sherlock_holmes
07.10.04, 19:38
Mialem pierwsza awarie - zepsul mi sie nawiew :( Tzn. wszystko dzialalo, z tym ze niezaleznie od polozenia pokretla rozdzialu powietrza (szyba/srodek/nogi), dmuchal do srodka. Po odkreceniu panelu sterujacego (na szczdscie bardzo latwo dostepny - jedna zaspeka i dwa wkrety) okazalo sie, ze przy panelu jest OK, za to pancerz linki gdzies tam "w glebi" sobie luzno goni. Odkrecilem oslone pod kierownica z nadzieja, ze cos zobacze ...i wszystko jak na dloni - jest zespol klapek i jest linka. Linka jest cala, za to urwal sie zaczep pancerza - a bez niego niestety przesuwala sie calosc, zamiast linki w pancerzu :(
Wymontowalem linke, jade do znajomego sklepu. nie ma linki, ale komputer pokazuje, ze maja w drugim sklepie. Tak sie okazuje, ze maja, ale dwie pozostale (tj. do nagrzewnicy i do sterowania obiegiem zamknietym). Piojechalem do innego sklepu (sprawdzonego - sprzedawca sie zna na samochodach) i okazuje sie, ze tamten juz nie pracuje, a siedztylko jakis praktykant (?) i ma w komputerze wpisane "linka sterowania klimatyzacja" - i takie 3 pozycje, bez zadnych wyroznikow ktora do czego. Ucieklem jak najszybciej i wrocilem do pierwszego sklepu, gdzie przyjeto zamowienie i obiecano przywiezc ja na drugi dzien (tj. na dzis).
Przyjezdzam dzsiaj i od razu dowiaduje sie, ze linki nie ma nigdzie az po Warszawe :( Gosc polecil, zeby jechac do ASO - tam moga miec.
Jade z dusza na ramieniu (w sklepie cena linke to 9.40 - w ASO pewnie z 50zl, bo podobno te zaczepy sie lubia urywac...) i tu wielkie zaskoczenie. Linka jest od reki i cena ...10zl.
I co,mam polubic ASO? :D