Dodaj do ulubionych

transit dla Krakusa

01.07.05, 18:20
moto.allegro.pl/show_item.php?item=56010400
Obserwuj wątek
    • truskava Re: transit dla Krakusa 01.07.05, 18:37
      Hehehe, kolo wporzo

      Z troche innej, choc pokrewnej beczki:
      Jak pracowałem w serwisie IVECO, przyjechał do nas taki chłopek,
      co niedawno kupił sobie Daily - to był wtedy nowy model (2001 rok).
      Nowe modele mają to do siebie, że jest kupa niedoróbek konstrukcyjnych
      (z przewagą kupy). Jedną z przypadłości tych Dailaków było jakies brzęczenie
      w okolicach skrzyni/sprzęgła, szczególnie przy cofaniu.
      No i chłopek płacze, że mu tam brzęczy i że właściwie to mu to brzęczenie
      tak bardzo nie przeszkadza (bo jak jeździł Lublinem, to głosniej było),
      ale koledzy na targu śmieją się z niego, że takie gówno kupił.
      No i weź teraz wszystko rzuć i zrób mu, zeby nie smiali sie z niego...
      • typson Re: transit dla Krakusa 01.07.05, 19:42
        trzeba bylo pojechac calos pianka montazowa ;)
        • sherlock_holmes Re: transit dla Krakusa 01.07.05, 21:38
          A potem jakby trzeba było coś zrobić, wymieniliby całą skrzynię - w sumie i tak w ASO pewnie nikt nie wie co to pieski, nie mówiąc o wodzikach :)
    • sherlock_holmes Re: transit dla Krakusa 01.07.05, 21:34
      Nie chciałbym być w sytuacji tego gościa - krew może zalać człowieka...
      • krakus.mp Re: transit dla Krakusa 02.07.05, 17:46
        Każde auto może odbiegać jakością od pozostałych tego samego modelu.
        Być może facet miał pecha i trafił na samochód zmontowany z wadliwych
        podzespołów.Albo gość jest technicznym analfabetą i poprostu zajeździł auto.
        Tacy kierowcy też istnieją, którzy myślą że samochód raz zmontowany, powinien
        jeździć bezawaryjnie w każdych warunkach.
        Polskie drogi są uważane za jedne z najgorszych w świecie.Na dziurach
        zawieszenia się sypią, bo nie zostały skonstruowane na takie drogi jak u nas.
        Przekładnie kierownicze również tego nie wytrzymują i wymagają ingerencji
        serwisu.
        W firmie w której pracuję, mamy kilka Transitów. Najstarszy ma przebieg 250
        tys.km i jak do tej pory, miał raz wymienioną przekładnię kierowniczą (na
        gwarancji) i cztery razy tarcze hamulcowe. Klocki przy intensywnej
        ekspoloatacji średnio wytrzymują 30-40 tys.Korozji nie ma żaden z transitów i
        żaden nie sprawia kłopotów w prowadzeniu.
        Moje jumbo już ma 24 tyś. przebiegu i niebawem będzie miał pierwszy przegląd.
        Ponieważ ja jeżdzę dużo w górach ( i ostro), przypuszczam ze klocki będą do
        wymiany.
        Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka