sherlock_holmes
14.04.05, 20:43
motoryzacja.interia.pl/news?inf=612668
Jeżeli dobrze pamiętam, to poprzedni Swift był jednym z najtańszych samochodów w swojej klasie. Czemu więc nowy jest jednym z najdroższych? :( Rozumiem, że nie ma prównania do poprzednika, ale wyjście z ceną niewiele niższą od Focusa II to chyba lekka przesada :(
Tym bardziej, że wersja Swifta za 45 tys. nie ma aż tak bogatego wyposażenia...