Dodaj do ulubionych

Mity i kity

07.07.04, 22:46
Przez różne fora przetoczyło się tyle nawiedzonego pieprzenia o bezpieczniejszej i kulturalniejszej jeździe kobiet za kierownicą, w porównaniu do mężczyzn, że można by pomyśleć że to same ladies nas zaszczycają swoją obecnością na drogach.

Dzisiejszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że to kolejny mit, jak ten o wyższosci jednych świąt nad drugimi.

Najpierw jedna babka popychała mnie na śpiących policjantach, po czym wyrwała do przodu, by dać się w końcu wyprzedzić 80-ką na dwóch łukach Trasy Toruńskiej.

Potem 206-ka jadąca przede mną na trzecim, lewym pasie Katowickiej, zignorowała zatrzymanie się Żuka na sąsiednim pasie przed przejściem dla pieszych i tylko przezorność pieszego uchroniła go przed rozmazaniem po asfalcie. Peugeotem na katowickich numerach jechała ładna pani w stronę Katowic, ale to wcale nie obala mitu o najbardziej chamskich kierowcach - mężczyzn na warszawskich tablicach (jak ja), no nie?.

Jeszcze ładniejsza pani z równie ładną koleżanką wysiadła z Clio po zaparkowaniu na miejscu dla inwalidów pod supermarketem.
Na oko paniom niczego nie brakowało, a wręcz przeciwnie - zgrabne laski to były.
Przejeżdżający facet też tak pewnie pomyślał, bo zatrzymał się i zapytał laski, dlaczego parkują na miejscu dla inwalidów?
W odpowiedzi zobaczył "fucka" i elegancki tekst: "Masz jakiś problem?!
Spier|)alaj!"

Jeden dzień, trzy historie.

I jak tu nie przestać wierzyć w mity o bezpiecznej i kulturalnej jeździe kobiet - kierowców?

Taki mit to zwykły kit, panowie!

Pozdrawiam,

Mejson
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Mity i kity 07.07.04, 22:54
      Te zombie, ktore zaparkowaly na miejscu dla inwalidow, to nie kobiety. To jakies eksperymenty naukowe pt. co sie stanie, gdy zamiast mozgu kobiety wsadzimy wypociny idiotek z Cosmopolitan :)
      A powaznie to przerazaja mnie takie rozjuszone samice (powtarzam - to nie kobiety), ktore wytoczyly wojne wszystkim i wszystkiemu - w imie rownouprawnienia (tylko jesli chca rownouprawnienia, czemu atakuja tez inne przedstawicielki wlasnej plci? Nawet wsrod wilkow obowiazuja jakies zasady i nie atakuje sie przedstawicieli wlasnego gatunku)
      Za niedlugo bedziemy pisac,ze wilk wilkowi czlowiekiem jest. I wcale nie w pozytywnym znaczeniu...
      Ech, jak powiada babka Kiepska, "Armagiedon" :)
      • krakus.mp Re: Mity i kity 07.07.04, 23:25
        Witam.
        Wzbraniam się przed poruszaniem podobnych tematów na tym i innych forach.:)
        Może to spowodować atak na moją skromną osobę (nie tylko moją) ze strony
        urażonych istotek z mózgiem przepiórki.
        Ale przytoczę tu historyjkę, która mnie wk...ła na maxa.
        W poniedziałek, przed jednym z hipermarketów w Warszawie widziałem jak młoda
        mama szła z małym dzieckiem na ręku drogą parkingową, pchając drugą ręką wózek
        z zakupami.Gdy dochodziła do swojego auta (ja stałem obok niego swoim autem)
        została obtrąbiona przez wycofującą z parkingu przedstawicielkę handlową firmy
        A...N.Dlaczego trąbiła? Tego nikt nie wiedział.Widocznie miała za mało miejsca
        do wykonania tego manewru.
        Małe dziecko się przestraszyło, a jago mama straciła panowanie nad wózkiem z
        zakupami.Uderzyła nim w zaparkowany samochód...krakusa.Skończyło się małą ryską
        na zderzaku.Kobieta z dzieckiem zareagowała nerwowo i zaczęła "pouczać" panią
        PH w temacie dobrego wychowania.A tamta zamiast przeprosić i wyrazić skruchę,
        pokazała jej "faka" i dodała "pier...l się frajerko"!!!
        Takie zachowania stają się normą wśród młodych kobiet za kółkiem.Widocznie
        samochód czyni z nich dowartościowane suki, omyłkowo nazywane kobietą.
        Pzdr.
        • remo29 Re: Mity i kity 08.07.04, 11:35
          [...]
          > A tamta zamiast przeprosić i wyrazić skruchę,
          > pokazała jej "faka" i dodała "pier...l się frajerko"!!!

          Najgorsze jest to, że gdyby mnie spotkała taka sytuacja ze strony kierownika, to wyrwałbym mu tego palucha i wsadził w gardło. A co zrobić z taką lalą? Przylać niewypada (a szkoda!). Zwyzywać zniżając loty na ten sam poziom?
          • typson Re: Mity i kity 08.07.04, 14:40
            trza przyfastrygowac z liscia a nie z piachy ;))
      • oban Re: Mity i kity 08.07.04, 11:27
        Jeżeli chodzi o zasady to obowiązują one nie NAWET ale ZWŁASZCZA
        wśród wilków ;)
    • dwiesciepompka Re: Mity i kity 07.07.04, 23:26
      Korzystając z tego wątku chciałbym pozdrowić młodą dziewczyne z białej Micry w
      Łodzi.Bardzo pięknie poprawiała kucyk OBIEMA RĘKAMI jednocześnie dynamicznie
      ruszając na światłach,a potem tylko bziuuuum.Kocham Panią.
    • tralalumpek Koledzy... 07.07.04, 23:37

    • typson Re: Mity i kity 08.07.04, 14:42
      Podsumowujac, przez kobiety mamy przejebane juz od poczatku. Gdyby nie Ewa i to
      cholerne jablko to dzis siedzialbym w raju. A tak musze sie przeprawiac przez
      miasto, po zakorkowanych ulicach przez tysiace PH
    • typson Re: Mity i kity 08.07.04, 14:45
      Jeszzce jedno.

      Gdzies mi sie obilo o uszy, ze kobiety maja sklonnosci do wiekszej agresji niz
      mezczyzni. Widywalem obrazki, gdy dziewczyny dresikow zaczepialy czy wrecz bily
      przygodnych przechodniow w asyscie dresow. One prowokowaly, etc. Moze z kazdej
      to wylazi za kolkiem ;)
      • mariusz_d1 Re: Mity i kity 08.07.04, 15:06
        A podobno dla mężczyzny samochód to przedłużenie jego rganów (waidomo jakich) -
        ciekawe co przedłużają sobie takie samice?
        • typson Re: Mity i kity 08.07.04, 15:09
          Skoro juz o tym piszesz, czasem odnosze wrazenie, ze niektore panie bardzo
          chcialby miec siusiaka ;-)))))
          • mariusz_d1 Re: Mity i kity 08.07.04, 15:26
            No własnie ;-)))))
            Ale coś chyba chcą sobie przedłużać/powiększać (tak jak to w tej opinii o
            facetach).
            Moze się jakaś odezwie?
    • mejson.e5 Oj, nie tak, panowie, nie tak! 08.07.04, 16:10
      Chciałem tylko poruszyć temat nieprawdziwych stereotypów i mitów a zrobiła się z
      tego nagonka na kobiety.

      Nie zamieniajcie w krytykantów wszystkiego, a zwłaszcza tego, co kobiece!

      Są faceci palanty i ch.je i są baby ci.y.
      Nic nie jest czarne i białe.

      Widziałem dzisiaj cwaniacką czterdziestolatkę w Focusie, skręcajaca w lewo ze
      środkowego, zamiast z lewego zatłoczonego pasa, ale inne panie jeździły normalnie.

      Pozdrawiam i życzę wyrozumiałości w szufladkowaniu spotykanych na drodze kobiet
      za kierownicą!

      Bo inaczej oberwiemy od tralalumpka, betty czy aankii...

      Mejson
      • krakus.mp Re: Oj, nie tak, panowie, nie tak! 08.07.04, 21:23
        mejson.e5 napisał:

        >
        > Widziałem dzisiaj cwaniacką czterdziestolatkę w Focusie, skręcajaca w lewo ze
        > środkowego, zamiast z lewego zatłoczonego pasa, ale inne panie jeździły
        normaln
        > ie.
        Witam.
        Czyżbyś spotkał na drodze moją kochaną zoneczkę? :)
        Pzdr.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20615
        Samochód na codzień _ forum prywatne.Zapraszam.
      • tralalumpek Re: Oj, nie tak, panowie, nie tak! 08.07.04, 22:19
        mejson.e5 napisał:

        ..........!
        >
        > Bo inaczej oberwiemy od tralalumpka, betty czy aankii...
        >
        > Mejson




        spoko spoko, dyskusja jest na takim poziomie ze nawet obrazac sie nie ma sensu
        pozdrawiam
        • krakus.mp Re: Oj, nie tak, panowie, nie tak! 08.07.04, 22:27
          tralalumpek napisała:

          > mejson.e5 napisał:
          >
          > ..........!
          > >
          > > Bo inaczej oberwiemy od tralalumpka, betty czy aankii...
          > >
          > > Mejson
          >
          >
          >
          >
          > spoko spoko, dyskusja jest na takim poziomie ze nawet obrazac sie nie ma sensu
          > pozdrawiam
          >
          >

          Witam tralalumpku.
          Dokładnie tak jest,jak zauważyąłaś.
          Choć na forach można się natknąć na jakąć psychopatkę i zostać zgnojony bez
          reszty.
          Pzdr.
        • typson Re: Oj, nie tak, panowie, nie tak! 08.07.04, 22:49
          ale z tym jablkiem to zartowalem ;) W koncu Ewa to rowniez moja pra pra ..
          babcia. Nie tylko Twoja ;)
      • mariusz_d1 Re: Oj, nie tak, panowie, nie tak! 09.07.04, 08:35
        Nie pisałem w sensie krytykowania ogółu kobiet. Jest tak jak napisałeś i tu i
        tam trafiają sie egzemplarze, których nie powinno sie wypuszczac na drogi.
        Tylko, że w przypadku mężczyzn sprawa jest od dawna znana.
        To co pisałem to tylko takie luźne dywagacje na ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka