27.07.05, 17:07
Z testu Saaba w wersji bez dachu w polskim portalu:

"Na koniec zauważmy, że kabriolet nie jest wersją nadwozia, która
sprawdza się w rodzimych realiach i to nie tylko ze względu na kaprysy
klimatu. Pozostawiając pojazd z otwartym dachem w najlepszym razie
ryzykujemy, że ktoś wrzuci nam do wnętrza puszkę do piwa, zgasi
papierosa na tapicerce foteli lub urwie dźwignię kierunkowskazu."


Niezle brzmi, tak na zachete czekajacych mnie europejskich wakacji :-(
Dlaczego ludzie zamiast starac sie robic swoje wspolne zycie jak
najprzyjemniejszym, mysla tylko jak drugiemu przylozyc?


Obserwuj wątek
    • typson Re: realia... 27.07.05, 17:16
      > "Na koniec zauważmy, że kabriolet nie jest wersją nadwozia, która
      > sprawdza się w rodzimych realiach i to nie tylko ze względu na kaprysy
      > klimatu. Pozostawiając pojazd z otwartym dachem w najlepszym razie
      > ryzykujemy, że ktoś wrzuci nam do wnętrza puszkę do piwa, zgasi
      > papierosa na tapicerce foteli lub urwie dźwignię kierunkowskazu."

      bzdura. Oczywiscie sa miejsca, gdzie nie zostawiam otwartego auta, bo nie chce
      kusic losu. Z drugiej strony trzech moich kolegow ma jeszcze kabriosy
      (pozarazalismy sie wspolnie) i oni czesto zostawiaja otwarte dachy w roznych
      dziwnych miejscach.

      Co do pogody. Akurat od kilku dni mam dach zamkniety, bo jest troche uswiniony i
      nie chce go skladac w takim stanie. Ale ostatnie kilka tygodni jezdzilem nonstop
      ze zdjetym dachem. Klimat dopisuje.

      > Niezle brzmi, tak na zachete czekajacych mnie europejskich wakacji :-(
      europejskich czy polskich? W zeszlym roku dojechalem az do hiszpanii i nikt mi
      nic po drodze zlego nie zrobil. W pl jak to w pl - jak pojedziesz na stara prage
      to i tak moga Ci cos rozpieprzyc, bez wzgledu na to czy cabrio czy nie.

      > Dlaczego ludzie zamiast starac sie robic swoje wspolne zycie jak
      > najprzyjemniejszym, mysla tylko jak drugiemu przylozyc?
      nie jest zle. Mysle tylko, ze mamy ponadprzecietny odsetek malkontentow w
      spoleczenstwie (komuna skutecznie wszystkich zniechecila). Stad takie
      pesymistyczne wizje w tym artykuliku.
      • franek-b Re: realia... 27.07.05, 18:48
        > nie jest zle. Mysle tylko, ze mamy ponadprzecietny odsetek malkontentow w
        > spoleczenstwie (komuna skutecznie wszystkich zniechecila). Stad takie
        > pesymistyczne wizje w tym artykuliku.

        popieram w calej rozciaglosci. Rownie dobrze mozna sie spytac czy po
        wyladowaniu w Stanach nie zostanie czlowiek zastrzelony (jak syn Cosbiego np.)
        czy pobity przez policjantow (zamieszki w LA pare lat temu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka