Dodaj do ulubionych

zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu

19.04.06, 16:31
Dzis mialem jakies spotkanie "na miescie" wiec pojechalismy w dwa auta i po
drodze odstawilem cabrionga do myjni (ręcznej) Panowie pieknie umyli auto i
pieknie wysprzatali srodek.

Wrocilem, odebrałem, założyłem wiatrołap, wcisnalem magiczny guzik i pomknąłem
wolny niczym ptaszysko :D

wiem, ze kabriolety sa niepraktyczne itp ale warto go miec chocby dla tej
jednej chwili!

Tym samym sezon uważam za otwarty
Obserwuj wątek
    • camillie Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 17:54
      niogdy nie jechałam kabrioletem :) to musi być coś! :))
      • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 19:06
        zapraszam! Daleko nie masz ;)
        • camillie Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 19:56
          daleko nie ;) z przyjemnością dałabym się wytargać wiatrowi w ciepły dzień :)
          • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 21:35
            to zarzuc temat ktoregos dnia a ja postaram sie dostosowac
            • camillie Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 11:20
              hmmm, najlepiej chyba przejechać się al. Krakowską, prócz wiatru będą jeszcze
              turbulencje :))
              Dziękuję typsonie, mam nadzieję, że się uda :)
              • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 11:38
                no to musisz sie spieszyc, bo pogoda sie zepsuje a potem nie wiadomo kiedy znow
                auto umyje. A nie lubie jezdzic topless brudym samochodem :D
                • camillie Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 11:40
                  topless mówisz? :))))
                  • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 13:57
                    o wiedze, ze na slowo topless sie rozpromieniasz!
                    • camillie topless :) 20.04.06, 20:38
                      nie ukrywam, nastąpiło pewne r o z p r o m i e n i e n i e :)))))
                    • marekatlanta71 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 21.04.06, 00:11
                      A kto by sie nie rozpromienil...


                      P.S. Nie wiem czy zauwazyliscie, ale czasem warto sie na drodze rozgladac - juz
                      pare razy trafilo mi sie spotkac rozochocone kolezanki ktore mi pokazaly swoje
                      zabawki :) Chyba zaczne aparat w samochodzaie wozic...
      • wo_bi Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 20:42
        camillie napisała:

        > niogdy nie jechałam kabrioletem :) to musi być coś! :))

        ehh ja tez kabrioletem nigdy, ale to musi byc fantastyczne wrazenie... :)
    • lexus400 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 18:21
      typson napisał:
      > Tym samym sezon uważam za otwarty

      ........i w końcu można łokieć przez okno wystawić:))
      • wesolygrabarz Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 18:37
        I car audio na full odkręcić.
    • marekatlanta71 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 18:58
      Ja tez wczoraj otworzylem sezon - pierwsze koszenie trawy. Oczywiscie V-Power w
      kosiarce i piwko w reku.
      • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 19:14
        łokieć tez wystawiłes? ;P
        • pizza987 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 20:19
          Inauguracja surogatu kabroiletu w moim autku miała miejsce kilka dni temu jak było cieplej. Otwarłem sobie szyberdach i tak przejechałem 3 km. Jednak trochę za zimno było. A dzisiaj tylko z uchylonym jeździłem.

          P.S. A masz odpowiednio głośne i rytmiczne umc! umc! ????
          • typson Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 19.04.06, 21:38
            niee, sub jest fabryczny w tylnym, zentralnym łokciu schowany. Taki raczej
            marny, Niby ma wlasny wzmacniacz ale ...
    • rapid130 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 18:02
      Nie kuś, diable...
      Bo sobie jeszcze MX-5 kupię.
      Zawsze mnie kręciła, jako przyjemne z pożytecznym.
      Rozważna (bo niepsutliwa) i romantyczna (bo kabrio).
      hihihi
    • drpawelek Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 20.04.06, 23:48
      Czemu inauguracja tak pozno? Ja kiedys wybralem sie mustangiem z San Francisco
      do Yosemite w grudniu. W sloneczny dzien, z podniesionymi szybami i ogrzewaniem
      jazda pustymi gorskimi drogami byla prawdziwa przyjemnoscia. Od tego czasu
      choruje na kabrioleta, najlepiej dwumiejscowego.
      • marekatlanta71 Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 21.04.06, 00:10
        W Atlancie kabriolet jest niepraktyczny - mozna nim jezdzic max 2-3 miesiace w
        roku (luty-marzec i pazdziernik-listopad) - w zimie jest za zimno a poza tym
        leje stale a w lecie zdjecie dachu gwarantuje udar sloneczny. Pare lat temu, w
        maju GM postanowil mi dac do testowania Saaba 9-3 Cabrio na weekend - dalo sie
        go potestowac miedzy 6 rano a 9 rano tylko - w pozostalych godzinach jazda ze
        zdjetym dachem byla udreka. A i tak wszyscy potem leczylismy poparzenia
        sloneczne... Aha - odkrylem tez do czego sluza wiadukty - do zamkniecia dachu
        jak znienacka lunie (co w Atlancie jest norma...).
        • drpawelek Re: zrzut szmaty czyli inauguracja sezonu 21.04.06, 00:53
          9-3 conv. z podniesionym dachem dobrze spisuje sie nawet zima. A ja kiedys
          mieszkalem w Augusta, GA, wiec dobrze wiem, jaki macie tam klimat. Jazda
          kabrioletem w marcu jest u was jednak spora przyjemnascia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka