16.06.04, 17:45
1490kg masa wlasna, 270,9cm rozstaw osi, cena 91400zl - to kilka parametrow jednego z samochodow KOMPAKTOWYCH dostepnych na polskim rynku...
Przeciez takie bydle ma tyle wspolnego z samochodem kompaktowym, co kompakt w toalecie z kompaktem CD

Albo ja sie starzeje, albo swiat zglupil totalnie. Wiekszosc samochodow jest reklamowana jako dla "mlodych i dynamicznych', pojemnosc bagaznika wyznacza ilosc zestawow z kijami golfowymi, z tylu moze byc ciasno, bo to dla mlodych i dynamicznych, konsola srodkowa wylozona tandetna imitacja aluminium, bo dla mlodych i dynamicznych, zawieszenie n-wahaczowe z nastawami takimi, ze okret wymieka, za to z ESP - bo dla mlodych i dynamicznych, wysokosc szyb to ok. 20% wysokosci samochodu, bo taka sylwetka jest modna i dynamiczna, grube slupki, bo nie potrzeba widocznosci, bo w modzie jest bezpieczestwo, a w razie czego ochroni 150 poduszek - w koncu jak sie jest mlodym i dynamicznym mozna sobie od czasu do czasu skasowac samochod...
Pozdrowienia od mlodego, niemodnego i niedynamicznego SH
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Dynamici 16.06.04, 18:37
      Ciekawe, skąd tylu "młodych i dynamicznych" klientów z kasą spodziewają się
      producenci?
      Tyle kasy na samochód to moga mieć młodzi, dynamiczni ... gangsterzy, złodzieje
      albo dilerzy narkotyków.
      Na dziedziców fortun raczej bym nie liczył, szczególnie w naszej części kontynentu.

      Ale do działalności charytatywnej producenci samochodów się nie ograniczają,
      więc naprawdę muszą mieć z tego jakąś kasę.

      Cuda sie zdarzają...

      Mejson
      • typson Re: Dynamici 16.06.04, 19:28
        probuja wmowic starym i zgrzybialym, ze kupujac to cudo stana sie mlodzi i
        dynamiczni
        • mejson.e5 Dynamicznii emeryci 16.06.04, 19:44
          typson napisał:

          "probuja wmowic starym i zgrzybialym, ze kupujac to cudo stana sie mlodzi i
          dynamiczni"

          Taaak, teraz wszystko jasne ;-)

          To naprawdę działa, bo jak masz kasę, to tylko młodości nie możesz kupić.
          Bo viagrę jak najbardziej.
          Ale poudawać można...

          Tylko nie mówmy tego naszym emerytom...

          Mejson
    • m_mazur Re: Kompakcik 16.06.04, 18:44
      Tak z ciekawości, co zo za kompakt?
      Szczególnie fajna jest ta masa, przecież poprzednia c klasa jest o parę kilo
      lżejsza. :)

      Pozdrawiam
      • sherlock_holmes Re: Kompakcik 16.06.04, 18:51
        To jest Peugeot 307SW z silnikiem HDi. tak przy okazji: 136KM i przyspieszenie do 100km/h w 10,8 sekundy. Renault 21 Nevada (tez 7-osobowy, a przy dlugosci przodu zapewne rownie bezpieczny) z 2,2-litorwym benzynowcem 107KM przyspiesza w 9 sekund z hakiem...
        Najbardziej zalosne jest zuzycie paliwa: w miescie 7,3 l, w tescie srednio ponad 7 litrow. To ma yc oszczedny diesel? Redaktor testujacy 307-ke wyliczyl, ze roznica w cenie do 2-litrowego benzyniaka zwroci sie po ...prawie 90 tys.km!
        • typson Re: Kompakcik 16.06.04, 19:30
          > d 7 litrow. To ma yc oszczedny diesel? Redaktor testujacy 307-ke wyliczyl, ze
          r
          > oznica w cenie do 2-litrowego benzyniaka zwroci sie po ...prawie 90 tys.km!
          >

          dobrze, ze zaczynaja pisac o tym w gazetach. Mam juz dosc super klekotow, co sa
          na wejsciu drozsze o 15000 od benzyny
          • sherlock_holmes Re: Kompakcik 17.06.04, 14:59
            Niestety, pod wyliczeniem dodal, ze warto go kupic ...dla przyjemnosci z
            jazdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Taka przyjemnosc jakbym w benzynowcu gwaltownie wciskal i puszczal gaz :(
    • typson Re: Kompakcik 16.06.04, 19:31
      > Pozdrowienia od mlodego, niemodnego i niedynamicznego SH

      wyszlo szydlo z worka - nie jestes "trendi" !!
    • undercover_brother Re: Kompakcik 16.06.04, 20:27
      Zwazajac na to, ze we wspolczesnych samochodach materialy wygluszajace moga w sumie wazyc nawet 150 kg... nic dziwnego, ze takie masy osiagaja 'kompakty'. Kiedys silniki bylo bardzo wyraznie slychac w kabinie, ze tak to ujme. Teraz ludzie maja wieksze wymagania. Nie do pomyslenia jest, zeby na postoju bylo slychac silnik w kabinie. Wszystkie silniki od szyb, lusterek, foteli... ziarnko do ziarnka...

      Ciezko teraz dostac male oszczedne autko, gdyby sie nad tym zastanowic. Wszystkie male to w zasadzie duze krowy (jak na swoja klase). Wystarczy np. popatrzec jak urosla Corsa. Zreszta - Peugeot 307 to nastepca 309, a wyglada jak model o klase wyzej.
      • sherlock_holmes Re: Kompakcik 17.06.04, 10:24
        No to masz: Mercedes S-klasa W126 (to ten przed W210 (?) - czolgiem) wazyl
        1580kg z silnikiem 3,8 V8. I w srodku bylo znacznie ciszej. Po prostu taka
        teraz moda: auto ciezkie i masywne z wygladu = bezpieczne.
        • m_mazur Re: Kompakcik 17.06.04, 11:27
          Peugeot 307 wcale niej jest taki cichy, jak dla mnie jest za słabo wyciszony.
          Szczególnie głośne SA HDi. Co do masy to 307 ma drzwi i wolne miejsca wypełnione
          jakąś pianka która wzmacnia konstrukcje i łagodzi skutki bocznego zderzenia.
          Może ta pianka trochę waży?

          Pozdrawiam
        • undercover_brother Re: Kompakcik 17.06.04, 12:19
          sherlock_holmes napisał:

          > No to masz: Mercedes S-klasa W126 (to ten przed W210 (?) - czolgiem) wazyl
          > 1580kg z silnikiem 3,8 V8. I w srodku bylo znacznie ciszej. Po prostu taka
          > teraz moda: auto ciezkie i masywne z wygladu = bezpieczne.

          I co z tego mamy? Moje 23-letnie auto z silnikiem 1,4 jest dosc zwinne. Mimo, ze to stary dziadzio i konstrukacja silnika nie z tej epoki. Ale on wazy niespelna 900 kg. A jak sie wsadzi silnik 1,4 do auta, ktore wazy prawie poltorej tony, czy nawet troche mniej, to okazuje sie, ze auto jest mulowate.
    • oban Re: Kompakcik 17.06.04, 12:45
      Młodzi i dynamiczni to jedno ale są też reklamy jakichś dziwnych wynalazków
      które przedstawia się jako komfortowo wyposażony samochód rodzinny
      z wilakim bagażnikiem (np może się tam plemię indianskie zmieścić itp;)
    • qrakki999 Re: Kompakcik 18.06.04, 13:52
      sherlock_holmes napisał:

      >
      > Albo ja sie starzeje, albo swiat zglupil totalnie. Wiekszosc samochodow jest
      re
      > klamowana jako dla "mlodych i dynamicznych',
      Q:wyobrażasz sobie reklamę auta dla "starych dziadów" albo "ospałych pryków" -
      sherlock czymś reklama musi zachęcać z całym szacunkiem ale:
      1 - zachęcanie "starymi dziadami" odniosło by marny skutek
      2 - reklamownie konkretnych danych aut mija się z celem - tak reklamuje się
      proszki do prania i pasty do zębów

      > pojemnosc bagaznika wyznacza ilosc
      > zestawow z kijami golfowymi, z tylu moze byc ciasno, bo to dla mlodych i
      dynam
      > icznych,
      Q: nad tym to i ja zastanawiam - jak ktoś chce wozić w aucie lodówki i kije
      golfowe niech kupi kombi:)

      > konsola srodkowa wylozona tandetna imitacja aluminium, bo dla mlodych
      > i dynamicznych,
      Q: wieś do kwadratu - rekordy bije pod tym względem Opel i Fiat - tandeta jak
      sie masz wiktor!!

      > zawieszenie n-wahaczowe z nastawami takimi, ze okret wymieka, z
      > a to z ESP - bo dla mlodych i dynamicznych,
      Q: Tu się niezgodzę - chyba jakiś rozwój pownien być? Nie wpływa to na
      bezpieczeństwo? Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem ale dla młodych dynamicznych
      należy budować proste i tanie auta?

      > wysokosc szyb to ok. 20% wysokosci
      > samochodu, bo taka sylwetka jest modna i dynamiczna, grube slupki, bo nie
      potrz
      > eba widocznosci, bo w modzie jest bezpieczestwo,
      Q: To juz kwestia gustu a wiadomo o gustach ...itd. A że w modzie jest
      bezpieczeństwo to chyba dobrze?

      > a w razie czego ochroni 150 po
      > duszek - w koncu jak sie jest mlodym i dynamicznym mozna sobie od czasu do
      czas
      > u skasowac samochod...

      Q: Teraz to nie kumam dobrze czy źle z tymi poduszkami? Dla mnie posiadanie
      poduszek w aucie nie daje legitymacji do ich kasowania, a bez nich
      ponosilibyśmy wszyscy jeszcze większe koszty bezmyślności "młodych i
      dynamicznych" jak wszystkich innych ani młodych ani dynamicznych a durnych!
      > Pozdrowienia od mlodego, niemodnego i niedynamicznego SH
      >
      Q: Pozdrowienia od młodego Qraka
      • sherlock_holmes Re: Kompakcik 18.06.04, 14:14
        qrakki999 napisał:

        > Q:wyobrażasz sobie reklamę auta dla "starych dziadów" albo "ospałych pryków" -

        > sherlock czymś reklama musi zachęcać z całym szacunkiem ale:
        > 1 - zachęcanie "starymi dziadami" odniosło by marny skutek
        > 2 - reklamownie konkretnych danych aut mija się z celem - tak reklamuje się
        > proszki do prania i pasty do zębów
        >

        OK - to czemu kiedys samochody byly dla wszystkich, a teraz sa dla mlodych i
        dynamicznych? A ten belkot to nie z reklam, to z gazet - np. w tegotygodniowym
        Auto-smieciu pisza o nowym Focsie, ze "Focus bedzie dla mlodych i dynamicznych,
        a C-Max dla rodzin z dziecmi". Myslalem, ze sie zerzygam jak to przeczytalem. A
        jak k... bede chcial sobie kupic Focusa to nie moge miec rodziny? Czemu mi maja
        narzucac cos czego nie chce? Jak bede mial dwojke dzieci, to mam Focusa zmienic
        na C-Maxa, bo on jest dla rodziny. Chore? I wlasnie o to mi chodzi

        > > zawieszenie n-wahaczowe z nastawami takimi, ze okret wymieka, z
        > > a to z ESP - bo dla mlodych i dynamicznych,
        > Q: Tu się niezgodzę - chyba jakiś rozwój pownien być? Nie wpływa to na
        > bezpieczeństwo? Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem ale dla młodych dynamicznych
        > należy budować proste i tanie auta?

        Nie, tylko nie rozmiem dlaczego samochody, ktore maja coraz bardziej
        zaawansowane zawieszenia wcale nie prowadza sie lepiej. Coraz wiekszy nacisk na
        komfort, a mniejszy na pewnosc prowadzenia. I znow jest chora sytacja, bo albo
        sa samochody twarde jak deska "sportowe", albo bujajace sie - dla rodziny

        >
        > > wysokosc szyb to ok. 20% wysokosci
        > > samochodu, bo taka sylwetka jest modna i dynamiczna, grube slupki, bo nie
        > potrz
        > > eba widocznosci, bo w modzie jest bezpieczestwo,
        > Q: To juz kwestia gustu a wiadomo o gustach ...itd. A że w modzie jest
        > bezpieczeństwo to chyba dobrze?

        Podstawa bezpieczenstwa jest ZAPOBIEGANIE wypadkom. Jezeli powierzchnia szyb
        zmniejszyla sie o 30%, o tyle spadla widocznosc, a dzieki grubym slupkom
        latwiej nie zawazyc pieszego, rowerzysty, czy mniejszego samochodu.
        Mozna zrobic rownie bezpieczny samochod z polowe wiekszymi szybami - czemu wiec
        na sile ktos mi wmawia, ze okienka jak lufciki strzelnicze daja poczucie
        bezpieczenstwa? Z tego powodu bardzo podoba mi sie Multipla, ktora nie poddaja
        sie durnej wyobrazni kreatorow - tych, ktorzy probuja na sile do czegos
        przekonac

        >
        > > a w razie czego ochroni 150 po
        > > duszek - w koncu jak sie jest mlodym i dynamicznym mozna sobie od czasu do
        >
        > czas
        > > u skasowac samochod...
        >
        > Q: Teraz to nie kumam dobrze czy źle z tymi poduszkami? Dla mnie posiadanie
        > poduszek w aucie nie daje legitymacji do ich kasowania, a bez nich
        > ponosilibyśmy wszyscy jeszcze większe koszty bezmyślności "młodych i
        > dynamicznych" jak wszystkich innych ani młodych ani dynamicznych a durnych!

        Kiedys szef dzialu bezpieczenstwa w Volvo powiedzial, ze z chwila wymyslenia
        bezpiecznego samochodu zniknie bezpieczenstwo na drogach. Zawaz, ze kierowcy
        jezdza coraz szybciej i bezczelniej, slepo fajac, ze ABS, ESP, napinacze i
        podszki uratuja ich od wypadku - nie od smierci, tylko od wypadku!

        Nie wiem jak rozwiazac te sprawe, bo wszystkie te systemy sa potrzebne - ale
        maja dawac rzeczywiste, a nie zludne poczcie bezpieczenstwa - tzn. nie: "mam
        bezpieczny samochod, wiec moge sobie na wiecej pozwolic", tylko: "mam
        bezpieczny samochod, wiec moja rodzina jest lepiej chroniona".
        • undercover_brother Re: Kompakcik 18.06.04, 14:46
          sherlock_holmes napisał:

          > w tegotygodniowym Auto-smieciu pisza o nowym Focsie, ze "Focus bedzie dla
          > mlodych i dynamicznych,

          Mlodzi i bycmoze nawet dynamiczni (studenci np.) jezdza lumpami podobnymi do mojego, bo na nowe auto ich nie stac. Wiec nie rozumiem filozofii tych reklam. Konkluzja jest taka: reklamy kierowane sa do idiotow.
          • sherlock_holmes Re: Kompakcik 18.06.04, 15:05
            :)))
            Choc moze trzeba zaplakac niz sie smiac? Skoro producenci uwazaja nas -
            konsumentow za szara mase, ktorej mozna kazda brednie wcisnac? :(
            Ja mam wrazenie, ze reklamy tworza idioci - dla idiotow :)
        • qrakki999 Re: Kompakcik 18.06.04, 15:08
          sherlock_holmes napisał:

          > OK - to czemu kiedys samochody byly dla wszystkich, a teraz sa dla mlodych i
          > dynamicznych? A ten belkot to nie z reklam, to z gazet - np. w
          tegotygodniowym
          > Auto-smieciu pisza o nowym Focsie, ze "Focus bedzie dla mlodych i
          dynamicznych,
          >
          > a C-Max dla rodzin z dziecmi". Myslalem, ze sie zerzygam jak to przeczytalem.
          A
          >
          > jak k... bede chcial sobie kupic Focusa to nie moge miec rodziny? Czemu mi
          maja
          >
          > narzucac cos czego nie chce? Jak bede mial dwojke dzieci, to mam Focusa
          zmienic
          >
          > na C-Maxa, bo on jest dla rodziny. Chore? I wlasnie o to mi chodzi

          Q: Texty w większości pism auto-moto opierają się częściowo lub w całości na
          materiałach PR producentów, stąd bełkot. Po drugie to nie jest chore to jest
          reklama - w czasach gdy samochody były dla wszystkich (czy były wogóle takie
          czasy, ale powiedzmy dla wszystkich których stać) nei było tak natarczywej
          reklamy. A podstawowa zasada brzmi - reklama dźwignią handlu i to jest stety,
          niestety prawda. Wiecej - nie tylko w tej branży następuje doprecyzowanie grupy
          celowej danego produktu - po prostu kiedyś może wystarczało, żeby dane auto
          przedstawiać jako czterocylindrową rzędówkę z radiem a teraz musi być ona
          umowocowana w jakiejś "filozofii życia", innaczej się nie sprzeda.


          >
          > Nie, tylko nie rozmiem dlaczego samochody, ktore maja coraz bardziej
          > zaawansowane zawieszenia wcale nie prowadza sie lepiej. Coraz wiekszy nacisk
          na
          >
          > komfort, a mniejszy na pewnosc prowadzenia. I znow jest chora sytacja, bo
          albo
          > sa samochody twarde jak deska "sportowe", albo bujajace sie - dla rodziny

          Q: To mnie dziwi skoro to nie designerzy a księgowi budują auta? A porównywać
          współczesnych rozwiązań z dawnymi nie będe bo się nie zanm.

          > Podstawa bezpieczenstwa jest ZAPOBIEGANIE wypadkom. Jezeli powierzchnia szyb
          > zmniejszyla sie o 30%, o tyle spadla widocznosc, a dzieki grubym slupkom
          > latwiej nie zawazyc pieszego, rowerzysty, czy mniejszego samochodu.
          > Mozna zrobic rownie bezpieczny samochod z polowe wiekszymi szybami - czemu
          wiec
          >
          > na sile ktos mi wmawia, ze okienka jak lufciki strzelnicze daja poczucie
          > bezpieczenstwa? Z tego powodu bardzo podoba mi sie Multipla, ktora nie
          poddaja
          > sie durnej wyobrazni kreatorow - tych, ktorzy probuja na sile do czegos
          > przekonac

          Q: Hmmmm....jednak producenci patrzą z perspektywy sprzedaży i tego co podoba
          się większości, choć z drugeij strony to jednak oni są kreatorami naszych
          gustów. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

          > Kiedys szef dzialu bezpieczenstwa w Volvo powiedzial, ze z chwila wymyslenia
          > bezpiecznego samochodu zniknie bezpieczenstwo na drogach. Zawaz, ze kierowcy
          > jezdza coraz szybciej i bezczelniej, slepo fajac, ze ABS, ESP, napinacze i
          > podszki uratuja ich od wypadku - nie od smierci, tylko od wypadku!

          Q: Zgadzam się, ale przeciez powrót do prymitywnych aut z hamulcami i
          kierownicą nie zmniejszy ludzkiej głupoty. Ponadto trzeba wziąć pod uwage wiele
          innych zmiennych: natężenie ruchu, zacofanie infrastruktury, zacofanie
          społeczeństwa itd. nie sądzę żeby tylko wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa
          wpływało na pozimo ludzkiej głupoty i lcziby drogowych tragedii.
          >
          > Nie wiem jak rozwiazac te sprawe, bo wszystkie te systemy sa potrzebne - ale
          > maja dawac rzeczywiste, a nie zludne poczcie bezpieczenstwa - tzn. nie: "mam
          > bezpieczny samochod, wiec moge sobie na wiecej pozwolic", tylko: "mam
          > bezpieczny samochod, wiec moja rodzina jest lepiej chroniona".
          >
          Q: Normalnie myślacy człowiek postrzega świat wg. drugiej zasady - a tylko
          odpowiedni poziom edukacji i selekcji kierowców zmniejszyc może liczebność
          ludzi myślących wg. pierwszej

          Pozdrawiam
          Q
          • sherlock_holmes Re: Kompakcik 18.06.04, 17:23
            qrakki999 napisał:

            > Q: Texty w większości pism auto-moto opierają się częściowo lub w całości na
            > materiałach PR producentów, stąd bełkot. Po drugie to nie jest chore to jest
            > reklama - w czasach gdy samochody były dla wszystkich (czy były wogóle takie
            > czasy, ale powiedzmy dla wszystkich których stać) nei było tak natarczywej
            > reklamy. A podstawowa zasada brzmi - reklama dźwignią handlu i to jest stety,
            > niestety prawda. Wiecej - nie tylko w tej branży następuje doprecyzowanie grupy
            >
            > celowej danego produktu - po prostu kiedyś może wystarczało, żeby dane auto
            > przedstawiać jako czterocylindrową rzędówkę z radiem a teraz musi być ona
            > umowocowana w jakiejś "filozofii życia", innaczej się nie sprzeda.
            >

            "Filozofia zycia" - masz racje, ale czy ludzie widza dokad to prowadzi? Przeciez spoleczenstwio zachowuje sie jak stado za przeproszeniem baranow - ida ku przepasci, ci z przodu spadaja, a ci z tylu nie wycagaja z tego zadnych wnioskow. Przyklady? Dzis rano na Onecie czytalem, ze w Japonii wiecej osob uprawia cyberseks niz seks tradycyjny. Przed chwila dowiedzialem sie, ze przebywajacy w Polsce wielki pan architekt z Francji, specjalizujacy sie w centrach handlowo-rozrywkowych, poddal pomysl, aby w hipermarketach budowano ...kaplice! Wracajac z pracy musialem kupic kabel do telefonu - po drodze mam tylko centrum handlowe M1, wiec chcac nie chcac wdepnalem. a odcinku 30m bylem nagabywany przez dwie ankieterki i dostalem 5 ulotek (ktore od razu wywalilem do kosza). W sklepie RTV wielkie plakaty wykrzykuja niesamowite ceny na DVDm, telewizory itd. A kable telefoniczne wisza sobie w kaciku, nawet nikomu sie ceny nie chce powiesic - bo po co sie meczyc, skoro towar kosztuje 17zl? Otwieram skrzynke na listy - wyciagam koperte z jakims proszkiem w srodku. Na szczescie nie waglik - to reklama "wiodacego odplamiacza", oprocz tego 5 innych reklam.
            Czasem zaczynam sie obawiac, czy film "Oni zyja" nie dzieje sie w rzeczywistosci... Tu cosik o filmie:
            www.zombiepl.host.sk/recenzje/theylive.html
            > Q: Hmmmm....jednak producenci patrzą z perspektywy sprzedaży i tego co podoba
            > się większości, choć z drugeij strony to jednak oni są kreatorami naszych
            > gustów. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

            Na szczescie coraz wiecej ludzi sie przekonuje, ze sa nabijani w butelke. Przyklad: moja ciotka kupila niedawno nowy samochod. Wczesniej 7 lat jezdzila samochodem tej samej marki i teraz sie skusila na nowy. Zaznaczam, ze na samochodach zna sie tyle, ze wie gdzie lac paliw o ze sie ma zatrzymac jak sie zaswieci czerwona kontrolka :) No i ciotka ostatnio psy wieszala na tym nowym, bo sie non stop cos psuje, trzeszczy w srodku, nie ma przyspieszenia, zlopie paliwa straszne ilosci,a serwis jedno naprawi, inne spieprzy. samochod nie jest jakiejs nieznanej marki, a wrecz przeciwnie - przez wiele osob marka ta wypowiadana jest z nabozna czcia...

            > Q: Zgadzam się, ale przeciez powrót do prymitywnych aut z hamulcami i
            > kierownicą nie zmniejszy ludzkiej głupoty. Ponadto trzeba wziąć pod uwage wiele
            >
            > innych zmiennych: natężenie ruchu, zacofanie infrastruktury, zacofanie
            > społeczeństwa itd. nie sądzę żeby tylko wyposażenie w zakresie bezpieczeństwa
            > wpływało na pozimo ludzkiej głupoty i lcziby drogowych tragedii.

            Oczywiscie ze nie mozna sie cofac w rozwoju - wystarczy ze ludzie przestana slepo wierzyc w reklamy i zrozumieja ze cala ta sielanka w reklamach jest tylko po to, zeby ich skusic i wyciagnac kase na zakup :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka