Dodaj do ulubionych

Weneckie lustro

07.06.04, 00:20
Wielu z was zapewne nie raz widziało samochody, które mimo szaleńczej jazdy,
często nie mogły odjechać daleko i czasami po kilka razy ciągle je
spotykaliście, mimo że sami jechaliście wolniej i płynniej.

Jak to się dzieje, że my to wiemy a ściganci nie - że szybka jazda w
intensywnym ruchu daje niewielkie albo nawet żadne oszczędnosci czasu?

To tak jak z weneckim lustrem - z jednej strony widać wszystko a z drugiej
tylko nas samych.
Gnając do przodu, nie zwraca się uwagi na wyprzedzane pojazdy a ich
powtarzalność na drogach nie daje powodu do podejrzenia, że wyprzedza sie po
kilka razy te same samochody.

I niektórzy nie widzą nic poza samymi sobą i trwają w przekonaniu ze szybka
jazda oznacza szybsze dotarcie do celu.
Trwają.
I gnają.

Zerknijmy, czy przypadkiem nie patrzymy ze złej strony w lustro...

Pozdrawiam,,
Mejson
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka