Dodaj do ulubionych

Powrot z imprezy

01.01.05, 05:00
Moje dziewcze prowadzilo mojego osobistego nissana. Ale bylo fajnie. Ja
oczywiscie jestem nieco dziabniety stad ta nieoczekiwana zamiana miejsc.

Niestety wyjezdzajac od kolegi z garazu zahaczylem czyms od spodu. Nie wiem
czym ale auto zatrzymalo sie w miejscu jak przybite a ja polecialem do przodu
- zupelnie jak przy stluczce. Od tej pory silnik bardziej drzy i wydech chodzi
troche glosniej. Podczas jazdy pilnie obserwowalem kontrolke cisnienia oleju
ale ten chyba jednak nie ucieka czyli micha cala. Mam nadzieje, ze to tylko
przedziurawiony lekko tlumik a nie naderwany kolektor czy portki. Ech szkoda...
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Powrot z imprezy 01.01.05, 14:42
      Być może coś się przesatwiło w zawieszeniu silnika - np. naderwała się poduszka silnika lub jakaś śruba wyskoczyła z gniazda )o ile jest taka możliwość).
      • typson Re: Powrot z imprezy 01.01.05, 16:44
        poducha prawa byla lekko zmaltretowana przez czas juz od dawna. Moze sie
        wykonczyla...
        Sruby? Hmm, pod spodem idzie taka dluga bardzo gruba lyzka, na ktorej lezy
        silnik. Taczej nie do ruszenia. Dzisiaj pewnie juz nie sprawdze, bo dopiero
        wstalem i juz ciemno jest
    • typson Re: Powrot z imprezy 02.01.05, 18:01
      no i okazalo sie, ze poszedl odcinek miedzy kolektorem a katalizatorem. Ciekawe,
      jak sie mogl uszkodzic, skoro wszystko to jest w okolicy kol przednich. Byc moze
      zahaczyl srodkowy tlumik a puscilo w najslabszym miejscu.

      Jutro jakde na Zielona 35 w celu postawienia diagnozy i naprawy uszkodzen.
      Ciekawe, czy dadza rade...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka