Dodaj do ulubionych

Przycisnęło mnie - Help.

11.02.11, 11:21
Moi drodzy ludkowie,
Po ponad czterech latach nienagannej i ciężkiej służby w bardzo dużej i znanej firmie zostałem zwolniony i od końca października szukam pracy ( na rynku pracy jest chyba jakaś wyjątkowa dżuma więc bądźcie "elektryczni"). Nie pisałbym tu gdyby nie to że tradycyjne i ogólnodostępne środki służące znalezieniu pracy przyniosły jakikolwiek pozytywny skutek. Gdybyście słyszeli że gdzieś w Warszawie szukają: administratora nieruchomości / koordynatora technicznego / lidera (kierownika) zespołu techników / kierownika lub z-cy kierownika utrzymania ruchu / lub cokolwiek w serwisie mobilnym lub coś z facility managment w ostateczności coś z zarządzania flotą samochodową - to wrzućcie jakieś info na @ gazetowego.
Sorry za spam ale brak pracy źle na mnie wpływa.
Obserwuj wątek
    • bassooner Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 11:49
      a umiesz grać na skrzypcach, ewentualnie śpiewać... są wakaty w orkiestrze i chórze... ;-)))
      • lexus400 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 12:30
        bassooner napisał:

        > a umiesz grać na skrzypcach, ewentualnie śpiewać... są wakaty w orkiestrze i ch
        > órze... ;-)))

        Wiem, że to bardzo poważna sprawa ale śpiewać to zapewne strongwaz potrafi a efekty śpiewania zależą od ilości spożytych kropli wspomagających śpiew, jak wypije dużo kropli to pewnie i jodłować potrafi:))
        • strongwaz Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 13:25

          Fakt, Najczęściej śpiewam po spożyciu ale z tej złości to już od sylwestra nawet kropli browaru nie wypiłem, nie wspominając o czymś bardziej nokautującym.
    • franek-b Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 13:53
      Peace :-) jak będę coś słyszał to dam znać.
      A tak generalnie to bezrobocie jest stresujące :-) nie myślałeś o swojej działalności?
      • strongwaz Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 14:34
        Myślałem nad własną działalnością. Uważam że bez zaryzykowania względnie dużego kapitału na start nie ma co startować ( zus zapłacić natychmiast, pensje natychmiast, za materiał natychmiast(przelew dopiero po tym jak będę wiarygodnym płatnikiem,wszelkie podatki natychmiast - a kurwa go mać wynagrodzenie za usługę kurwa 30 dni teoretycznie a w praktyce każdy wali w chuja jak tylko może i albo zapłaci po 40 - 50 a może wcale nie zapłacić). Myślałem o sprzedaży części samochodowych ale konkurencja jest jak chuj a każdy i tak patrzy tylko na cenę. Na allegro części z "wędki" ceną zawsze wygrają z uczciwie prowadzoną działalnością.
        • cracovian Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 18:13
          Chory kraj... A nie myslisz czasem zeby olac? W maju DDR swoj rynek chociazby otwiera...
        • marekatlanta71 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 19:45
          Jesteś zbyt inteligentny na własną działalność... Gdzieś, kiedyś czytałem że osoby inteligentne nie są w stanie założyć własnego biznesu bo są w stanie wyobrazić sobie wszelkie sposoby porażki co powoduje że widzą jej nieuchronność. Tylko osoba z małym IQ nie ma takiego problemu bo widzi jedynie możliwości sukcesu - coś podobnego występuje u złodziei - myślą tylko o tym jak będzie fajnie jak coś ukradną a nie są w stanie przewidzieć kalibru kału po pobycie w więzieniu federalnym.

          Trzymam kciuki żebyś coś znalazł, ale jeżeli to już ponad 6 miesięcy, to moim zdaniem powinieneś się poważnie zastanowić nad przekwalifikowaniem.
          • tomek854 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 20:57
            Czytając to co dzisiaj piszesz zastanawiam się jakim cudem Ty nie posiadasz jeszcze konglomeratu kilkunastu co najmniej przedsiębiorstw... Z Twoją inteligencją...
            • franek-b Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 21:32
              Np prof. Filipiak musi być niezłym głąbem, że stworzył Comarch. Nie mówiąc już o prof. Bikle, a cała śmietanka IT, zaczynając od Billa Gatesa - Harvard, Steve Wozniak Berkeley (twórca Appla) - jednym słowem debile.
              • sven_b Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 09:37
                Spokojnie. Zapewne Marek ma na myśli produkcję nitów blacharskich, gdzie na sukces składa się 1% pomysłu - 'będę robił to co sąsiad' i 99% wiary, że sie uda.
              • dr.verte Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 20:32

                > zaczynając od Billa Gatesa - Harvard

                zapisac sie(zwlaszcza jak cie finansuja) a ukonczyc to 2 rozne sprawy , Billy ma srednie ,
                w niczym mu to nie ujmuje oczywiscie , po prostu zly przyklad
                • franek-b Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 21:27
                  studiował, i porzucił, to wiem - ale to w niczym nie umniejsza mojego przykładu - debile nie studiują tam. W ogóle jest bardzo ciekawa książka (nie pamiętam autora), który pokazuje, jak olbrzymi wpływ ma dom rodzinny i to w takim rozumieniu, że zdecydowana większość rodziców w dużym stopniu przyczyniła się do sukcesu dzieci (przytoczony Gates, jakby nie miał dzianych starych, to nie miałby dostępu do ówczesnej techniki IT i pewnie zdziebko jego losy potoczyłyby się inaczej, to samo dotyczy Harvarda, gdzie spotkał odpowiednie osoby), gdzie studiował i skończył studia Ballmer (obecny szef i współwłaściciel MS).
                • crannmer Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 21:28
                  dr.verte napisał:
                  > >Harvard
                  > zapisac sie(zwlaszcza jak cie finansuja) a ukonczyc to 2 rozne sprawy

                  Jeden kolega z mojej klasy w liceum kosil wszystkich we wszystkich przedmiotach (rowniez w wuefie), a mature zrobil z 897 punktow na 900 zliwych. Po prostu bylo widac, slychac i czuc, ze goruje intelektualnie nad otoczeniem.

                  Potem wyjechal na studia do Stanford, a po ukonczeniu doktoryzowal sie w Harwardzie. I wg jego opini juz w Stanford bylo ciezko i trzeba bylo pracowac do poznej nocy. A w Harvardzie bylo jeszcze ciezej. I jeszcze nigdy nie spotkal na jednym miejscu tylu tak inteligentnych i tak pracowitych ludzi.

                  Jak dla mnie juz samo dostanie sie do Harvardu sporo mowi o potencjale czlowieka.
                  A podany wczesniej przyklad wskazuje, ze niekoniecznie trzeba ukonczyc, aby wyjsc na ludzi.
        • plawski Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 21:12
          Andrzeju, nie denerwuj się... Strong, trzymamy kciuki, będzie dobrze. Taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność.
        • franek-b Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 21:22
          To może parę rad na początek.
          Kapitał - największy kapitał jaki masz siedzi w Twojej głowie. Rynek usług nie wymaga aż tak wielkich kapitałów. Coś robiłeś do tej pory, na czymś się znasz, w czymś jesteś mocny, więc od tego zacząłbym analizę własnych zasobów umiejętności (nie jest to proste wbrew pozorom). Oferując własną pracę (w zasadzie dokładnie na tym polega praca w firmie czyjejś) unikasz tych wszystkich zagrożeń o których piszesz.
          Jak się boisz podatków, wystawiaj fakturę pro-forma, ZUS to wiadomo (ale też są programy w Urzędzie pracy dla zaczynających działalność, warto może popytać, dają parę zł na start).
          Znam osobę co handluje na allegro ubraniami i całkiem dobrze z tego żyje (ma 4 letnie a6). Więc jednak da się - to tak by powiało optymizmem na początek:-) ale z drugiej strony masz rację, jeśli wielu handluje tym samym to rynek idzie w kierunku commodity i cena zaczyna odgrywać największą rolę.
          Trochę teorii:
          Generalnie są 2 startegie biznesowe: cost effectiveness albo differentiation. Można przyjąć, że pierwsza nie dla Ciebie, bo to typowa strategia zakładająca, że im więcej się sprzedaje/produkuje/przetwarza to będzie taniej (dlatego taka ważna jest skala działalności), druga zakłada, że zawsze się znajdzie jakaś grupa ludzi, która ma na tyle specyficzną potrzebę, że zapłaci więcej byle tylko ją zaspokoić (zauważ ile wersji jest porsche 911, to jest doskonały przykład takiej strategii). A teraz wracając do allegro i części samochodowych. Graczy co kupują w Fota czy Autos itp a potem puszczają to na allegro jest na pęczki. Ale już tych co specjalizują się w radzieckich autach pewnie dużo mniej:-) by się nie rozwodzić, trzeba znaleść jakąś niszę, która jest jeszcze niezbyt spenetrowana i w nią uderzyć. Przechodząc na realia mojego znajomego, specjalizuje się w markowych ubraniach (czyli wcale nie najtańszych), które znajduje w jakiś wyprzedażach z magazynów dużych sieci (nie mam pojęcia gdzie, co i jak, gdzieś to kupuje i to jest zupełnie legalnie).
          Warto czasem przemyśleć sprawę, zastanowić się, zobaczyć czego ludzie potrzebują w otoczeniu itp. Wiem, że łatwo się daje rady a potem rzeczywistość skrzeczy jak piszesz, ale zastanów się co masz do stracenia, ile możesz sobie pozwolić i nigdy nie wiadomo jak będzie ;-)
          • tomek854 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 21:50
            • tomek854 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 21:51
              Coś mi znikła treść:

              Mi brat dzisiaj akurat na GG mówił o aparatach foto.

              Wkleję Ci:
              Mówilem, szukam bezpiecznego zakupu canona 5d, na rynku są już tylko używki

              znalazłem sklep w londynie, na każdy używany dają pół roku gwarancji

              więc jakaś pewność jest. Zamówiłbym sobie przed Twoim przyjazdem jakby akurat coś mieli

              bo ceny konkurencyjne w stosunku do allegro, a pół roku gwarancji, no to jakby nie było cały sezon

              wiesz to jest tak, że canon 5d jest od trzech lat blisko niedostępny jako nowy. No od dwóch. To drogi aparat, ale wypuścili nowszy model. a pierwszy wyprzedali, i już nie produkują. Nowy model kosztuje 7k+ pln, stary kosztował 6k+ ale już nowego się nie kupi. Ponieważ jednak to świetny sprzęt, używki kosztują nawet 4k
              i wiesz, rzecz jest taka

              że w polsce używane canon 5d to kupisz głównie po zawodowcu

              bo mało którego amatora jest stać na puszkę za 6 czy 7 tysięcy. Więc to co jest na allegro, to wypstrykane na jakichś ślubach czy innej reporterce

              natomiast w anglii

              1000 funtów to już cena dostępna również dla amatora, a ja jednak wolałbym aparat od amatora, z 10 tys przebiegu, niż po zawodowcu ze 120 tys przebiegu

              ---

              I już jest pomysł na biznes...
              • truskava Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 22:45
                W temacie handlu częściami i nowej prawie-ojczyzny orysiowej:
                Mój sąsiad sprowadza stamtąd auta na części. Znalazł sobie nisze w marce volvo. Wyszukuje sobie oferty w necie i jak jest coś w akceptowalnym stanie, to kupuje (lub licytuje na aukcyjnych portalach) i potem rozsprzedaje przez allegro, a pozostałości złomuje.
                Myk polega na tym, że ma tam na miejscu człowieka, który przed zakupem weryfikuje stan auta. Nie wiem, czy to jedyne zajęcie tego gościa co tam u orysia siedzi, czy tylko okazjonalnie pomaga w całym procederze.
                • strongwaz Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 15:01
                  Kciukotrzymaczom serdecznie dziękuję. Jednocześnie trzymam kciuki za Tigesa. Prędzej czy później coś wymyślę a jak nie to najwyżej mnie zamkną ( ale tego zadania nikomu nie ułatwię ) :/
    • rapid130 Re: Przycisnęło mnie - Help. 11.02.11, 22:10
      Mało prawdopodobne, że coś z tej listy obije mi się o uszy, zwłaszcza w W-wie.
      Ale za mogę robić za kciukotrzymacza. :D
      • bassooner Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 00:17
        kurde... jak ja bym robotę stracił (odpukać) to nie wiem co bym zrobił... właściwie nic nie umiem, a właściwie wszystko i nic, ale z rzeczy które jestem w stanie zrobić na poczekaniu to ewentualnie coś napisać albo skomponować...
    • tiges_wiz Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 08:30
      wiem co czujesz co sam od 3 miesiecy czegos szukam :/
      u nas problem polega na tym, ze tylko jedno moze pracowac. syn wymaga rehabilitacji i 2-3x w tygodniu chodzi na rozne zajecia (biofeedback, integracja sensoryczna, psycholog, logopeda, neurolog itd).

      wiec musze cos znalezc (lub zona, kto pierwszy ten lepszy) za to 2500 conajmniej.
      u nas jest sporo firm, ale zatrudniaja za produkcje za 1200-1400 na reke (przez co marudza ze nikt nie chce pracowac. np. toyota), a przeciez w sklepach wiecej placa.

      W ofertach pracy chca glownie programistow z kilkuletnim doswiadczeniem lub przedstawicieli handlowych.

      Raz miasto szukalo informatyka-dziennikarza, zlozylem papiery i nawet nie zadzwonili na rozmowe. 10 lat pracy jako redaktor i szef dzialu bylo za malo ;). z tego co pozniej sie dowiedzialem zazwyczaj juz maja osobe na stanowisko, a konkurs robia bo musza.

      i tak sie bujam i wlasnie mi zostalo 200 zl na koncie :>
      • krakus.mp Wiara dodaje sił 12.02.11, 10:16
        Nie poddawaj się Strong. Szukaj cierpliwie i bądź dobrej myśli. Trzymam za ciebie kciuki, bo sam byłem parokrotnie w takiej sytuacji. Wiem jak to jest budzić się rano z myślą że nie ma pracy a rachunki trzeba zapłacić i jeść też coś trzeba. A żona ciągle pyta" znalazłeś coś? kiedy wreszcie coś znajdziesz? jak sobie wyobrażasz dalsze życie bez pracy? itp."
        W Warszawie chyba nie brakuje pracy by się tylko zahaczyć na chwilę by przeczekać trudny okres w znalezieniu tej właściwej, wymarzonej. Na pewno ci się uda. Pzdr.
      • pluto1977 Re: Przycisnęło mnie - Help. 12.02.11, 21:47
        Nie chciałbym się jakoś narzucać albo być źle odebranym ale
        czy może jest jakaś fundacja ( organizacja pożytku publicznego) w
        której zbierane są pieniądze na rehabilitację i leczenie Twojego dziecka- chętnie
        przekażę 1% podatku przy rozliczaniu PIT-a i - niewielki pieniądz ale
        chyba zawsze w takiej sytuacji się przyda.

        pozdr.
        pluto1977
        • wowo5 Re: Przycisnęło mnie - Help. 13.02.11, 00:18
          Tez trzymam kciuki.
    • 1realista Re: Przycisnęło mnie - Help. 13.02.11, 14:35
      Mam wrażenie że nie chodzi tyle o brak pracy a raczej o brak odpowiednio dobrze płatnej pracy. Jesli coś załapiesz to zacznij sobie coś dłubać po godzinach żeby mieć w razie czego jakieś wyjście awaryjne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka