Dodaj do ulubionych

Nowe Audi Q7

13.01.15, 19:08
Zaprezentowano wczoraj. Jest lżejsze od poprzednika o 325kg. Niezły wynik przyjmując, że tyle ważą 4 dorosłe osoby. W wyposażeniu ciekawa rzecz - tempomat z asystentem jazdy w korkach. Ciekawe jak spisuje się w realu?
youtu.be/3T34NQv1ZRY?t=15m57s
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Nowe Audi Q7 13.01.15, 19:33
      pewnie sam trąbi jak przed nim ktoś marudzi na zielonym:)
      ładny. optycznie tez jakiś lżejszy. Mafii będzie w nim przykro.
    • jerry_72 Re: Nowe Audi Q7 13.01.15, 20:57
      Dla mnie to krowa. Być może po liftingu i lekko ładniejszą ma mordę ale to nadal krowa.
      • yamasz Re: Nowe Audi Q7 13.01.15, 22:51
        Dla mnie to są samochody dla ludzi z kompleksami. Nie rozumiem dlaczego ktoś woli zakupić Q7 zamiast A8 albo A7. Tak samo z Cayenne, albo Tuaregiem, wg. mnie Phaeton jest miliard razy lepszy od jednego i drugiego.
        • wiktor_l Re: Nowe Audi Q7 13.01.15, 23:09

          Mi się bardzo nie podoba, a czekałem na ten model.

          yamasz napisał:

          > Dla mnie to są samochody dla ludzi z kompleksami. Nie rozumiem dlaczego ktoś wo
          > li zakupić Q7 zamiast A8 albo A7. Tak samo z Cayenne, albo Tuaregiem, wg. mnie
          > Phaeton jest miliard razy lepszy od jednego i drugiego.

          Też tak myślalem jakiś czas temu. Pierwsze dziecko zmieniło trochę perspektywę, a za 2-3 tygodnie następne już ją całkiem rozwali. Spróbuj zapakować dwa wózki do a8L albo do a7. I nie mówię tu o wyjeździe na miesięczne wakacje.
          Oczywiście różne są powody dla których kupuje się takie suvy, ale dla rodziny a8 np to pomyłka kompletna.
          Czekałem, czekałem i skończy się zmianą a6 na a6, tylko że avant.
          • franek-b Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 11:53
            Pomijając to, że q7 bazuje na a6, to we wnątrz wcale q7 nie jest znacząco większe od a6. Prowadzi się podobnie, aczkolwiek a6 lepiej. W suvach fajna jest właśnie obsługa dziatwy, nie musisz pochylać się by zapinać, ubierać itp. No i teraz gdy po paruminutowej jeździe, potrzebuję 2 minut by dojść do pionu z chęcią przesiadłbym się do czegoś gdzie jest inna pozycja za kierownicą oraz nie trzeba kucać by wsiadać.

            Ja od lat jestem zwolennikiem aut kombi, zupełnie nie rozumiem po co kupowac sedany.
            • wiktor_l Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 13:58
              Ze względu na wiek dziecka (20 miesiecy) i rychłe pojawienie się brata, bardziej mi zależy na bagażniku niż miejscu w środku.
              W 2012 kupowałem obecną a6 to wybrałem sedana bo
              - nie potrzebowalem kombi bo sedan a6 ma olbrzymi bagaznik i bez problemu miesci nawet duzy wozek
              - za te sama cene mialem duzo lepsze wyposazenie (np webasto ktore uwielbiam)
              - wydawal mi sie duzo cichszy w srodku, szczegolnie przy duzych predkosciach na autostradzie, a w zasadzie co 2 dni jezdze po a2.
              Jako drugiego uzywam q5 - i oprocz tego że jest jednak dla mnie za slaby (2.0 tdi), to jestem mile zaskoczony wlasnie wygodą pozycji. Tzn mam dosc spore doswiadczenie w landruiserach itp, ale to malenstwo jest jednoczesnie zwinne i komfortowe nawet na dluga podroz.
              Kupiłbym poprzednie q7, bo mozna teraz wytarmosic dobrą cenę, ale wnętrze zbytnio mi przypomina poprzednią, skradzioną a6tke, więc jest po prostu wiekowe.
              Dlatego teraz będzie wybór, po raz kolejny - 5er xd touring vs a6 avant.
              Trochę mi się już nudzi audi, ale złego słowa nie powiem...
          • 1realista Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 16:05
            wiktor_l napisał:
            > Też tak myślalem jakiś czas temu. Pierwsze dziecko zmieniło trochę perspektywę,
            > a za 2-3 tygodnie następne już ją całkiem rozwali. Spróbuj zapakować dwa wózki
            > do a8L albo do a7. I nie mówię tu o wyjeździe na miesięczne wakacje.

            Dwoje dzieci można w zupełnosci zapoakować choćby do fabii kombi. Zmieszczą się. Całkiem udanie też wejdą do kompakta kombi. A kombi typu laguna czy passat zapewni im luksusowy i komfortowy transport. A jak już całkiem potrzeba mijsca to można sobie transportera lupić w wersji najdłuższej. Tam wejdzie i łóżeczko dziecinne i rowek i ze dwa kufry zabawek.
            Jedyną zauważalną zaletą suwa jest łatwiejsze wsiadanie dla starych ludzi. Bo maja siedzenia nieco wyżej. Zresztą zauważalnie wyżej siedzenia są w yeti czy modusie więc mamy całe multum aut przyjemniejsze dla starszych ludzi.
        • sven_b Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 10:17
          > Dla mnie to są samochody dla ludzi z kompleksami.

          To zależy z jakiej perspektywy patrzymy. Przez pryzmat własnego portfela czy preferencji. Wg powszechnego kryterium po świecie powinny chodzić wyłącznie drobne blondynki i strzeliste brunetki, a przecież jest wielu facetów lubiących przykleić się do eleganckiej, grubej baby;)
          Ogólnie jest tak jak kiedyś pisał x-darek. Nie ma dużego wyboru pojemnych aut, dających masę przestrzeni i przyjemność z jazdy. Wpadasz między klasę premium i toczydła. Wiele aut zwyczajnie udaje samochody rodzinne, oferując przestrzeń tam, gdzie jej nie szukamy, czyli nad głową.
          • 1realista Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 15:55
            Ależ oczywiście że jest wybór. Dla rodziny o dużych potrzebach transportowych można kupić zamiast q7 o choćby caddy w wersji max. Jest krótsze i przy tym pojemniejsze. Tylko że nie jest jeżdzącym portfelem na kółkach. Normalni ludzie kupują normalne auta typu sedany kombi liftabcki czy vany. Ci co im sie nie mieści ego do normalnego pojazdy kupują suvy. Zresztą powszechna ich nazwa czyli barakowozy z czegoś wynika. Jedynie w suwie można pokazać że jest się groźnym dla otoczenia. Ktoś kto ma klasę i pieniądze jeździ normalnym autem jak choćby nawet rolsem a szybki transport realizuje przy pomocy helikoptera czy samolotu. A suwy? Potężne z i groźnie wyglądajace z zewnątrz, ciasne w środku. A i pojemna na przerośnięte ego.
            • bassooner Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 17:00
              przód mi się nie podoba, ten kanciasty i b. wielki grill... ale on zapewne ma za zadanie straszyć w lusterku ;-)
              • 1realista Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 21:31
                cytat ze stronki:główny slogan: "Zapadający w pamięć" a potem: "Masywny przód z charyzmatyczną osłoną chłodnicy, zdobioną chromowanymi poprzeczkami, wyraża pewność siebie i chęć dominacji. Strzelisty kształt pokrywy silnika, zachodzące lekko na boki reflektory oraz zderzaki pokryte seryjnym lakierem kontrastowym sprawiają, że Audi Q7 nawet w bezruchu wyrywa się do przodu niczym drapieżnik gotowy do skoku. Z całości zdecydowanie wybijają się tylne światła diodowe,..."
                W pamięć to zapada bo ma zgrabność amerykanki kupującej w walmarcie.
                A z modelu Q5 mozna sie jeszcze bardziej pośmiać. itd...

                Generalnie niezłe głupoty. W sumie to i może ja jedżę pojazdem który wyraża całkiem coś innego niż wyrażanie w miarę estetycznego urządzenia do przemieszczania się.
            • sven_b Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 17:14
              Przyznam, że ja tak ludzi nie segreguję, ale spróbujmy zdefiniować człowieka normalnego. Przez kilka tygodni jeździłem X5. Samochód podpasował mi z wielu względów. Był pojemny, cieszył osiągami i wygodnie przenosił nad błotem do asfaltu. Jedyny problem jaki w nim dostrzegłem leżał poza nim samym. Byli nim inni użytkownicy. Mimo przyjaznego i defensywnego stylu jazdy napotykałem na nieuprzejmość i przyspieszanie bym nie zmienił pasa. Prędzej wpuścił mnie łepek w civiku niż kierujący fabią czy vanem. Na codzień poruszam się sedanem. Na zejściu 2 pasów w jeden nagminnie widzę takie sytuacje. Wystarczy, że pojawia się SUV na lewym, a do mojego zderzaka natychmiast przykleja się ten z tyłu, skłonny odebrać resztki życia swojemu pojazdowi, by utrudnić zmianę pasa. Domagaliśmy się 2-pasmówek by szybko lewy uznać za nielegalny. Więc jak to jest z tą normalnością? Zależy od portfela czy nie?
              • 1realista Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 21:48
                Normalność zależy do taktowania innych użytkowników. A jak wielu przedstawicieli danego typu czy to marki czy modelu zachowuje sie w sposób odstający od uprzejmości to ludzie reagują jak reagują. Niegrzeczne akcje wywołuja niegrzeczna reakcji. A wielu kierowców u nas nie odpuści i powstaje pętla negatywnych emocji. Prawdę powiedziawszy sam obserwuję nagromadzenie debilnych zachowań kierowców bmw. I zastanawiam się z czego to wynika. Z fałszywego poczucia poruszania sie wyjatkowym pojazdem w ich mniemaniu? Przecież to przeciętne auta jak wiele innych.

                Zastanawia mnie też to całe chwalenie przestronności suwów. Dla mnie to są pojazdy zbyt ciasne wewnątrz w stosunku do zewnętrznych gabarytów. Komfort i wygoda największy mamy myslę w limuzynach. A właściwości terenowe najlepsze jednak mają prymitywne terenówki, które są niekomfortowe i toporne ale dają pewność przejechania w trudnym terenie.
            • wiktor_l Re: Nowe Audi Q7 14.01.15, 23:15
              straszną ideologię widać dorabiasz do samochodów, a te suvy już wyjątkowo Ci nie leżą.
              Z całym szacunkiem, ale porównywanie komfortu jazdy Caddy, nawet najbardziej wyposażonego, z q7 4.2 tdi jest lekko mówiąc niepoważne.

              Prowadziłeś kiedyś cayenne, q7 lub x5?

              Co to siedzi w tym narodzie, żeby klasyfikację ludzi i ich "kompleksów" opierać o samochody. Dla mnie możesz jeździć suvem, możesz też Tatą, starym transitem itp. Nie widzę ideologii, póki zachowujesz się jak cywilizowany człowiek.
              Suvów nie kupuje się w teren (mi akurat nie musisz tego chyba udowadniać), ale większość z nich ma uczciwe 4x4. W audi a6 avant też, ale w innych markach - niekoniecznie. A to też jest argument.
              • 1realista Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 00:22
                x5 , turega i jeszcze pare nieco mniejszych suvów. Krótkie przejażdżki. Bo musiałem z braku innych pojazdów. Wrażenie zdecydowanie negatywne bo te auta są zbyt ciasne wewnątrz w stosunku do wymiarów zewnętrznych. Komfort niższy niż w osobówkach. I są zbyt przytłaczające w stosunku do oczekiwań po wymiarach zewnętrznych. Co ciekawe w dostawczakach takich wrażeń nie mam.
                Filozofii nie ma strasznej tylko naśmiewanie się z dosyć specyficznych użytkowników. Z disco polo tez się nabijam bezlitośnie i ile wlezie. I jak schodzi powietrze z takiego napompowanego szpanu po rzuceniu "ee burakowóz". Do tego w leasingu. I zaraz albo foch albo tłumaczenie jak to koniecznie trzeba przebijać się przez śniegi i wertepy gdzie ja wjeżdzam zwykłą osobówką. Kurcze no za takie pieniądze są dziesiątki fajnych fur, które można wyposażyć indywidualnie pod siebie czy też w przypadku tańszych suwów kupić normalniejsze auto w ciekawej wersji. A wybiera się coś co świadczy o kompletnym braku gustu. Bo to w sumie zabawne jest jak ktoś uważa się za miłośnika aut, dodatkowo tym szpanuje a jak przyjdzie co do czego to albo najpopularniejsza wersja leasingowa albo jakaś m-iles, amg etc pt szpan tunera. A potem narzekanie że dużo pali, że wysokie koszty utrzymania. A w aucie syf. Słabe to. Kolega z duzym doświadczeniem samochodowym to opisał " no wiesz ten suw to taki biznesmeński, taki pomnik sukcesu, nawet miałem kupić ale kupiłem zwykłą limuzynę i jak sobie z żoną podróżujemy to mamy spokój i komfort. I paru znajomych też sprzedało suwy w cholerę i kupili zwykłe komfortowe samochody". Bo jednak jak ktoś jeździ autem z którego niekoniecznie jest zadowolony to widac. Aha kolega z takich biznesmenów co aut nigdy nie brał w leasingu.
                No zaraz caddy niedobry? No przecież chodziło o przestronność i możliwosci transportowe. Bo jeśli mówimy o kombinacji uniwersalności, przestronnosci i komfortu to mamy przecież audi 6 czy bmw 5 oczywiście w wersjach kombi. Tylko że te auta są normalne a nie przypominają czołgu na drodze. Giniemy w tłumie innych pojazdów. Nie ma tej pozornej symboliki sukcesu. Jesteśmy normalni i przeciętni. Ale jak ktoś sie dobrze przyjrzy to dostrzeże jakie mamy fajne i przyjemne auto. I ludzie których wozisz sami z siebie rzucają: "o jakie ładne i wygodne auto".
                • franek-b Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 12:48
                  > Filozofii nie ma strasznej tylko naśmiewanie się z dosyć specyficznych użytkown
                  > ików. Z disco polo tez się nabijam bezlitośnie i ile wlezie.

                  Ja tam się nie naśmiewam. Świadczy to jedynie o Tobie. Masz zaniżone poczucie własnej wartości (jak większość ludzi) dlatego potrzebujesz innych do tego by się z nich nabijać, dzięki czemu czujesz się lepiej. Ale jest dobra wiadomość dla Ciebie, to się leczy, wystarczy zwykła grupa terapeutyczna.

                  > rsji. A wybiera się coś co świadczy o kompletnym braku gustu.

                  Ktoś powiedział, że z gustem jast jak z dupą, każdy ma swoją.

                  > e jest zadowolony to widac. Aha kolega z takich biznesmenów co aut nigdy nie br
                  > ał w leasingu.

                  Rozbawiasz mnie. Firma w której pracuję ma miliardy przychodów i rocznie wykręca 1,5 miliarda zysku, 100% floty jest w leasingu a teraz nawet nie leasinguje tylko wynajmuje, nawet nikomu nie chce się bawić w odkupywanie auta. No i suvy też są we flocie, a7, xc60, bmw 7 i wg Ciebie członek zarządu jeżdżący x5 jest wieśniakiem a drugi jeżdżący a7 już nie? Frustracja wylewa się z Ciebie.
                  • 1realista Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 14:25
                    > Ja tam się nie naśmiewam. Świadczy to jedynie o Tobie.
                    No i ? Nie wolno mi sie naśmiewać z niektórych rzeczy czy postaw? A na czym polega kabaret czy satyra? Też tworza je ludzie z kompleksami?

                    > Ktoś powiedział, że z gustem jast jak z dupą, każdy ma swoją.
                    Ale można mieć lepszy gust i gorszy. Jeśli ktoś próbuje wmówić mi że coś co jest tandetne jest modne to protestuję. Nabijanie sie z suwów jest protestem.

                    > Firma w której pracuję ma miliardy przychodów i rocznie wykręca 1,5 miliarda zysku,
                    A w jakiej walucie te miliardy? Znaczy chyba powinno być miliardy I niby mają na mnie zrobić wrażenie? Też pracowałem przy miliardowych kontraktach. Zresztą dawno temu po przewalutowaniu miałem kłopot z liczeniem do tysiąca. Setki tysiecy czy miliony łatwo mi się liczyło i te podstawowe złotówki no miałem problem.

                    >100% floty jest w leasingu
                    Leasing w krajach którzy produkują auta jest pewna formą wspomagania gospodarki. Leasing luksusowych i niepotrzebnych zabawek jest formą oszustwa podatkowego.To taka patologia dzisiejszych czasów. Luksusowe zbytki eksploatowane przez paru kolesi przy korycie sa niepotrzebnym wydatkiem a brakuje często na podstawowe rzeczy w firmie. Oszczędza się płacach, na bezpieczeństwie, kradnie np oprogramowanie, manipuluje podatkami by paru gamoni przepuszczało firmową kasę na głupoty. Tylko że ja potem za to płacę bo płacę wyższe podatki, utrzymuję bezrobotnych, dopłacam do pomocy socjalnej, a jak ktoś ulegnie wypadkowi to ja ponoszę koszty tego wypadku. Dodatkowo mam trudniejszy rynek bo rynek produktów powszechnych ma niższe mozliwości zarabiania ze względu na zanizone płace. Nie akceptuję tego i tyle. Jak ktoś kupi rzunik do firmy to ok. Jak kupi rzutnik do domu za firmowe pieniądze to jest złodziejem i tyle. Uważam też że w Polsce powinna istnieć górna granica ceny samochodu osobowego dla firmy.

                    >wg Ciebie członek zarządu jeżdżący x5 jest wieśniakiem
                    jest burakiem. I nie ma dobrego gustu.

                    >a drugi jeżdżący a7
                    ma lepszy gust
                    • franek-b Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 14:37

                      > No i ? Nie wolno mi sie naśmiewać z niektórych rzeczy czy postaw? A na czym pol
                      > ega kabaret czy satyra? Też tworza je ludzie z kompleksami?

                      Ty się naśmiewasz i wyszydzasz ludzi. Jest to obrzydliwa postawa i jeszcze jesteś z tego zadowolony i dumny. Na podstawie informacji, że ktoś jeździ x5 nazywasz kogoś burakiem. Nie masz pojęcia co człowiek robi, czym się zajmuje, jakim jest człowiekiem w życiu ale jest burakiem bo jeździ x5. Walnij się mocno w czajnik, może coś się przestawi.

                      > >wg Ciebie członek zarządu jeżdżący x5 jest wieśniakiem

                      > jest burakiem. I nie ma dobrego gustu.

                      Szkoda klepania w klawiaturę.
                      EOT
                      • 1realista Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 14:49
                        Szkoda bo jest burakiem? Czy szkoda bo nie ma dobrego gustu?
                        Naprawdę trochę luzu. Bo utożsamianie się z produktem jakim jest auto i przenoszenie na siebie pewnych cech będących czy to cudzą opinią czy też marketingowym sloganem jest... chore?
                        Błyskotka i świecidełko które dla kogoś jest " a ten paskudny gruchot zatruwający środowsko" to już strzelam focha. Unikalność i wyjątkowość budujemy sami sobą a nie poprzez używanie "markowych""mietkowych" przedmiotów.
                • wiktor_l Re: Nowe Audi Q7 16.01.15, 21:34
                  1realista napisał:

                  > Aha kolega z takich biznesmenów co aut nigdy nie br
                  > ał w leasingu.

                  Na resztę tych socjalistyczno-związkowo-kompleksiarskich wynurzeń nie chce mi się odpisywać, ale tu, proszę, zaspokój moją ciekawość - w jakiej branży działa ten kolega?
            • franek-b Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 12:32
              > Ależ oczywiście że jest wybór. Dla rodziny o dużych potrzebach transportowych m
              > ożna kupić zamiast q7 o choćby caddy w wersji max. Jest krótsze i przy tym poj
              > emniejsze. Tylko że nie jest jeżdzącym portfelem na kółkach.

              nie pindol... Caddy nadaje się do trasportu pieczywa a nie ludzi. Przejedź się takim autem 1500 km z prędkością 150 km/h i porozmawiamy.

              Normalni ludzie ku
              > pują normalne auta typu sedany kombi liftabcki czy vany. Ci co im sie nie mieśc
              > i ego do normalnego pojazdy kupują suvy. Zresztą powszechna ich nazwa czyli ba
              > rakowozy z czegoś wynika. Jedynie w suwie można pokazać że jest się groźnym dla
              > otoczenia. Ktoś kto ma klasę i pieniądze jeździ normalnym autem jak choćby na
              > wet rolsem a szybki transport realizuje przy pomocy helikoptera czy samolotu. A
              > suwy? Potężne z i groźnie wyglądajace z zewnątrz, ciasne w środku. A i pojemna
              > na przerośnięte ego

              Normalni ludzie kupują to co im się podoba i uważają, że jest dla nich najlepsze. Niby kupno szybkiego sedana nie jest podbudowywaniem ego? Każde auto które nie jest dacią jest podbudowywaniem ego w jakimś stopniu. Jesteś suvofobem.
              • 1realista Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 14:40
                > nie pindol... Caddy nadaje się do trasportu pieczywa a nie ludzi. Przejedź się
                > takim autem 1500 km z prędkością 150 km/h i porozmawiamy.
                Są też wersje osobowe. Zreszta mozna kupić też transportrera w formie mobilnego biura i nie jest to jakimś strasznym dyskomfortem. Prędkości 150km/h generalnie w Europie są niedopuszczalne. Jak ktoś chce się tłuc 1500km rodziną to nastepnym razem kupi bilet lotniczy i wynajmie auto na miejscu. Zresztą 1500km czy to w kompakcie, czy segmencie d, czy w limuzynie jest jednakowo męczące ( lub nie) dla wszystkich.To przecież jest te kilkanaście godzin jazdy.

                > Normalni ludzie kupują to co im się podoba i uważają, że jest dla nich najlepsz
                > e.
                Ok. ALe chyba wolno to krytykować? Zresztą ja np olewam negatywne opinie o moim aucie. Rozumiem że komuś się nie podoba. i kładę na to lachę.

                > nie jest dacią jest podbudowywaniem ego w jakimś stopniu.
                A dacia to niby jakieś gorsze auto? Duster ma rekordową sprzedaż. Zreszta budowanie ego przy pomocy samochodu. To strasznie słabe bo ludzie jeżdżą jakimś pospolitym autem mają np choćby zegarki o znaczących wartościach. A może jeszcze powartościujmy ego na podstawie kolorów auta o np szary metalik wyżej niż seledynowa perła.A różowy to już wogóle samo dno. O zaraz przecież Paris ma różowego zdaje się bentleya.

                > Jesteś suvofobem.
                Suwy są jak rak. Z rakiem należy walczyć.
                • sven_b Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 15:40
                  > Suwy są jak rak. Z rakiem należy walczyć.
                  Dokładnie. Ludzie uciekajta w pola - SUV jest we wsi!

                  Cegła po cegle otoczyłeś się murem frustracji sprawnie przerzucając wszystko, co złe na innych, sobie przypisując ból zbilansowania zła podatkami. Obawiam się jednak, że obciążenie podatkowe posiadacza SUVa idzie w parze z jego zdolnością nabywczą, przez co twój wkład w budżet wypada blado. Pozwolisz, że w tej sytuacji trochę się z ciebie pośmiejemy. Tak wiesz, żeby ponaśmiewać się z niektórych rzeczy czy postaw:)
                • franek-b Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 15:44
                  > Ok. ALe chyba wolno to krytykować? Zresztą ja np olewam negatywne opinie o moim
                  > aucie. Rozumiem że komuś się nie podoba. i kładę na to lachę.

                  Ogarniasz różnicę pomiędzy krytyką auta a ich właścicieli? Jak widzę nie ogarniasz.

                  > Suwy są jak rak. Z rakiem należy walczyć.

                  Kiedyś się mówiło: żal dupę ściska.
                  • simr1979 Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 16:16
                    Na marginesie Waszej dyskusji naszła mnie taka refleksja:
                    W przeciwieństwie do czasów mojej młodości samochód ( w sensie zjawiska cywilizacyjnego) ma obecnie bardzo złą prasę - teraz modny jest rower, tramwaj, teżewe, a jeśli już samochód, to najchętniej elektryczny i poruszający się bez udziału kierowcy.
                    To z jednej strony. Z drugiej jednak nieustannie rośnie udział w rynku tzw. SUV'ów - będących, tu nie sposób nie zgodzić się z realistą, zaprzeczeniem rozsądku technicznego, ekonomii użytkowania, zagospodarowania przestrzeni itepe, innymi słowy - ucieleśnieniem smrodochodu w najgorszym wydaniu. WTF ?!
                    • dr.verte Re: Nowe Audi Q7 15.01.15, 20:16
                      simr1979 napisał:

                      WTF ?!


                      Tez nie wiem wtf? ale np. znany mi byly kierowca rajdowy w roznych kategoriach ,
                      obecnie prowadzacy szkolenia dla innych kierowcow rajdowych prywatnie jezdzi
                      BMW X5 , wiem ze ma tez inne sprzety ale ja zawsze widze go w tym . Nie da sie
                      go posadzic o nieznajomosc motoryzacji ani chec pokazania sie czy inne buractwo.
                      Po prostu widac taki mu najbardziej pasuje na codzien i juz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka