Dodaj do ulubionych

Warszawa --> Suwałki

18.08.14, 15:31
Jadę w sobotę (wyjazd ok 7mej rano z okolic południowej Warszawy) na północ i pytanie do bywających w okolicach. Pchać się przez Łomżę, czy są jakieś trasy alternatywne, bo ponoć jakieś duże remonty w okolicy. A chciałbym spokojnie do Tallina wieczorem dojechać, bo wcześniej rano w niedzielę mam prom:)
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Warszawa --> Suwałki 19.08.14, 10:39
      Cos tam sobie robia w Lomzy, ale da sie to ominac, jesli pojedziesz DK8 do Zambrowa i skoczysz do Lomzy. Jesli po wjezdzie pojedziesz caly czas prosto, to ominiesz cale miasto i wyjedziesz na konczacym je rondzie przy skarpie.

      Wiekszym problemem moze byc sygnalizacja w Piatnicy. Gdy jechalem na polnoc nie powodowala wiekszego zatoru. Ale ja jechalem rano w poniedzialek (korek byl na poludnie, bo dojechaly tam juz litewskie i bialoruskie TIRy w wielkej ilosci). W sobote mozna spodziewac sie wzmozonego ruchu weekendowcow i urlopowiczow. Gdy wracalem w niedziele korek byl na jakies 30 minut. Da sie to ominac, ale trzeba mocno krecic.

      Pokochalem Navieksperta - ominalem ten zator i (zapewne) wypadek na DK8 na skrzyzowaniu z szosa do Broku.
    • truskava Re: Warszawa --> Suwałki 19.08.14, 13:43
      Prawdopodobnie jutro będę cieniował do Augustowa - to dam znać jak to wygląda teraz.
      Tyle, że faktycznie w sobotę może być cokolwiek inaczej.
      • truskava Re: Warszawa --> Suwałki 20.08.14, 20:29
        No i dotarłem.

        Wyruszyłem ok 8:30 z Józefowa - więc W-wę tylko delikatnie "liznąłem".
        Spodziewałem się korka na Żołnierskiej, ale było nadzwyczaj luźno.
        Do Łomży jechałem bezpośrednio z Ostrowi Maz. (nie przez Zambrów) i doturlałem się bez żadnych przestojów.
        Junior zarządził natychmiastowy zjazd do pitstopu na sikundę, więc zajechałem na BP.
        Ostatecznie sikunda przeciągnęła się do dobrych 20 minut i ruszyliśmy dalej.
        Przez Łomżę w miarę gładko - jedynie nieco przytkało się przed rondem i dalej na zjeździe ze skarpy - w CB trzeszczało, że to przez stłuczkę przy stadionie, chociaż stłuczone auta stały poza jezdnią. Dla weteranów wielkomiejskich korków zatwardzenie tego kalibru wywołuje co najwyżej uśmiech politowania.
        Przez Piątnicę praktycznie bez zatrzymania.
        Za to bezpośrednio za Rajgrodem były 2 wahadełka i potem jeszcze jedno w Bargłowie - wszystkie pokonane z marszu (ale przy tym ostatnim ustawiała się półkilometrowa kolejka w przeciwnym kierunku).
        W Augustowie byłem o 12:20.

        Tak sobie myślę, że w sobotę nie powinieneś mieć znacząco gorszych warunków.
        Pogoda już nie taka, żeby tłumy urlopowiczów jechały na ostatni weekend w tym kierunku - a jeżeli tacy będą, to większość ruszy w piątek po pracy.
        A w przeciwnym kierunku to wracający z urlopów wylegną w większości w niedzielę, a jeżeli w sobotę - to popołudniem. Z rana powinno być relatywnie luźno.
        • truskava Powrót też spoko 27.08.14, 18:19
          Wczoraj wracałem i czas przejazdu identyczny - start z Augustowa +/- o 9:00, a pod domem byłem +/- o 12:30 (tym razem bez pitstopu było).
          Na dwóch mijankach pod Rajgrodem stałem po 2-3 minuty, trzecia poszła z marszu.
          CB trąbiło, że podjazd pod górkę w Łomży przykorkowany - to pojechałem całkiem klarownym, "prostokątnym" objazdem: w Piątnicy "na światłach" w lewo, potem w prawo na most (za mostem dłuższy kawałek prosto) i potem znowu w prawo - powrót do głównej drogi.
          Z Łomży na Ostrów Maz. i dalej do W-wy. Nie za bardzo lubię jeździć przez Zambrów ze względu na stan nawierzchni. Jeszcze parę lat temu była to jakaś opcja, ale teraz większość odcinka Ostrów-Łomża jest wyremontowany i jedzie się całkiem wporzo.
          • simon921 Re: Powrót też spoko 09.09.14, 15:12
            Dzięki serdecznie za rady:) Przejechałem bez żadnych utrudnień. Tylko wracając postałem z pół godziny na wjeździe do Wawy, bo zapomniałem, że wszyscy będą w niedzielę wieczorem z weekendu w domach wracać;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka