Listy do M.

11.11.11, 21:27
Kawał porządnego kina rozrywkowego w kategorii 'komedia romantyczna'. Jak ktoś lubi To właśnie miłość (Love actually), to nie powinien być zawiedziony. Mimo mega ogranych gęb w stylu Papież czy 39,5 to daje radę się to oglądać. Na szczęście brak żartów na siłę, raczej delikatnie i ze smakiem.
    • dr.verte Re: Listy do M. 11.11.11, 22:20
      coz skoro nie lubie komedii , a k.romantyczna to juz najgorszy mozliwy gatunek , nie smiesza
      mnie no chyba ze typu Glupi i Glupszy ale te z Leslie Nielsenem
    • plawski Re: Listy do M. 11.11.11, 22:43
      Jak ktoś naprawdę lubi Love Actually, zapewne nie uda się na polską podróbkę, nawet, jeśli jest znośna.
      • bassooner Re: Listy do M. 11.11.11, 22:47
        kino? a co to... ;-(((

        ostatnio oglądałem 3 fragm. domu złego... na ju tube
        • sven_b Re: Listy do M. 12.11.11, 10:02
          Byliśmy z moją Solange na Skórze, która żyje Almodovara. Jej się podobało, dla mnie pokręcony i nudnawy, ale może dlatego że ogólnie nie miałem wczoraj dnia na kino. Już samo przejrzenie repertuaru przyszło mi z trudem:) Większość pań była zadowolona i żywo komentowała fabułe więc polecam, gdybyście potrzebowali film pod połowicę.
          • franek-b Re: Listy do M. 12.11.11, 22:25
            Uwielbiam Almodovara:) i glownie za androgeniczny sposob krecenia, to nadaje jego filmom wyjatkowosc
            • sven_b Re: Listy do M. 13.11.11, 14:53
              Tu widać sporo inspiracji horrorem lat 30. Postaciami szalonych doktorów i ich dziwnymi eksperymentami, prowadzonymi w podziemiach ponurych posiadłości. Jednak sam film horrorem nie jest.
      • franek-b Re: Listy do M. 12.11.11, 10:14
        Ja wlasnie bardzo lubie LA dlatego na to poszlismy. Rozumiem ze folm widzies dlatego krytykujesz? Wspolczesne kino w 99,9 % sada sie z podrobek, poniewaz robione sa w konsencjach. Tego filmu bede bronil, kawal solidnego kina.
        • wiktor_l Re: Listy do M. 12.11.11, 11:10
          Dzis sie przejde, ale w sumie dlatego ze w Poznaniu od jakiegos czasu Multikino ma strefe Platinum - gdzie w majestacie prawa mozna spozywac alkohol, ktory nawet w wybranym momencie obsluga dostarcza na sale. Percepcja filmow sie mi zasadniczo zmienila.
        • plawski Re: Listy do M. 12.11.11, 16:57
          franek-b napisał:

          > Ja wlasnie bardzo lubie LA dlatego na to poszlismy. Rozumiem ze folm widzies dl
          > atego krytykujesz? Wspolczesne kino w 99,9 % sada sie z podrobek, poniewaz robi
          > one sa w konsencjach. Tego filmu bede bronil, kawal solidnego kina.
          ___
          A w którym momencie skrytykowałem?
          • franek-b Re: Listy do M. 12.11.11, 18:54
            Wyrazenie "podrobka" wartosciuje jednoznaczni, "znosny" podobnie:) a cale zdanie ustawiajace film na przeciwnym (gorszym) biegunie niz LA. Jako osoba zajmujaca sie "slowem" jestes doskonale swiadomy tego, jak sadze;)
            • plawski Re: Listy do M. 12.11.11, 21:40
              Nadinterpretujesz, Wapań :-) Ale rzeczywiście, nie jestem pozytywnie nastawiony do filmu, który już plakatem wali po oczach, krzycząc "jestem polską wersją zajebistego filmu i jestem jeszcze lepszy". Nie widziałem i nie zamierzam oglądać. Może to mój błąd, ale trudno - jakaś blokada psychiczna :-)))

              Co do obcowania ze słowem - żeby była jasność (mówiłem też o tym jegomościowi 854) - ja pisaniem o autach zajmuje się hobbystycznie, po godzinach. Piszę jak umiem i jestem świadom błędów, które popełniam, choć pewnie nie wszystkich. Ale oczywiście staram się pisać tak, żeby było to znośne :-) Wykształcenie mam zupełnie inne, a zawód "wyuczony", z którego utrzymuję się od wielu lat, jest jeszcze inny :-)))
              • plawski Re: Listy do M. 12.11.11, 21:41
                Miało być "Waćpan", oczywiście...
                • franek-b Re: Listy do M. 12.11.11, 22:20
                  Pamietam, ze o tym pisales. Ale i tak jestes o lata swietlne do przodu przed nami.

                  A ja specjalnie napisalem o tym na forum by nie sugerowac sie uprzedzeniami, ktore sam mialem.
                  • wiktor_l Re: Listy do M. 13.11.11, 12:58
                    Polecam, popieram franka - dawno nie było tak dobrze zrobionego polskiego filmu, nawet najbardziej oddani fani LA nie powinni być zawiedzeni - fajnie się to ogląda. Osobiście nie przypadla mi do gustu jedynia Roma Gąsiorowska - zupełnie dla mnie nie pasuje do roli, do tego strasznie niewyraźnie mówi.
                    • franek-b Re: Listy do M. 13.11.11, 19:59
                      Tej wiktor, odkrywam w Tobie romantyczną duszę ;-)
                      Sam będąc mega przeczulonym na różnego rodzaju wady wymowy i błedy językowe, powinienem być pierwszym do krytykowania Romy, więc zupełnie rozumiem to, że jej sposób mówienia w filmie może razić, choć mam inne zdanie. Nawet Małaszyński mnie odrobinę zaskoczył, choć jego aktorstwo jest dla mnie bardzo drętwe.
                      I co warte zauważenia, film zrobił w sumie młody reżyser, a nie z tzw 'zasłużonych', których czas dawno przeminął (Wajda, Zanussi, Hoffman), nie wspominając tego dupka Patryka Wegi, któremu sodówa uderzyła dawno i teraz robi jakiś syf.
              • tomek854 Re: Listy do M. 13.11.11, 14:37
                Jeśli plawski pisze "znośnie" to w jego palcach to słowo raczej nie może być krytyką ;-)

                (i piszę tak powaznie, a nie że się podlizuję bośmy się tam kiedyś poptrzykali) ;-)
                • wiktor_l Re: Listy do M. 13.11.11, 20:34
                  Polazłem nękany przez niewiastę, a także skuszony tym, że będą driny.

                  A romantyczny byłem, k..wa, zawsze!
                  • wiktor_l Re: Listy do M. 13.11.11, 20:37
                    A tak na poważnie -nic do niej nie mam, ale jakoś mi do tej roli nie pasowała. Nawet papiez mnie nie denerwowal, mimo ze wylazi juz wszedzie (nawet w jednej z firm z ktora pracuje jest raz w tygodniu, prezny gosc).
                    Rzeczywiście reżyseria gustowna, od razu widać powiew świeżości i obyte juz twarze dosyć zaskakują.
    • strongwaz Eeee tam Panie dzieju :)) 15.11.11, 08:56
      Wczoraj byłem na tym w kinie....
      www.filmweb.pl/film/Shortbus-2006-222536
      poszedłem na maksa w ciemno... pierwsze pół godziny co minutę pod nosem mówiłem sam do siebie: " o kur.a " naprzemiennie z " o ja pierd...e"
      • lexus400 Re: Eeee tam Panie dzieju :)) 15.11.11, 09:06
        strongwaz napisał:

        > Wczoraj byłem na tym w kinie....
        > rel="nofollow">www.filmweb.pl/film/Shortbus-2006-222536
        > poszedłem na maksa w ciemno... pierwsze pół godziny co minutę pod nosem mówiłem
        > sam do siebie:
        " o kur.a " - co ja tu robie?
        naprzemiennie z " o ja pierd...e" - po co tu przyszedlem?
        Czy są inne powody Twojego zachowania?:))
        • strongwaz Re: Eeee tam Panie dzieju :)) 15.11.11, 11:12
          nie Lexie - nawet nie, ja nie żałuję że poszedłem na ten film , ale to co zobaczyłem...masakra... jeden koleś drugiemu robi laskę ( ok - to już kiedyś widziałem) ale trzeci spuszcza się pierwszemu jednocześnie śpiewając hymn usa trzymając głowę między pośladkami drugiego... ( nie wiem czy to dobrze opisałem) i podobnych scen było kilka.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja