Dodaj do ulubionych

Moje wrażenia z Czech

25.04.05, 04:26
Posiedziałem sobie nieco na zadupiu, jakieś 30 km od Pragi. (pochwale sie, ze bylo to w obserwatorium astronomicznym w Ondrejovie - wyjazd "sluzbowy").

Pare rzeczy rzuciło mi się w oczy, ale moze napisze kiedy indziej. Na razie co do motoryzacji:
Na drogach o wiele wiecej jednosladow niz u nas. Rowerzysci sa traktowani bardzo fair przez kierowcow i omijani szeroko. Takze mnostwo motocyklistow (do tego chyba jakis rajd turystyczny widzialem, bo chyba ze 100 motocykli przejezdzalo przez wioske) a prawie wszyscy kulturalni. NIe wyprzedzaja na trzeciego, nei halasuja, i w ogole.
3 wyjatki: 1. Harleyowiec z gatunku "im jestem glosniejszy, tym jestem fajniejszy" chyba ze wzmacniaczem a nie trlumikeim. 2. Jakis szaleniec pedzacy na jednym kole w nocy, kiedy my srodkiem drogi wracalismy z knajpy 3.Wyprzedzajacy z nadmierna predkoscia na trzeciego cala kawalkade motocyklistow cywilizowanych POLAK na kawasaki ninja.

Zafascynował mnie też znak stojący przy drodze do obserwatorium. Zakaz truchu z tabliczką (w wolnym tłumaczeniu amatorskim): "Prosimy, nie wjeżdżajcie samochodami na drogę prowadzącą do 2 metrowego teleskopu. To bardzo przeszkadza, a spacer zajmuje tylko około 10 minut. Zróbcie sobie małą przechadzkę, a przyniesie to korzyść astronomii, ekologii a także Waszemu zdrowiu. W szczególnych przypadkach tolerujemy wjazd autokaru. Dziękujemy wam - pracownicy obserwatorium". Czyż to nie milej brzmi niż "Zakaz wjazdu pod karą administracyjną"? :)

W ogóle w Czechach jakoś fajnie do ludzi się mówi - Ne wyhylajte se, Ne operajte se o dvi, Ukoncite, prosemy, vystup a nastup, dvere se zaviraji... A kiedy nas astronom pytał co u nas mówią pociągi jak zamykają się w nich drzwi mogliśmy mu tylko powiedzieć "BZUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUP!!!!!!! Pssssssssssssssssssss...." :)

Co do samego celu wycieczki: strasznie mi sie podoba popularyzacja astronomii w czechach. Obserwatorium nie jest zamkniete wyskoim plotem, jak to u nas w Polsce, a jest traktowane jako park - z lawkami, alejkami, Czesi spaceruja sobie pomiedzy budynkami, nowoczesnymi rzezbami i radioteleskopami. Na wsi stoi gablotka, w ktorej na biezaco sa informacje o tym, co sie dzieje na niebie (sadzac po tym, co wisialo, bardzo czesto aktualizowane (co tydzien?)). Planetarium w Pradze kosztuje 5 koron (okolo 80 groszy!!!) ulgowy i 10 koron normalny. W cenie jest rewelacyjna multimedialna wystawa i pokaz w nmałym planetarium. Duże płatne osobno. Po za tym w całych Czechach są "ludove hvezdarnie", gdzie każdy może obserwować niebo - czyli jednym słowem taki mały kraik ma kilkadziesiąt (!!) obserwatoriów dla amatorów (niezależnie od kilku profesionalnych), 3 duże planetaria... A u nas? planetarium w Chorzowie, w Trójmieście i gdzieś w Olsztynie chyba nieczynne, nieliczne obserwatoria otocvzone wysokim płotem...
Obserwuj wątek
    • pap10 Re: Moje wrażenia z Czech 25.04.05, 08:51
      Ech, zazdroszcze Czechom, a raczej nie zazdroszcze ale podziwiam.
      Musieli sie wygrzebac z takiego bagna jak i my, ale poradzili sobie duzo
      lepiej. Sprobuj nie ogrodzic i nie zamykac u nas wielkim plotem obserwatorium.
      U nas nawet koscioly sa zamkniete na 4 spusty bo sie boja ksieza ze ludzie beda
      krasc i nie moge pojsc sie pomodlic kiedy chce.
      Nie wiesz jak fajnie lataja w powietrzu rozne urzadzenia? Albo jak super sie
      maluje sciany? Jak sie fajnie chleje przy teleskopie i wogole yo? Ech, szkoda
      gadac. Nie dorastamy Czechom do piet i dlugo nie bedzie u nas dobrze. Tam gdzie
      mieszkam np jest sobie laka i rzeczka, byloby urocze miejsce gdyby nie zaczeto
      go zasmiecac i np ktos musosl sprawdzic jak zajebiscie laweczki i stoly z
      litego drewna plywaja w rzeczce itd itp Dlugo u nas nie bedzie dorbze. A jak
      widze obecna mlodziez, te kretynskie smiechy, ta tepote bijaca z twarzy na
      ktora nigdy nie zostala skalana przez zadna rozsadna mysla to czuje wielka chec
      ucieczki stad :( Brrrr.. no nic, ale Czesci to Pepiki ktore nam nawet do piet
      nie siegaja, no nie?

      Pozdrawiam
      Wkurzony Pap :(
      • pap10 Re: Moje wrażenia z Czech 25.04.05, 08:55
        A jeszcze tylko powiem jak my , zajebisci Polacy, jestesmy postrzegani. W
        Sloweni zona zatrzasnela kluczyki w aucie na stacji benzynowej. Co jakis czas
        slyszalem tylko uwagi w stylu, Polak i samochodu nie potrafi otworzyc? Tacy
        jestesmy zajebisci i tak nas swiat postrzega.

        Pap :(
        • pap10 Re: Moje wrażenia z Czech 25.04.05, 08:56
          Ech, ponioslo mnie :) Zawsze mnie ponosi jak jest mowa o nas, Polakach i
          naszych sasiadach :( POstaram sie poprawic :)

          Pozdrowka!
          Pap :)
    • ernest_linnhoff Re: Moje wrażenia z Czech 25.04.05, 16:06
      tomek854 napisał:

      > Ukoncite, prosemy, vystup a nastup, dvere se zaviraji...

      A to ciekawe, bo ja ta fraze tez zapamietalem z praskiego metra. Myslalem ze
      moze tkwila w tym ciekawosc jak wyglada osoba ktorej glos zostal nagrany, ale
      to chyba chodzi jednak o forme zwrotu ;-)
      A same Czechy i porownanie do Polski... Kompaktowy kraj, zdominowany przez
      Niemcy, pozniej Austrie. Moze niejako sposob zachowania wynika ze swego rodzaju
      zakodowanego "posluszenstwa". A u nas... Trzodzenie na maxa na sejmikach,
      tragedia rozbiorow pomiedzy 3 mocarstwa w tym to jedno "pol-azjatyckie". Na
      krotko odzyskana niepodleglosc... I tak przez te ostatnie 350 lat ferment
      dziejowy, ktory jak sadze przeklada sie na "wypadkowa" statystycznego Polaka...
      a poza tym Prague is the most beautiful city in the world.... ;-)
    • sherlock_holmes Re: Moje wrażenia z Czech 25.04.05, 21:19
      Bo u nas nie reaguje sie na "bardzo pana przepraszam,ale czy mógłby pan przejchac samochodem, bo blokuje mi pan wjazd" - tego nikt nie zrozumie.
      Jak powiesz "wypier... skur... bo ci wpier... że cie matka rodzona nie pozna", każdy zrozumie. Tylko czemu pod nosem powie: "a kto ci ch... ręce rozbuja" :(
      • qrakki999 Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 15:55
        A moje są takie (po paru dniach w Pradze):

        słynna sentencja z praskiego metra zacytowana tu przez Tomka, jak juz jestem
        przy metrze to:
        3 linie i juz mozna zostawic auto pod pensjonatem na wygwizdowie. Proste,
        skromne ale praktyczne stacje a nie biznatyjskie nieboskłony na placu Wilsona
        vel Łilsona których odbiór trwa wieki. Metro gdzie tylko nie potrzeba by
        jeździło pod ziemią jeżdzi po niej (stacje podobnie). W temacie metra bliżej
        nam do Moskwy niż do zachodnich stolic nie mówiąc o NY:)


        Miasto - piękne, mnóstwo zaułków i takie tam:)

        Ludzie - szarzy, burzy, nieuprzejmi, nieuśmiechnięci - może to była jakas
        listopadowa deprecha. W knajpach jak sie nie przypilnuje to tną jak siemasz
        wiktor.Pierwszego dnia bylismy zmęczeni troche podróżą więc skończyło się na 2
        browarach a na rachunku wyszło, że każdy wypił po 4!!!
        Taxi - jednego dnia zapłacilismy cene normalną (spod Hradczan na wygwizdów
        ulica K Vidouli he, he, he 290 koron a drugiego dnia nie chcieli ruszyć za
        mniej niż 800!!! Więc wróciliśmy metrem:)

        pzdr
        Q
        • truskava Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:03
          qrakki999 napisał:

          > W temacie metra bliżej
          > nam do Moskwy niż do zachodnich stolic nie mówiąc o NY:)

          Hmm, w Moskwie jest dwadzieścia kilka linii metra (chyba, że coś
          zmieniło się od 16 lat), więc na czym ta bliskośc ma polegać?
          • typson Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:08
            i w dodatku chyba najdluzsze w europie albo drugie po brytyjskim
            i baaardzo glebokie. Kawal dobrej roboty, tylko ciuchcie sie rozpieprzaja, bo
            stare juz ;)
          • qrakki999 Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:40
            Hmmmmmmmmmmmmm
            Chodzi o wykończenie stacji, koszt ich wyglądu. Nie mam nic przeciwko pięknej
            architekturze ale w przypadku warszawskiego metra wolałbym proste stacje np.
            takie jak na Ursynowie a w zamian ich większą liczbę.

            Q
            • qrakki999 Moskiewskie metro a sprawa polska cd. 26.04.05, 16:44
              Bo nie wytłumaczyłem w końcu związku logicznego. Moskiewskie stacje też
              (zapewne nie wszystkie) słyna z przepychu - kryształowe żyrandole, marmurowe
              posadzki itp.

              A NY myslełem, że przeniosło mnie na stacje PKP Warszawa Śródmieście i to 3
              razy weższą:)

              Q
              • mrzagi01 Re: Moskiewskie metro a sprawa polska cd. 27.04.05, 08:27
                qrakki999 napisał:

                > A NY myslełem, że przeniosło mnie na stacje PKP Warszawa Śródmieście i to 3
                > razy weższą:)
                >
                > Q

                a w rzymskim metrze ja z kolei poczulem sie jak w pohitlerowskiej sztolni ;)-
                tam to dopiero jest ascetyczne wykonczenie.
            • truskava Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:50
              qrakki999 napisał:

              > Hmmmmmmmmmmmmm
              > Chodzi o wykończenie stacji, koszt ich wyglądu. Nie mam nic przeciwko pięknej
              > architekturze ale w przypadku warszawskiego metra wolałbym proste stacje np.
              > takie jak na Ursynowie a w zamian ich większą liczbę.
              >
              > Q

              Ursynowskie stacje wcale nie były najtańsze, były nawet w miarę "wystawne".
              Najbardziej "odpicowaną" stacją była oczywiście "Wilanowska".
              Potem, jak już brakło kasy, zaczęli robić "proste", ekonomiczne stacje
              (od "Wierzbno" do "PoleTechnika").
              A teraz znowu robią troche takie "na pokaz", może dlatego,
              że "galerie handlowe" tam wciskają, a może za dużo kasy mają i trzeba
              to jakoś rozkraść...
              • qrakki999 Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 17:00
                O Polska właśnie to jest. Jest kasa budujemy pałace nie ma kasy nie budujemy
                albo robimy prowizorki.
                A która stacja była najdroższa to i tak pewnie nie jest najważniejsze w świetle
                faktu, że chyba tylko my potrafimy budować 1 linie metra w średniej wielkości
                mieście aż 20 lat.
                Q
                PS. Niech mi ktos powie po jaki czort w Wilsona sufit ma udawać fale czy inne
                muje - nie mógł byc sufitem powiedzmy o 50% tańszym?
                • typson Re: Moje wrażenia z Czech 27.04.05, 01:56
                  na tej stacji byly jakies protesty, bo chyba stoly sie trzesly jak pociag
                  przejezdzal. Moze falujacy sufit ma rozpraszac jakies drgania czy jak?
                  • qrakki999 Re: Moje wrażenia z Czech 27.04.05, 09:36
                    typson napisał:

                    > Moze falujacy sufit ma rozpraszac jakies drgania czy jak?

                    Pewnie drgania GULA u ludzi jak to widzą i wiedzą ile to ksoztowało buhahahahah
                    Q
        • typson Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:07
          > Ludzie - szarzy, burzy, nieuprzejmi, nieuśmiechnięci - może to była jakas
          > listopadowa deprecha. W knajpach jak sie nie przypilnuje to tną jak siemasz
          > wiktor.Pierwszego dnia bylismy zmęczeni troche podróżą więc skończyło się na 2
          > browarach a na rachunku wyszło, że każdy wypił po 4!!!
          > Taxi - jednego dnia zapłacilismy cene normalną (spod Hradczan na wygwizdów
          > ulica K Vidouli he, he, he 290 koron a drugiego dnia nie chcieli ruszyć za
          > mniej niż 800!!! Więc wróciliśmy metrem:)

          Boze, dokladnie to samo powiedzial kolega, ktoremu chcieli tam ukrasc moje audi
          ukochane. (pisalem o tym)
          Nie chcialem juz o tym wspominac, bo myslalem, ze tylko on jest tak anty
          nastawiony. Kumpel ow ma terorie, ze to troche turystyka i nieumiejetnosc z jej
          kozystania to powoduje. Bo popatrzmy - zwykly szary ludź zyje w miescie z
          potwornymi cenami, w miescie zapakowanym pijanymi angolami, kurwami, czarnymi
          dilerami. W miescie, gdzie ceny z uwagi na turystow sa koszmarnie wysokie to z
          czego tu sie cieszyc?!

          Kumpel mowil tez, ze sa mega nieprzyjemni, nieuprzejmi. Najpierw myslal, ze
          widza po nim, ze polak i dlatego. Ale pozniej sie przyjrzal i okazalo sie ze
          jada po wszystkich rowno. Coz, dziwny narod
          • tomek854 Re: Moje wrażenia z Czech 26.04.05, 16:29
            > Kumpel mowil tez, ze sa mega nieprzyjemni, nieuprzejmi. Najpierw myslal, ze
            > widza po nim, ze polak i dlatego. Ale pozniej sie przyjrzal i okazalo sie ze
            > jada po wszystkich rowno. Coz, dziwny narod

            Ale to tak jest w PRadze. Jak się włóczyłem parę razy przez Czechy w te i we wte, czy podczas mojej ostatniej wizyty w Ondrejovie ludzie byli super. Ale juz w schroniskach w Karkonoszach znowu to samo - są nastawieni na Neimców i Polaków mają w dupie
          • qrakki999 No i nie widziałem ładnych kobiet! 26.04.05, 16:46
            Po za moją osobistą oczywiście:)
            pzdr
            Q
            • tomek854 Re: No i nie widziałem ładnych kobiet! 26.04.05, 17:26
              E tam. Ładne holki mają :) Prawie takie jak u nas :-)
              • ernest_linnhoff Re: w temacie kobiet 26.04.05, 19:12
                Jak bylem w delegacji z kolesiem z gatunku "pies na kobiety" to pierwsze slowa
                w metrze brzmialy: "ile tu ladnych i zadbanych kobiet" ;-)
                • wowo5 Re: w temacie kobiet 27.04.05, 04:13
                  Szef mojej zony pojechal na wycieczke do Czech i wrocil bardzo niezadowolony.
                  Pelno chamstwa i cwaniactwa. Na kazdym kroku chcieli go orznac. Czechom do
                  cywilizacji wiele brakuje.
                • qrakki999 Re: w temacie kobiet 27.04.05, 09:38
                  No to ja musiałem miec pecha. Nie jestem ciety na Czechów (właściwie to nie
                  jestem ciety na nikogo:)) Ale jak bum cyk - nie widziałem ładnej kobiety, chyba
                  ze spojrzałem na moją partnerkę w konkubinacie buhahahahah

                  pzdr
                  Q
                  • ernest_linnhoff Re: w temacie kobiet 27.04.05, 10:26
                    qrakki999 napisał:

                    > Ale jak bum cyk - nie widziałem ładnej kobiety, chyba
                    > ze spojrzałem na moją partnerkę w konkubinacie buhahahahah
                    > pzdr
                    > Q

                    Ba i mamy wytlumaczenie :-) Pole emocjonalne Twojej partnerki zaklocalo zmysl
                    odbioru innych niewiast. W obecnosci zony tez tak mam ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka