volica
07.05.05, 09:39
Wypozyczylem auto, przejechalem nim 2500 mil w 10 dni, w myjni bylem nawet
zanim oddalem i 20 mil przed zwrotem do wypozyczalni kamyk trafil w szybe:(.
Dziurka wielkosci 10 centow moze. Oczywiscie nie wykupilem dodatkowego
ubezpieczenia, bo zbyt skapy jestem na 20$/dzien. Wypozyczalnia z karty
sciagnela 500$ ( tyle wynosi moj wklad w naprawe z mojego ubezpieczenia) a ja
siedze i czekam na rachunek. Sprawdzilem ceny, naprawa od 45$ w gore, wymiana
na nowa od 250$. Teraz siedze i czekam na rachunek :(