frax1
20.02.05, 15:38
Wczoraj przez przypadek trafiłem na zawody modeli RC. Zabawa przednia, modele
były elektryczne bo odbywały się one na hali. Byłem bardzo zaskoczony jak
emocjonująca może być rozgrywka pomiędzy takimi małymi potworkami. Na
króciutkiej prostej dochodziły do całkiem sporych prędkości.
Cena jednak tych zabawek przyprawia o ból głowy... bez 3 tyś nie ma się co
dotykać :( Za tyle to można już coś na KJS przygotować.
P.S Mimo że elektryczne modele podobają mi się to jednak zdecydowałbym się na
spalinowy... ten smród i dźwięk :) Może kiedyś kupie sobię taką zabawke... eh
Pozdrawiam