Dodaj do ulubionych

Amerykanie potrafia

17.10.05, 04:59
www.thecarconnection.com/Vehicle_Reviews/Sports_Convertibles/2006_Chevrolet_Corvette_Z06.S184.A9452.html
Moc jak w Porsche GT, samochod lzejszy od Porsche GT, trzymanie boczne w
zakretach lepsze niz w Porsche GT, cena 15% ceny Porsche GT.

Gdyby ten samochod mial znaczek Ferrari lub Porsche to ludzie by sie
zachwycali. A ze to "tylko" Corvette to wszyscy zaraz beda probowali mi
udowodnic wyzszosc Ferrari, Porsche, Lambrogini itp...
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Amerykanie potrafia 17.10.05, 07:31
      No,no no całkiem fajne autko, parametry, wyposażenie, sylwetka no i przede
      wszystkim cena ale faktem jest, że nie jest to Ferrari i z tym znaczkiem masz
      rację.
    • fanfan1 Re: Amerykanie potrafia 17.10.05, 13:00
      Mnie to auto bardzo się podoba. Najbardziej pojemność silnika i gwarancja
      (chciałbym mieć taką gwarancję u nas, chociaż w milach trochę przesadzili - w
      latach jest O.K.).
    • franek-b Re: Amerykanie potrafia 17.10.05, 16:31
      marekatlanta71 napisał:

      > www.thecarconnection.com/Vehicle_Reviews/Sports_Convertibles/2006_Chevrolet_Corvette_Z06.S184.A9452.html
      > Moc jak w Porsche GT, samochod lzejszy od Porsche GT, trzymanie boczne w
      > zakretach lepsze niz w Porsche GT, cena 15% ceny Porsche GT.
      >
      > Gdyby ten samochod mial znaczek Ferrari lub Porsche to ludzie by sie
      > zachwycali. A ze to "tylko" Corvette to wszyscy zaraz beda probowali mi
      > udowodnic wyzszosc Ferrari, Porsche, Lambrogini itp...

      Wg mnie nie chodzi tutaj o znaczek. Akurat porsche sa to perfekcyjnie wykonane
      auta, ktore potrafia zatrzymac sie na 33 metrach (jadac 100km/h), szczerze
      watpie czy corvetta tez tak potrafi. Pomijam kwestie wykonczenia itd. gdzie
      roznice sa niesamowicie duze (nawet wspomniane jest o tym w tym artykule
      niedzialajace co nieco). Duzo nie zawsze znaczy dobrze:-)
      • marekatlanta71 Re: Amerykanie potrafia 18.10.05, 00:16
        Dane Z06:
        www.caranddriver.com/article.asp?section_id=3&article_id=9991&page_number=4
        70-0 mph @ impending lockup: 162 ft

        Dane Porsche GT:
        www.caranddriver.com/article.asp?section_id=19&article_id=6643&page_number=2
        (niestety nie ma danych 70-0)
      • simr1979 To jest trochę... 18.10.05, 14:49
        ...jak porównywanie Dolly Parton do Naomi Campbell ;)
        • typson Re: To jest trochę... 18.10.05, 15:27
          bardzo trafne!
          • wowo5 Re: To jest trochę... 19.10.05, 04:46
            Mylisz sie. Nawet slynny z cietego jezyka Clarkson stwierdzil, ze Corvetta jest
            ladna. Jesdnym z najpiekniejszych aut wszechczasow jest Corvette z lat 50-tych.
            • simr1979 Re: To jest trochę... 19.10.05, 12:05
              Nie mylę się - Dolly też jest ładna.. ;D
              • franek-b Re: To jest trochę... 19.10.05, 12:42
                > Nie mylę się - Dolly też jest ładna.. ;D

                Popieram a nawet potwierdzam:-)

                a bardziej serio, corvetta to typowy produkt amerykanski. Ameryka to dla mnie
                kraj kiczu, i taka dla mnie jest corvetta, niby wszystko wielkie, mocne ale za
                grosz polotu i jakosci. Zwykly boxster jest o niebo lepiej zrobiony w srodku,
                ze smakiem jakiej brakuje corvette. Oczywiscie, ze wiecej i taniej zjesz w MacD
                niz w dobrej knajpie, ale czy to znaczy ze MD jest najlepsza knajpa?
                • wowo5 Re: To jest trochę... 19.10.05, 18:23
                  Zgadzam sie co do Dolly. Czy widziales kiedys Corvette na zywo czy tylko na
                  obrazku? Czy siedziales kiedys we wnetrzu? Oto Corvette z 1953 roku. Moim
                  zdaniem wyglada lepiej niz najladniejsze Porsche.
                  www.idcow.com/aa2083.html
                  Wedlug twojej logiki - Francuzi maja swietny gust w zwiazku z tym Vel Satis i
                  Megane II to piekne auta.
                  • franek-b Re: To jest trochę... 19.10.05, 21:08
                    > Zgadzam sie co do Dolly. Czy widziales kiedys Corvette na zywo czy tylko na
                    > obrazku? Czy siedziales kiedys we wnetrzu? Oto Corvette z 1953 roku.

                    No ale mowa o corvette 2006 (jak to maja oznaczac amerykanie;-) mimo, ze mamy
                    2005:-P
                    widzialem, siedzialem w poprzedniej.
                    Ostatnio mialem przyjemnosc pojezdzic Chrysler 300C, z zewnatrz nawet mi sie
                    podoba, ale gdy zobaczylem srodek to nie wydalbym pieniedzy na to. nie ta
                    liga.

                    > Wedlug twojej logiki - Francuzi maja swietny gust w zwiazku z tym Vel Satis i
                    > Megane II to piekne auta.

                    Tutaj trafiles w sedno:-) pod wzgledem wzorniczym sa bardzo interesujace. Ale
                    przeciez nie mowimy tutaj o EU tylko US. Amerykanski pomysl na auto jest prosty
                    jak budowa cepa: duze auta z jeszcze wiekszym silnikiem, reszta sie nie liczy.
                    To jest to cos co ma np. polski leopard (btw silnik z corvette:-) ) czego
                    brakuje corvette

                    www.automoto.bauer.pl/ps.html/fascynacje/3404
                    Bo w aucie nie chodzi tylko by mialo max liczbe koni, oprocz tego potrzeba cos
                    jeszcze, jak w tej reklamie Zywca - prawie czyni wielka roznice;-)

                    www.grupazywiec.pl/_u/Prawie_45.mpeg
                    • wowo5 Re: To jest trochę... 19.10.05, 22:57
                      franek-b napisał:

                      > > Zgadzam sie co do Dolly. Czy widziales kiedys Corvette na zywo czy tylko
                      > na
                      > > obrazku? Czy siedziales kiedys we wnetrzu? Oto Corvette z 1953 roku.
                      >
                      > No ale mowa o corvette 2006 (jak to maja oznaczac amerykanie;-) mimo, ze mamy
                      > 2005:-P
                      > widzialem, siedzialem w poprzedniej.
                      > Ostatnio mialem przyjemnosc pojezdzic Chrysler 300C, z zewnatrz nawet mi sie
                      > podoba, ale gdy zobaczylem srodek to nie wydalbym pieniedzy na to. nie ta
                      > liga.
                      Mowimy o Corvette z 2006. Ta ma wnetrze lepsze od poprzedniej.
                      > > Wedlug twojej logiki - Francuzi maja swietny gust w zwiazku z tym Vel Sat
                      > is i
                      > > Megane II to piekne auta.
                      >
                      > Tutaj trafiles w sedno:-) pod wzgledem wzorniczym sa bardzo interesujace. Ale
                      > przeciez nie mowimy tutaj o EU tylko US. Amerykanski pomysl na auto jest
                      prosty
                      >
                      > jak budowa cepa: duze auta z jeszcze wiekszym silnikiem, reszta sie nie
                      liczy.
                      > To jest to cos co ma np. polski leopard (btw silnik z corvette:-) ) czego
                      > brakuje corvette
                      >
                      > www.automoto.bauer.pl/ps.html/fascynacje/3404
                      > Bo w aucie nie chodzi tylko by mialo max liczbe koni, oprocz tego potrzeba
                      cos
                      > jeszcze, jak w tej reklamie Zywca - prawie czyni wielka roznice;-)
                      >
                      > www.grupazywiec.pl/_u/Prawie_45.mpeg
                      Co ma Chrysler 300C do Corvetty? Nowa Corvetta ma lepsze wnetrze od
                      poprzedniej. Jezeli Vel Satis i Megane II to auta interesujace to Pontiac Aztec
                      jest najbardziej interesujacym autem pod sloncem. Europejski przepis na auto
                      jest niezwykle skomplikowany to wziac jak najmniejszy silnik, moze byc 3
                      cylindry albo jeszcze lepiej diesel pojemnosc 1,3L albo mniej, dwu a jescze
                      lepiej jednobrylowa karoseria, koniecznie 5 drzwi, przyjemne wnetrze, czujnik
                      parkowania, komputer i wycieraczki samoczynne (dla tych niezwykle
                      inteligentnych Europejczykow, co nie wiedza kiedy deszcz pada). Co mi z
                      przyjemnego wnetrza jak sie pojazdem jezdzic nie da - przyspieszenie do 100km/h
                      15s z gorki i z wiatrem. Co do Leoparda to nie jest to pojazd seryjny. Wyglada
                      jak auta z lat 30-tych. Nie uwazam, ze wyglada lepiej od Corvetty chyba ze w
                      muzeum.
                      • frax1 Re: To jest trochę... 19.10.05, 23:25
                        Ja miałem okazje prowadzić Corvette '05 coprawda przez chwilkę ale zawsze i
                        przyznam że skok jakościowy w porównaniu do poprzedniego modelu jest wielki.
                        Porsche Boxter z którym miałem okazję (z nowym i starym) w modelu przed
                        faceliftingiem nie jest autem dobrze wykonanym, tam jest bardzo dużo
                        świerszczy... co innego nowy model - duża poprawa. Nie ma się co spierać,
                        Corvette jest najtańszym super autem i za tą cenę nie dostaniemy auta z takimi
                        możliwościami.
                        A co do Dolly Parton - miałem iść do Dolly Wood ale jakoś nie wyszło ;)
                        Pozdrawiam
                      • franek-b Re: To jest trochę... 20.10.05, 12:39
                        wowo5 napisał:
                        > Co ma Chrysler 300C do Corvetty? Nowa Corvetta ma lepsze wnetrze od
                        > poprzedniej.

                        To byl przyklad w jaki sposob amerykanskie firmy jak GM/Ford czy Chrysler
                        podchodza do jakosci wykonania. Zeby bylo smieszniej, to sami amerykanie maja
                        juz dosyc takiego traktowania dlatego papiery GM i Forda to junk bonds... Jak
                        mawiaja AMERYKANIE : wisdom of crowd:-)


                        > Jezeli Vel Satis i Megane II to auta interesujace to Pontiac Aztec
                        > jest najbardziej interesujacym autem pod sloncem.

                        Aztec probuje byc takim jak MII ale wlasnie w sposob amerykanski czyli wychodzi
                        szkaradztwo... roznica znow w czyms czego amerykanie nie sa wstanie dostrzec, a
                        co dostrzegaja klienci: MII bardzo dobrze sie sprzedaje a Azteca nikt nie chce.

                        Europejski przepis na auto
                        > jest niezwykle skomplikowany to wziac jak najmniejszy silnik, moze byc 3
                        > cylindry albo jeszcze lepiej diesel pojemnosc 1,3L albo mniej, dwu a jescze
                        > lepiej jednobrylowa karoseria, koniecznie 5 drzwi, przyjemne wnetrze, czujnik
                        > parkowania, komputer i wycieraczki samoczynne (dla tych niezwykle
                        > inteligentnych Europejczykow, co nie wiedza kiedy deszcz pada).

                        Wolne zarty:-) mowimy tutaj o super cars. A nawet w tej kategorii, zrobienie
                        malego auta jest sztuka, ktorej amerykanie nigdy nie posiedli, nawet jak GM
                        chcial miec takie male auto naklejal znaczek na suzuki i wychodzilo jako geo...
                        Prosze bardzo, niewiele drozsze europejskie auto z technika jakiej corvetta
                        nigdy miec nie bedzie:
                        www.bmwusa.com/vehicles/m/m5sedan/default
                        Co mi z
                        > przyjemnego wnetrza jak sie pojazdem jezdzic nie da - przyspieszenie do
                        100km/h
                        >
                        > 15s z gorki i z wiatrem.

                        Chcesz powiedziec, ze w US wszyscy jezdza corvettami? zwlaszcza przy
                        ograniczeniu 65 m/h?

                        Co do Leoparda to nie jest to pojazd seryjny. Wyglada
                        > jak auta z lat 30-tych. Nie uwazam, ze wyglada lepiej od Corvetty chyba ze w
                        > muzeum.

                        Nie tylko wyglada ale jest lepiej zrobiony. Za leoparda ludzie placa 100k Euro,
                        w tej cenie corvetty nikt by nie kupil - no moze paru red necks z texasu.
                        • cracovian Corvette kazdy nie jezdzi... 20.10.05, 20:23
                          Ale np. Pontiac GTO ja jezdze i na Pande albo nawet Megane bym go nie zamienil.
                          Jakosc wykonania podejrzewam na rowni z Octavia Elegance diesel od ktorej jest
                          tanszy ;-)
                          www.pontiac.com/gto/gallery.jsp
                          Co do ograniczenia 65MPH (u mnie jest 75MPH/120km/h) to poza autobahnem w D,
                          jakie ograniczenia sa np. w Polsce zeby w BMW M5 skrzydla rozwinac?
                          • wowo5 Brzydkie auta Amerykanskie 21.10.05, 03:07
                            Oto kilka przykladow:
                            www.cadillac.com/cadillacjsp/model/gallery.jsp?model=xlr
                            www.dodge.com/viper/photos.html
                            www.fordvehicles.com/cars/fusion/
                            www.fordvehicles.com/cars/mustang/
                            saleen.com/saleen_s7_main.htm
                            auto.consumerguide.com/Auto/Used/reviews/full/index.cfm/id/2314/act/usedcarreviewphotos/
                            www.pontiac.com/solstice/index.jsp
                            • wowo5 Piekne auta Europejskie 21.10.05, 03:27
                              www.automobilemag.com/reviews/2002renaultavantime/
                              www12.porsche.com/usa/models/cayenne/cayenne/
                              irishcar.com/ICOimages/velsatisgall2/pages/143-4314_IMG.htm
                              www.renaultclub.cz/images/gallery/thalia/Thalia_03.jpg
                              www.peugeot.co.uk/ppp/cgi-bin/ppkfcwebuk/ppplp2401_00.jsp?BV_SessionID=@@@@1870909762.1129857950@@@@&BV_EngineID=cccfaddfljmdkhgcefecfgmdf
                              godffk.0&_configInitEtape=3&_configType=vu&_configPrixMini=0&_configPrixMaxi=99&
                              _configModele=Partner&_configSilhouette=600%2BKg%
                              2BVan&_configLCDV=2pm5zuc7h570a0
                              toledo.seat.pl/
                              • franek-b Re: Piekne auta Europejskie 21.10.05, 12:43
                                wowo5 napisał:

                                > www.automobilemag.com/reviews/2002renaultavantime/
                                > www12.porsche.com/usa/models/cayenne/cayenne/
                                > irishcar.com/ICOimages/velsatisgall2/pages/143-4314_IMG.htm
                                > www.renaultclub.cz/images/gallery/thalia/Thalia_03.jpg
                                > www.peugeot.co.uk/ppp/cgi-bin/ppkfcwebuk/ppplp2401_00.jsp?BV_SessionID=@@@@1870909762.1129857950@@@@&BV_EngineID=cccfaddfljmdkhgcefecfgmdf
                                >
                                godffk.0&_configInitEtape=3&_configType=vu&_configPrixMini=0&_configPrixMaxi=99
                                > &
                                > _configModele=Partner&_configSilhouette=600%2BKg%
                                > 2BVan&_configLCDV=2pm5zuc7h570a0
                                > toledo.seat.pl/

                                Chcesz mi udowodnic, ze nie wszystkie europejskie auta nie sa ladne - tylko, ze
                                ja nigdy tak nie twierdzilem. Tak samo jak nie twierdzilem, ze wszystkie
                                amerykanskie sa brzydkie - sa rowniez i ladne, ale nie zmienia to mojej opini,
                                ze nie sa to najlepsze auta. Twierdze, ze corvette mimo doskonalego stosunku
                                power/price nie jest zagrozeniem dla aut typu 911 czy ferrari gdyz kupuje ja
                                zupelnie inna klientela.

                                Jak to jest, ze nawet amerykanska prasa wyzej ocenia auta z EU i Japonii?
                                img359.imageshack.us/my.php?image=00011resize9dr.jpg
                          • franek-b Re: Corvette kazdy nie jezdzi... 21.10.05, 12:35
                            cracovian napisał:

                            > Ale np. Pontiac GTO ja jezdze i na Pande albo nawet Megane bym go nie
                            zamienil.
                            > Jakosc wykonania podejrzewam na rowni z Octavia Elegance diesel od ktorej jest
                            > tanszy ;-)
                            > www.pontiac.com/gto/gallery.jsp

                            Fajnie, tylko nie na temat. Dyskusja przesunela sie z corvette supercar lepszy
                            od porsche gt na amerykanskie jest najlepsze bo tansze auta w US są. To, ze sa
                            tansze to jest fakt. I tansze sa nie tylko amerykanskie ale rowniez
                            europejskie. W PL M5 kosztuje 400k PLN a w stanach 240k PLN. Nie zmienia to wg
                            mnie faktu, ze amerykanska motoryzacja jest w odwrocie. Najwiekszy silnik hondy
                            to V6 i wcale nie przeszkadza to temu producentowi sprzedawac z roku na rok
                            coraz wiecej wlasnie w US(btw dopiero teraz SI civica dorobilo sie 200KM gdzie
                            w EU sprzedawane bylo od 5 lat).

                            > Co do ograniczenia 65MPH (u mnie jest 75MPH/120km/h) to poza autobahnem w D,
                            > jakie ograniczenia sa np. w Polsce zeby w BMW M5 skrzydla rozwinac?

                            Nie mowimy o PL tylko o Stanach gdzie jazda przpomina turlanie sie po asfalcie,
                            gdzie na autostradzie najszybciej jada greyhoundy i gdzie raz jadac z miejsca X
                            do Y (odleglosc ok. 40km czy tez jak sie mowi w US pol godziny) bylem
                            kontrolowany 5 razy...

                            Ameryka to duzy i bogaty kraj, co nie zmienia faktu, ze w wyscigu
                            motoryzacyjnym przestaja sie liczyc i nikt poza coraz mniejsza grupa amerykanow
                            nie chce kupowac ich produktow.
                            • cracovian Re: Corvette kazdy nie jezdzi... 21.10.05, 17:36
                              Fajnie, ale tak naprawde co masz na mysli mowiac o "amerykanskim" samochodzie?
                              Czy to jest np. Pontiac GTO robiony w Australii czy moze PT Cruiser z Meksyku?
                              Ja osobiscie uwazam, ze one sa mniej amerykanskie niz Accord, Camry, Corolla,
                              Odyssey, czy dziesiatki innych, niekoniecznie z Big 2.5, ktore sa produkowane
                              tutaj zmysla o nas i przez amerykanskich robotnikow.

                              A cena ma ogromne znaczenie. Trudno oczekiwac, zeby Grand Cherokee za $21 tys.
                              mogl rywalizowac z podstawowa wersja Benza ML350. Ale dodaj skore, fajna
                              elektronike i HEMI za nastepne $10 tys. i jest woz, ktory jest na 15 miejscu
                              sprzedazy razem z F-150 (#1), Chevy pickup (#2), Ram pickup (#4), Impala (#7),
                              Explorer (#8), itd. Wszystkie wozy z pierwszej 20 sa robione w USA. Najwiekszy
                              rynek samochodowy ma sie jednak nadal dobrze i nie widze na liscie jednego
                              europejczyka, ktore jakosciowo nie daja sobie po prostu rady.
                              • frax1 Re: Corvette kazdy nie jezdzi... 21.10.05, 22:54
                                Wydaje mi się, że chodzi tu o inny sposób pojmowania samochodu. Amerykańskie
                                auta, nawet te nowe mają świecące się kontrolki pt. "Change oil", "Service soon"
                                itd. i raczej większość ich kierowców nie przejmuje się tym. No niektórzy owszem
                                ale to nie jest na pewno większość, co więcej są takimi ignorantami że zaklejają
                                te kontrolki bo świecą po oczach. Ale taki Dodge czy inny Chevy i tak jeździ,
                                klima funkcjonuje, hamulce jako takie są i to wystarczy, raczej nie stanie na
                                środku drogi bez zapowiedzi.
                                Europejskie auta traktowane są jako coś z wyższej półki dla ludzi bardziej
                                zamożnych. Nie ma się czemu dziwić porównując ceny do amerykańskich wyrobów.
                                Mimo tego że np. BMW super się sprzedaje to i tak nie zagości na liście.
                                Podejrzewam też że BMW wcale tego nie chce.
                                A nawiązując jeszcze do aut amerykańskich to przy poziomie technicznym i
                                dostępności skomplikowanych urządzeń w pewnych miejscach w tym kraju, mają one
                                bardzo dużą przewage że praktycznie każdy cowboy po obejrzeniu programu na Spike
                                TV i przerabianiu oraz naprawie swoich 5 poprzednich truck'ów Chevy i 20 innych
                                z okolicy da rade naprawić większość amerykańskich truck'ów.
                                Pozdrawiam
                                • wowo5 Re: Corvette kazdy nie jezdzi... 22.10.05, 01:51
                                  Corvette sprzedaje sie w USA lepiej niz 911 i Boxter razem wziete. Sprzedaz aut
                                  sportowych firmy Porsche spadla o ponad 20% w stosunku z rokiem poprzednim.
                                  Tylko Cayenne, swoja droga dosyc brzydkie, sprzedaje sie dobrze. Corvette w
                                  sprzedazy wyprzedzaja tylko 350Z i Miata w kategorii aut sportowych. Oba auta
                                  sa znacznie tansze od Corvette.
                              • bambus_us Re: Corvette kazdy nie jezdzi... 23.10.05, 02:56
                                Corolla jest skladana w Kanadzie .
                                • cracovian Corolla jest z USA i.... czasem z Kanady 25.10.05, 15:38
                                  Modle Matrix calkowicie skladaja w Kanadzie. Pontiac Vibe, i wiekszosc Corollii
                                  S, CE, L pochodza z fabryki NUMI w Kalifornii :-)

                                  www.autonet.ca/DriverSource/Stories.cfm?StoryID=5151
    • lewarek5 Re: Amerykanie potrafia 22.10.05, 12:47
      2006 Chevrolet Corvette Z06

      .. "Trabant" po Amerykansku -
      mocno spasiony - jak prawdziwy amerykanin !
      • wowo5 Re: Amerykanie potrafia 22.10.05, 21:16
        W ktorym miejscu jest Corvette spasiona? Wydaje mi sie, ze uprzedzenia rzucily
        sie niektorym na wzrok.

        www.chevrolet.com/corvette/photogallery/
        Dla porownania europejski Lotus Elise (piekny inaczej):
        autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?year=2005&make=Lotus&model=Elise&trimid=-1&src=VIP&tab=3&sub=-1
        • lewarek5 Re: Amerykanie potrafia 23.10.05, 12:41
          wowo5 napisał:

          > W ktorym miejscu jest Corvette spasiona? Wydaje mi sie, ze uprzedzenia
          rzucily
          > sie niektorym na wzrok.
          >
          > www.chevrolet.com/corvette/photogallery/
          > Dla porownania europejski Lotus Elise (piekny inaczej):
          > autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?year=2005&make=Lotus&model=Elise&trimid=-1&src=VIP&tab=3&sub=-1


          .. w którym miejscu ? , w tali i w wzroscie ,- porównujac do TRABANTa , tez
          mydelniczka .
          • wowo5 Re: Amerykanie potrafia 23.10.05, 18:01
            lewarek5 napisał:

            > wowo5 napisał:
            >
            > > W ktorym miejscu jest Corvette spasiona? Wydaje mi sie, ze uprzedzenia
            > rzucily
            > > sie niektorym na wzrok.
            > >
            > > www.chevrolet.com/corvette/photogallery/
            > > Dla porownania europejski Lotus Elise (piekny inaczej):
            > > autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?year=2005&make=Lotus&model=Elise&trimid=-1&src=VIP&tab=3&sub=-1
            >
            >
            > .. w którym miejscu ? , w tali i w wzroscie ,- porównujac do TRABANTa , tez
            > mydelniczka .

            A to ciekawe, bo Corvette jest tylko nieco szersza od 911 - 2,5 cm, za to sporo
            nizsza 6,5 cm.
            autos.msn.com/research/compare/default.aspx?&c=0&n=3&i=0&tb=0&ph1=t0&ph2=t0&dt=1&v=t100297&v=t101719
            Enzo to tez mydelniczka - karoseria jest zrobiona z wlokna weglowego.
    • cracovian Brytyjski Car Magazine i Top Gear... 25.10.05, 21:11
      Bardzo lubi Z06 - to jest jeden z najszybszych samochodow na swiecie.
      Wspomnieli cos o plastiku i "luznym" tylku na zakretach, ale zeby dostac
      samochod o podobnych parametrach to trzeba kupic Zonde. Za cene w UK, ~60 tys.
      funtow to jest kradziez w bialy dzien.

      Top Gear tak podsumowuje rowniez jak najbardziej pozytywny opis Z06:

      "This ultimate incarnation of the Corvette provides its driver with the best of
      several scenarios. It's planted enough to massage the egos of most potential
      owners and their abilities, yet is comfortable enough to consider driving
      regularly in town.

      And there's one further good reason for those with the means to seriously
      ponder buying one: the £60,000 price tag. Driven back to back with a
      Lamborghini Gallardo or a Ferrari F430, the Z06 would be every bit as rapid;
      yet you could buy yourself two of these for the price of either."
      • cracovian ...a tu link do Top Gear 25.10.05, 21:12
        www.topgear.com/drives/CB/A1/roadtests/03/01.html
      • simr1979 Re: Brytyjski Car Magazine i Top Gear... 26.10.05, 09:59
        cracovian napisał:

        > "This ultimate incarnation of the Corvette provides its driver with the best
        of
        >
        > several scenarios. It's planted enough to massage the egos of most potential
        > owners and their abilities, yet is comfortable enough to consider driving
        > regularly in town.
        >
        > And there's one further good reason for those with the means to seriously
        > ponder buying one: the £60,000 price tag. Driven back to back with a
        > Lamborghini Gallardo or a Ferrari F430, the Z06 would be every bit as rapid;
        > yet you could buy yourself two of these for the price of either."

        Niezaleznie od tego co się sądzi o Corvettcie, jest to niewątpliwie uznawana na
        całym świecie ikona amerykańskiej motoryzacji,jedyna juz chyba (może obok
        Jeep'a Wranglera). Ostatnie jej wcielenie nic nowego jednak nie wnosi -
        podobnie brzmiące teksty w CAR'ze, dotyczące kolejnych generacji 'vette,
        czytuję od lat 70-ych ubiegłego wieku ;)
        pzdr
        • cracovian Alez my mowimy o Z06... 26.10.05, 19:32
          Pomijajac to, ze "normalna" Corvette ma wspanialy silnik 6.0, 400 koni i wiele
          dodatkowych ewolucyjnych poprawek to watek zaczelismy od wersji Z06, a tutaj
          nowinek jest ogrom i na jak najbardziej swiatowym poziomie...


          What you're not likely to notice - unless you've got an engineering degree - is
          what's under the paint. Weight is the enemy when it comes to performance, and
          chief engineer Dave Hill's team did an admirable job putting the Z06 on a diet.
          They shaved 132 pounds off the unibody alone by switching from steel to
          aluminum. There are hydroformed pieces, and magnesium crossmembers. Carbon
          fiber now skins the balsa-core floor panels and serves as the front fenders.
          All told, the Z06 weighs in about 100 pounds lighter than the stock V-8 coupe,
          and boasts a perfect 50-50 weight balance. With a curb weight of 3130 pounds,
          it's actually lighter than Porsche's Carrera GT supercar.

          Incidentally, shaving all that weight is one reason Chevrolet was able to bring
          the new Z06 in without having to pay a gas-guzzler penalty. The car gets a
          reasonable 16 mpg on city streets but an impressive 26 mpg on the highway.

          Pop open the electrically-operated doors - there are no door handles in the
          traditional sense of the word - and you'll spot the striking Z06 embroidery
          highlighting an interior available only in ebony. You slip into a seat that's
          got plenty of lateral and lumbar support. You'll need it.

          Punch the Start button and the new 7.0-liter LS7 V-8 comes to life. At idle,
          the engine burbles confidently, but this is a feral cat, and all you have to do
          is squeeze the throttle to get an idea of what's within reach. As the engine
          revs, bypass valves open, transforming the reasonably tame exhaust note into an
          ear-ringing roar.

          General Motors is one of the last true believers in pushrod technology. If
          anything justifies this persistence, it's the LS7. The engine isn't
          particularly high-tech, though for the Z06, Chevrolet engineers adopted
          titanium connecting rods and intake valves. Virtually every element in the
          drivetrain has been beefed up to handle a bruising 505 horsepower and 470 pound-
          feet of torque. The radiator has been enlarged, as well, and the LS7 gets a dry
          sump oil system to ensure consistent lubrication, even in sustained high-speed
          cornering.
          • simr1979 To nie zmienia...... 27.10.05, 10:16
            ...istoty rzeczy..:)
            Topowe wersje poprzednich generacji (Z28) też mocno różniły się na korzyść od
            podstawowej. Chodziło mi plasowanie vette - niezależnie od wersji (w Europie
            CAR zawsze zresztą testował tylko te topowe,i takie głownie tu sprzedawano) w
            stosunku do reszty supersamochodów.
            pzdr
            • cracovian Re: To nie zmienia...... 27.10.05, 15:44
              Zmienia to, ze w porownaniu do reszty supersamochodow to nie tylko super bogaci
              ludzie moga sobie takie cudo kupic. Pomijajac to, ze technologia juz nie tylko z
              lat 80, wiekszosc innych drozszych wynalazkow zostanie po prostu w tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka