Dodaj do ulubionych

no co z tym forum

19.02.05, 13:20
ide spac - nikogo nie ma
wstaje - nikogo nie ma
sam ze soba tu pisac nie bede
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: no co z tym forum 19.02.05, 13:55
      Ja sie patrze ale nie widze nic na co moglbym odpisac....
      • lexus400 Re: no co z tym forum 19.02.05, 17:34
        marekatlanta71 napisał:

        > Ja sie patrze ale nie widze nic na co moglbym odpisac....

        ....nie widzę Cię Marku w dyskusji nad paleniem świateł przez cały rok:))
        Pzdr.
    • lexus400 Re: no co z tym forum 19.02.05, 17:35
      ....ale fakt faktem - opustoszało.
      Pzdr.
      • krakus.mp Re: no co z tym forum 19.02.05, 18:51
        lexus400 napisał:

        > ....ale fakt faktem - opustoszało.
        > Pzdr.
        Noooo!

        Chyba trzeba jakąś wojenkę wywołać.
        I wiecie co, barkuje greenblacka.
        Jaki GB jest to jest, ale przynajmniej zawsze jakiegoś ciekawego linka rzucił.
    • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 21:31
      ale tłok sie zrobil...
      • lexus400 Re: no co z tym forum 19.02.05, 21:40
        typson napisał:

        > ale tłok sie zrobil...

        ....nooo:))
    • ernest_linnhoff Re: no co z tym forum 19.02.05, 22:18
      typson napisał:

      > ide spac - nikogo nie ma
      > wstaje - nikogo nie ma
      > sam ze soba tu pisac nie bede

      ... no, ale jest tez taka klientela jak ja - czyli wiecej czytajacy niz
      piszacy :-)
    • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:01
      Ja jestem, ale dziś już nic nie popiszę. Jestem 19 godzin na nogach, z aczego większość w samochodzie - tzn. 750km w trasie i 50km po Wawie (ale macie dziury w jezdni, praktycznie takie jak w Krakowie :) )
      • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:21
        jezdzisz zlymi drogami. Wyjazd na krakow/katowice/wroclaw jest taki, ze jaja
        odpadaja. Ja zawsze jade przez piaseczno i magdalenke. Tak na prawde to tej
        drogi nie ma jak wyremontowac, bo potrzebny jest tu gruntowny remont a nie tylko
        wymiana nawierzchni. Obiektywnie (z punktu warszawiaka i z definicji polaka -
        wiecznie niezadowolonego) musze stwierdzic ze w przeciagu osatatnich dwoch -
        trzech lat w kwestii drog zrobiono naprawde wiele. nie chce mi sie wymieniac.
        Prosciej chyba wymienic drogi przeznaczone do remontu.
        • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:23
          Byłwem na Mokotowie, Ochocie, Ursusie, Włochach, Woli - i wszędzie takie doły jak leje po bombach :)
          • wo_bi Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:26
            sherlock_holmes napisał:

            > Byłwem na Mokotowie, Ochocie, Ursusie, Włochach, Woli - i wszędzie takie doły
            j
            > ak leje po bombach :)
            >
            >

            Oj nie przesadzaj. Jest bardzo dobrze. Po ostatnich mrozach pojawily sie nowe
            jak to nazywasz doly, ja bym okreslil jko nierownosci. :)) Na pewno jest duzo
            lepiej niz np w zeszlym roku. :))
            • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:33
              No fgakt, takich kraterów jak ten mój w Krakowie to nie było :) W sumie i tak na Śląsku jest jeszcze gorzej...

              Za to drogowskazy w Warszawie są całkowicie do d... Jadąc z Woli gdybym nie znał drogi, prędzej dojechałbym na Ursynów niż na Krakowską :)
              • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:40
                oj no znow przesadzasz. A trasa torunska biegnaca przez srodek woli to niby do
                jakiej drogi dojezdza?
                • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:42
                  Jeździłem po zadupiach Warszawy, więc za dużo głównymi nie śmigałem :)
                  • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:44
                    No to wybacz stary, nie umniejszam ranki Waszej stolicy ale to nie Rzym, wiec
                    nie wszystkie drogi (ani drogowskazy lub ich brak) tam prowadza.
                    • wo_bi typson, zrozum... 19.02.05, 23:48
                      Krakowiak (jak to krakowiak nienawidzacy stolycy ;) ) przyjechal do Warszawy.
                      No i co ma pochwalic, ze lepsze ulice, ze miasto dobrze oznakowane, ze... No
                      przeciez nie!!!!! Jak by sie mogl w Krakowie pozniej pokazac ;)))

                      Pozdrawiam
                      Wobi
                      • typson Re: typson, zrozum... 19.02.05, 23:56
                        bo to przez Ciebie wszystko. Jak ostatnio byles w krakowcu, to byles za
                        kulturalny. Trzeba bylo wylozyc im kawe na lawe (centusie az im sie drogi
                        posypaly, na hamulcach oszczedzaja na obwodnicy az karambol sie robi, na soli i
                        potem do domu nie moga dojechac, na wawalu bo zamiast cos nowego postawic to
                        wkolko remontuja).

                        A Ty byles za grzeczny i prosze. Teraz jestes winien, ze nie bylo strzalki na krakow


                        wszystko zartem oczywiscie
                    • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 20.02.05, 11:00
                      Oj, wychodzi kompleks "Kraków-Warszawa". Po pierwsze: jechałem gierkówką, czyli oznakowanie powinno być na Wrocław, Katowice -i jest wielkie gówno, a nie oznakowanie.
                      Po drugie: śmiejecie sie obaj, a sami jeździcie na pamięc i pewnie nawet nie patrzycie na znaki. Gdybyście kiedyś zwrócili uwagę na to co pokazują znaki, posypalbyście głowy popiołem. W Krakowie też jest parę bezsensownych tras tranzytowych, ale od czasu obwodnicy większość się unormowała i przejazd jest prosty i dobrze oznakowany.
                      A na koniec opis tej wspaniale oznakowanej trasy:
                      - jechałem Górczewską w stronę centrum, skręciłem w Al. Prymasa 1000-lecia. To skrzyżowanie oznakowane prefekcyjnie, znaki dobrze widoczne, odpowiednia odległość od skrzyżowania
                      - na Al. Prymasa znak informuje, że skręt na Kraków jest w prawo. Wszystko cacy, tyle że ...nie ma skrzyżowania. skręt jest, ale do stacji Shella. Dopiero 500m dalej, za wiaduktami kolejowymi, jest rondo Powstańców Syberyjskich - i tam żadnego znaku nie ma - bo i po co? Niech se mapy kupią
                      - no więc skręcam w prawo na al.Jerozolimskie (nie wiem po co, bo lepiej by było jechać Bitwy Warszawskiej i bezpośrednio w Krakowską) i jadę sobie dalej, wypatrując znaku na Kraków, Katowice, Wrocław
                      - skrzyżowanie z Łopuszańską: nie dość, że znak z nazwą ulic sprytnie ukryty żeby go nie można było znaleźć, to jeszcze oczywiście żadnego znaku informacyjnego nie ma. Gdybym nie wiedział, że mam skręcić w lewo, pojechałbym do Wobiego :)
                      - oczywiście z Łopuszańskiej już był znak kierujący w prawo.

                      Sorry, bo się trochę wkurzyłem, ale nie każdy lubi jeździć głównymi ulicami najwiekszego w Polsce miasta z mapą na kierownicy. Wiem, że "nie masz cwaniaka nad warszawiaka", ale codziennie bywają u was dziesiątki tysięcy gości i nie każdy zna miasto na tyle, żeby poruszać sie bez używania mapy ani drogowskazów.
                      • wo_bi no juz, spokojnie nie bulwersuj sie tak ;)) 20.02.05, 12:54
                        Sam czasami widze, ze znaki sa bez senu ustawione, po prostu jadac samochodem i
                        widzac kierunkowkazy na wyjazdy z Warszawy, wedlug mnie sa one w pewnych
                        sytuacjach mylace. Rzeczywiscie, ja jednak wiem jak jechac :)) Poza tym cudow
                        nie ma i wszystkim nieda sie dogodzic, tzn. drogowcom i kierowcom. Ale tam
                        gdzie sa remonty i pojawia sie nowe oznakowanie jest juz ono zrobione wedlug,
                        hmm obecnych standardow. Ogolnie przez Warszawe da sie przejechac. Znam gorsze
                        miasta, hmm a i lepsze tez :) Np. taki Pruszkow ;P Ooo wlasnie, przez Pruszkow
                        tez da sie do Krakowa dojechac :) Sam sprawdzilem. ;)

                        Poza tym juz nie dlugo bedzie powszechna nawigacja satelitrana, wiec nie bedzie
                        problemu. :)

                        Pozdrawiam
                        Wobi

                        PS. A komplekus krakowso - warszawskiego nie mam ;))

                        A i jeszcze, rzeczywiscie w Krakowie trafilem bez problemu do celu wycieczki.
                        Ale mapa lezala na fotelu obok, poza tym Ty i Lexus mi wytlumaczyliscie jak i w
                        ktorym momencie skrecac itp. :) Poza tym droga byla latwa, wiec dziwne byloby
                        gdybym sie zablakal. ;) W zwizaku z tym trudno mi ocenic, jak wyglada
                        oznakowanie w Krakowie. :)
                        • sherlock_holmes Re: no juz, spokojnie nie bulwersuj sie tak ;)) 21.02.05, 09:14
                          W Krakowie do niedawna nie brakowało bezsensów w organizacji ruchu. Ale naprawdę od jakiegoś czasu znaki kierują w naprawdę dobrym kierunku.
                          Zresztą - gierkówka tez jest oznakowana fatalnie - znaki informujące o zjazdach są ustawiane 100m przed zjazdem - co dla kogoś jadącego przepisowe 100km/h stanowi nie lada wyzwanie... A pamiętam jeszcze 10 lat temu - najpier były znaki informujące o tym, że za 3km będzie zjazd, potem że za 500m - tak jak na autostradzie.
                          I na pewno wszystkie te znaki zabrali złomiarze...

                          PS. Moje zbulwersowanie oznakowanie Warszawy wynikało tez z tego, że wcześniej szukaliśmy małych uliczek - i udawało sie je znaleźć bez problemu, w czym wielka zasługa naprawdę świetnego systemu znaków z nazwami ulic. Dlatego gdy wyjechałem na drogę "główną" (Górczewska), zwuinąłem mapę - i powiedziałem, że teraz to już nas do Krakowskiej doprowadza znaki. I co? I g.... :)
                          • typson Re: no juz, spokojnie nie bulwersuj sie tak ;)) 21.02.05, 15:09
                            tak a propos Gorczewska jest przykladem jednej z tych drog, ktore ostatnio
                            przeszly spory remont. Kiedys byla to waska jednojezdniowa i jednopasmowa droga
                            od zkrzyzowania z Mlynarska az do konca (wyjazdd na Leszno). No moze za
                            wyjatkiem odcinka od wiaduktu przy obecnym wolaparku do powstancow slaskich. A
                            teraz praktycznie przez caly czas 3 pasy na dwoch jezdniach.
                            • sherlock_holmes Re: no juz, spokojnie nie bulwersuj sie tak ;)) 21.02.05, 15:25
                              Fakt, Górczewska wygląda wzorowo. Za to ...mój plan sprzed kilku lat nie uwzględnił zmian i wg niego ulica, w którą miałem skręcić, miała być za skrzyżowaniem, nie na i ...trafiłem na teren Fortu Wola. Najlepsze jest to, że Fortu Wola nie da sie objechać w kółko, bo w pewym miejscu droga jest jednokierunkjowa i musiałem zawracać :(
          • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:32
            a ostatnio w TVNie trabili o dziurawych drogach w krakowie.

            I jeszcze jedno. Ile razy bedac w wawie wzywales policje do dziur w drodze,
            polamales sobie koleczka?
            • sherlock_holmes Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:36
              Właśnie na ten temat Wobiemu odpisałem. Macie bardzo dużo dziur, ale płytkich.
              Zresztą -al. Krakowska jest OK, najgorzej jest na Woli i Ursusie.
              • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:37
                tak to juz jest w wawie - z jednej strony wola i ochota a z drugiej wlochy i bródno
        • typson Re: no co z tym forum 19.02.05, 23:23
          i dapomnialem dodac, ze w lecie mam gumki 225/45/17 i dzieki temu zaczalem
          doceniac naprawde przyzwoita jakosc drog w wawie
          • krakus.mp A Fokus jest the best 20.02.05, 16:02
            w omijaniu dziur na drodze.Jego bezkonkurencyjne w klasie zawieszenie przydaje
            się do precyzyjnego lawirowania pomiędzy dziurami.
            Jak chodzi o dziuryw Wawie i Kraku, to przypuszczam ze wszędzie są takie same,
            tylko w Wawie jest więcej bo to większe miasto.
            Pzdr.
    • tomek854 Re: no co z tym forum 21.02.05, 02:47
      Ja najpierw sesjowałem ostro, a potem komputer był w serwisie (stjuninkowałem troszku ;p ) a potem reinstalki, format dysków, i wszystko. Aha, i randki jeszcze :P A teraz jestem z powrotem :)
    • undercover_brother Re: no co z tym forum 21.02.05, 21:23
      Wroce, mam nadzieje, niedlugo. A potem na priv zapodam cos ciekawego. Poza tym
      chwilowo nie mam kompa, a co za tym idzie sporadyczny dostep do sieci. Tymczasem
      pozdrawiam. BTW: jak tam po ataku zimy? Ja postuluje wprowadzenie zakazu
      produkowania samochodow z napedem na przod, bo kierowcy tychze maja dziwny
      zwyczaj wyjezdzac z parkingu z gazem w podlodze. A potem robia sie sliskie
      koleiny i dzieki takim praktykom musialem sie ostatnio bujac 15 minut zdobywajac
      po kilka centymetrow za kazdym razem.
      • wo_bi Re: no co z tym forum 21.02.05, 21:31
        undercover_brother napisał:

        > Ja postuluje wprowadzenie zakazu
        > produkowania samochodow z napedem na przod, bo kierowcy tychze maja dziwny
        > zwyczaj wyjezdzac z parkingu z gazem w podlodze. A potem robia sie sliskie
        > koleiny i dzieki takim praktykom musialem sie ostatnio bujac 15 minut
        zdobywaja
        > c
        > po kilka centymetrow za kazdym razem.
        >



        Trzeba bylo po zaspach ;)) Tam na pewno nie bylo wyslizgane ;))

        Pozdrawiam
        Wobi
        • undercover_brother Re: no co z tym forum 21.02.05, 21:39
          Po zaspach jak po zaspach, ale po kopnym sniegu jezdzi sie dobrze. Tylko koleiny
          byly takie, ze nie moglem z nich wyjechac. A parking lekko z gorki. Wyjezdzanie
          tylnionapedowcem z ciezkim przodem na wstecznym pod lekka gorke to jednak troche
          gimnastyki :). A gdzie indziej przez zaspy nie dalo sie przebic - nie moglem
          przejechac do warsztatu ojca nawet z rozpedu. Pol metra sniegu skutecznie mnie
          zatrzymalo. Odsniezanie 100 metrow wjazdu we dwoch - 3,5 godziny :). Fajna
          zabawa, ale teraz poprosze juz wiosne :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka