typson
14.07.05, 16:43
w pojezdzie sa dwa liczniki sredniego spalania. Jeden resetuje po kazdym
tankowaniu a drugi juz ma na koncie sporo powyzej 20 tankowan do pelna. Na
pierwszym wskazania troche bola, bo przy jezdzie po miescie oscyluja w
granicach 12.5-14 l/100km. Ten drugi ostatnio podskoczyl z 11.2 do 11.5 -
daaawno nie robilem trasy. Mimo wszystko to dobry pomiar sredni - taki
prawdziwy, bo dlugodystansowy
Jak kupowalem primere od znajomego to dodal mi plik w excelu, w ktorym
notowane byly wszystkie wydatki na to auto. na jednej zakladce serwisy, czesci
i inne naprawy a na drugiej byly tankowania (zawsze do pelna) wraz ze stanem
licznika, liczba litrow i cena zalitr. To bylo cos! probowalem kontynuowac
prowadzenie takiej statystyki ale wymieklem - chocby dlatego, ze nie zawsze do
pelna tankowalem (niby bez znaczenia). W kazdym razie po dwoch - trzech latach
prowadzenia takiej listy mozna bylo miec prawdziwe koszty utrzymania i
uzywania auta "per day". Fajne, musze tego poszukac.
macie jakies takie statystyki?