sherlock_holmes
12.07.04, 12:13
W Krakowie rejon Ronda Mateczny to obecnie horror, korki na 10-15 minut
stania (wakacje, czyli powinnien byc mniejszy ruch!), bo dochadzaca do niego
l. Kalwaryjska jest w remoncie. Nie dosc, ze ktos wymyslil, ze na sile bedzie
ona przejezdna (rozkopano ok. 80% szerokosci jezdni (po jednym pasie w kazdym
kierunku+torowisko na srodku) - tak, ze czynny jest jeden pas, w dodatku
niepelnej szerokosci, gdyz musiano "pozyczyc" ok. pol metra chodnika, to pas
ten jest oddzielony od wykopow tylko zwyklymi barierkami. Na dodatek w wielu
miejscach tych barierek brakuje i jedzie sie jezdnia (?) szerokosci 2,2 nad
polmetrowym uskokiem. Znajac ambitnych krierow beda probowali wjezdzac
Sprinterami, Ducato czy Daily w te lice i tylko krok do tragedii.
Dzis jeszcze dostalem od kolegi maila nt remontu. Wygrala przetarg mala
krakowska firma o, delikatnie mowiac, sredniej kondycji finansowej - wiec
wzieli jako podwykonawce duza firme z Lodzi. Firma z Lodzi okazala sie
jeszcze bardziej niewyplacalna i teraz ulica jest rozkopana na dl. 1,5km, a
firma nie dostanie od nikogo zadnych materialow, bo kto przy zdrowych
zmyslach da cos na kredyt bankrutowi?
Na razie urzednicy w Magistracie gryza paznokcie i glowkuja co by tu zrobic,
zeby nie spieprzyc jeszcze bardziej. A gdyby tak sprawdzac firmy przed
ogloszeniem wynikow przetargu? O cenach dumpingowych juz nawet nie wspomne...