marekatlanta71
15.03.06, 03:21
Wiec GTP ma juz ponad 100K mil przejechane i trza sie powoli zaczac rozgladac
za nowym. Do tego z przerazeniem stwierdzilismy z zona ze potrzebujemy pojemny
samochod. A ze SUV odpada z powodow naszej wspolnej niecheci do tej formy
niszczenia srodowiska, wiec zostaje albo sedan z duzym bagaznikiem albo kombi.
Obejrzalem Passata i mi sie podobal, ale informacja Wowo o tym ze dwuletni
Passat sie tak psuje jak 8-mio letnia Toyota jakos mnie schlodzila w zapale.
Saab 9-3 kombi wyglada calkiem ciekawie, ale jest zabojczo drogi (prawie $40K
za dobrze wyposazony). Acura RL nie dosc ze jeszcze drozsza to do tego
pojemnosc ma niewielka (maly bagaznik z uwani na naped na 4 kola). Wszelkie
Merce, BMW, Volvo i Audi odpadaja z uwagi na cene/lub rozmiar, Lexus IS za
maly, GS za drogi, Infiniti G35 za male, M35 za drogie, Acura TL za mala.
Troche mysle o Nissanie Maxima bo bagaznik ma on wielki a w wersji z bajerami
ktorych nie ma jako opcja w RL'ce (podgrzewanie tylnie siedzenia itp.)
kosztuje okolo 32 tys. Ale troche sie boje zawodnosci Nissana. Oj trudno sie
rozstac z ciezko zarobionymi pieniadzami :) Myslalem tez o paroletnim BMW 540
kombi, ale znalezienie takiego graniczy z cudem a poza tym zona nie chce
poprzedniego modelu. Amerykance odpadaja bo zona jakos ich nie lubi, pomimo ze
uwielbia GTP (kobiety nie zrozumiesz...). No i jestem w kropce. Czyzby nie
produkowali samochodu dla mnie?