lobuzek1
30.03.06, 19:56
Przeciwpyłkowy. NIe wiem czemu w standardzie oszczędzili na groszowej
sprawie. No ale cóż, niezbadane są wyroki fiatowskie. A wracając do filtra,
to trzeba było wyciąć kawałek plastiku w jego obudowie (nawet producent
zrobił w fabryce rowek, żeby łatwiej było ciąć) i dokupić pokrywę filtra
kabinowego. W Fiacie oczywiście stwierdzili, że coś takiego jak pokrywa samo
nie występuje, a kiedy podałem im numer części powiedzieli, że coś takiego
nie istnieje. Chcieli wcisnąc całą obudowę filtra za duże pieniądze. Jednak
sama pokrywa istnieje i wczoraj, w ciągu 1 dnia sprowadzili mi ją w
zaprzyjaźnionym sklepie z Bielska. Część jest oryginalna, fiatowska i
kosztuje 19 zł. Potem tylko 15 minut pracy i już mam filtr:-) Dzisiaj
wracając z pracy nie mogłem się powstrzymać i pojechałem do Fiata pokazać, że
coś takiego istnieje. Ale mieli miny...