Dodaj do ulubionych

RATUNKU!!!

09.06.06, 10:28
dzisiaj, na 18 musze jechać na krzywoustego :| [wrocław ;)]
Powiedzcie mi którędy ? cholera. grunwald zamknięty, okolice pewnie będą stały. Ale się naklne, tak czuje :|
Patrze po planie miasta - może przez Jedności Narodowej, jak tam sytuacja wygląda?
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: RATUNKU!!! 09.06.06, 10:36
      to gdzieś wedle Psipola jest, nieprawdaż?
      pewnie najszybciej ci wyjdzie przez Oławe...hihihi...:))))
      • tomaszek874 Re: RATUNKU!!! 09.06.06, 10:39
        nie denerwuj mnie :D najgorsze, że nie będę sam w aucie. tylko ze znajomą. nawet głośno nie będę mógł sobie pokrzyczeć :D grrr.
        najlepsze jest to, że potem z krzywoustego jade na mecz, do kolegi na złotniki [wedle leśnicy, w strone środy śl.]. I niech mi ktoś powie, że na 21 nie zdążę :D
        • mrzagi01 Re: RATUNKU!!! 09.06.06, 10:57
          no nie wiem... Oryś będzie pewnie lepszym szpeniem w te klocki, bo ja to w tej
          chwili nawet nie zabardzo wiem jak to wszystko tam wygląda (ale jestem sobie to
          w stanie wyobrazić) może tak:
          (z Kobierzyc jesteś- dobrze pamiętam?) przez oporów, aviseny... itd do
          milenijnego , potem w stronę karłowic, kromera i jesteś na głównym trakcie
          Ale czy tak będziesz szybciej TO JO TEHO NEVIM.
          • tomaszek874 Re: RATUNKU!!! 09.06.06, 11:42
            e. nie znam miasta z tamtej strony, głupio byłoby się zgubić przy koleżance :D jade jak napisałem poniżej. czymci kciuki ;)
    • tomaszek874 ambitny plan. 09.06.06, 10:51
      wykombinowałem sobie jechać tak. z krzyków dostać się na Krasińskiego, dalej Wyszyńskiego, most Warszawski, Kromera i już prawie jestem na miejscu. jak za mostem Warszawskim będą auta stały to pier... i ide na piechotę, bo to już nie daleko :) dobry plan?
      • pizza987 Re: ambitny plan. 09.06.06, 10:59
        tomaszek874 napisał:

        > wykombinowałem sobie jechać tak. z krzyków dostać się na Krasińskiego, dalej Wy
        > szyńskiego, most Warszawski, Kromera i już prawie jestem na miejscu. jak za mos
        > tem Warszawskim będą auta stały to pier... i ide na piechotę, bo to już nie dal
        > eko :) dobry plan?
        >

        derz z obcasa od razu, nie będzie szybciej?
        • tomaszek874 Re: ambitny plan. 09.06.06, 11:41
          eh. może i tak, nie wiem. mam pare ciężkich książek, dlatego autem... zobaczymy. zaraz zorientuje się na wszelki wypadek w którym radiu mecz transmitują :D
          • pizza987 Re: ambitny plan. 09.06.06, 11:43
            tomaszek874 napisał:

            > eh. może i tak, nie wiem. mam pare ciężkich książek, dlatego autem... zobaczymy

            Zakup/pożycz torbowózek na zakupy od pani Babaci-Sąsiadki. Może się uda :) A poważnie to pod tym względem Wrocław mnie załamywał, że cały tranzyt idzie przez centrum, a plany dokończenia obwodnicy oddalają się w siną dal i jeszcze dalej...
            • tomaszek874 Re: ambitny plan. 09.06.06, 11:46
              heh. zawsze jak jeżdże po mieście, to w luźnych godzinach. i w miare spokojnie to idzie. ale dzisiaj... płakać mi się chce. moge wprawdzie jechać później na krzywoustego, ale wtedy nie zdąże na mecz. eh :/
              • m.a.n.n Re: ambitny plan. 09.06.06, 13:24
                Hmmm byłem we Wrocławiu w styczniu. Z racji tego, że mieszkam w miasteczku, to
                dla mnie Wrocław był zawiły. Ale jeśli tambylec ma problem, to faktycznie musi
                być ciężko...

                To tak moje dogadanie ;)

                A! Mecze transmituje Polskie Radio Jedynka, chyba nawet dzisiaj popołudnie całe
                jest poświęcone na mundial.
      • tomek854 Re: ambitny plan. 09.06.06, 14:54
        Plan kiepski, bo wszystkie TIRy tamtędy jadą.

        jedź tak: z krzyków w lewo w hallera, w prawo w gajowicką na rondku w lewo w
        zaporoską, za wiaduktem w prawo w Grabiszyńską, na placu Legionów w lewo w
        Piłsudzkiego (tu może być troszkę korek) i do placu jednego maja, tam dalej
        prosto, koło McDonald's w prawo w Dubois a z Dubois w lewo w Pomorską. jedziesz
        prosto, prosto, prosto aż do Bałtyckiej i tam w prawo w Broniewskiego. prosto
        prosto, prosto Kasprowicza (nie skręcasz w prawo do Kromera tak jak wszyscy
        tylko jedziesz do Daniłowskiego, tam w lewo i w prawo zaraz i prosto dojeżdżasz
        do linii kolejowej. Po prawej masz jeden przejazd, którym wyjeżdżasz zaraz za
        placem Kromera (ale najlepiej sie tam nie ładować, bo jest remont tylko zaraz za
        przejazdem zaparkować, bo tam już jak sądzę masz blisko) a jezeli jedziesz
        gdzies dalej, to w lewo, tak jak na sołtysowice, i w prawo w drogę z
        ograniczeniem wysokości - to wyjedziesz przy cukrowni (i tam też możesz autko
        zostawić, choć przejazdu nie ma, bo jest remont) a jeżeli Ci zależy na dostanie
        się na ulicę koniecznie to możesz objechać tyłem całą koronę i wyjechać przy
        estakadzie.

        Natomiast jeżeli chodzi o powrót, to proponuję tak samo - przez Kasprowicza, do
        mostu osobowickiego, ale tam skręć w prawo przed rzeką i dojedż do Milenijnego z
        powrotem i potem skręcasz w prawo koło astry i jesteś na lotniczej - prościutko
        na leśnicę.

        O Wyszyńskiego zapomnij - tam jest objazd dla TIRów i wszystko, razem z
        osobówkami z Jednosci ładuje się w jednopasmowy most warszawski - masakra.
        • tomaszek874 Re: ambitny plan. 10.06.06, 08:47
          ta. Tomek miał racje z tymi tirami :/ tylko, że ja o tej porze już byłem daleko od netu. Jednakże podróż z parku południowego na Krzywoustego 8x[nie pamiętam ile :) taki nowy budynek, jak ktoś kojarzy] zajęla mi jakieś 55 minut. Nastawiałem się na więcej.
          Natomiast ta sama trasa z powrotem trwała nie pamiętam, może 25-30 minut. Także, było lepiej niż myślałem. Stałem tylko na Wyszyńskiego. Jeden pan z długiego zestawu uwidział sobie, że będzie jechał równolegle do swego kolegi na lewym pasie. A przednim było dłuuuuugooo pusto. eh. taka ciekawostka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka