalizujac mi nieistniejaca usterke zarowki. Olalem. Na wiosne planuje zalozyc boczne kierunki i mam nadzieje, ze to dodatkowe obciazenie nauczy elektronike swiecic hazardem nawet przy nacisnietym hamulcu.

      Przypominam, ze miedz koroduje w kontakcie z sola. Nowe polaczenia warto bardzo solidnie zabezpieczyc przed wilgocia. Nawet w komorze silnika.

      Robota jest czysto garazowa. I wymaga minimum technicznego obycia w celu np. niepoparzenia sie lutownica (zadnego skrecania przewodow!!!) czy umiejetnosci poslugiwania sie choc zarowka-kontrolka.
      • t-tk Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 16.12.10, 14:06
        Edku, dzięki za łopatologiczne wytłumaczenie wszystkiego. Z tego co piszesz wynika, że mój garaż jest idealnym miejscem na tego typu zabawy ;)
        • edek40 Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 16.12.10, 14:14
          > Edku, dzięki za łopatologiczne wytłumaczenie wszystkiego. Z tego co piszesz wyn
          > ika, że mój garaż jest idealnym miejscem na tego typu zabawy ;)

          Przemyslcie dokladnie co napisalem. Pisalem wszak z pamieci i moglem o czyms zapomniec.
        • ballbreaker Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 18.12.10, 01:14
          to ja przy najblizszej okazji wbijam na garaz do Ciebie. Mam mnostwo pierdol do zrobienia przy pasku, a jak juz wiemu, okazujesz sie pomocny w tych kwestiach ;)

          PS. k... zapamietac - nie pisac na forum po pijaku; prawie sie komputra pozbawilem... a serwis ty tego raczej nie uznal...
          • t-tk Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 18.12.10, 08:39
            Jak stracisz dowód to zapraszam, aut z dowodem i ważnym przeglądem nie obsługuję ;)
    • tomek854 Re: Problem czerwonych kierunkowskazów. 18.12.10, 16:12
      A ja chciałem tylko lekko off topic, że ja się zgadzam, że nie powinne być dopuszczone

      My jesteśmy do tego nieprzyzwyczajeni.

      Jechałem sobie w Szwajcarii i na sąsiednim pasie był jakiś Buick ale widziałem tylko jego połowę, bo mi słupek zasłania.

      I mrugał, myślałem, że przyhamowuje lekko i to stop jest ten jeden co go widzę, a on się wciął. Jakby miał normalny kierunkowskaz to bym mu zrobił miejsce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka