Dodaj do ulubionych

mały witz

28.06.06, 15:15
Ocean wyrzucił na brzeg bezludnej wyspy samotnego rozbitka płci męskiej.
Niewiele dni później na brzegu sąsiedniej nieodległej wyspy rozbił się statek
z pięknymi kobietami. Mężczyźnie któremu hormony zaczęły buzować dość
intensywnie oczywiście zaświtała w głowie myśl aby dotrzeć do dziewczątek,
ale naturalna troska o własne życie- okoliczne wody roiły się od rekinów,
powstrzymywała go przed dostaniem się na drugą wyspę wpław. I tak mijały dni,
tygodnie miesiące a nasz rozbitek popadał w coraz głębszą frustrację. I oto
pewnego dnia wydarzył się cud- do rozbitka przyczłapała zaczarowana żabka i
tak do niego mówi: Mogę spełnić JEDNO twoje życzenie. KAŻDE O KTÓRE POPROSISZ,
ale dobrze się zastanów bo będzie to jedno jedyne życzenie a reklamacji nie
przyjmuję.
Rozbitek uroczyście wypowiedział życzenie- zrób dla mnie mostek...
Na to żabka natychmiast wyprostowała się stając na tylych łapkach wygięła
tułów do tyłu wyciągając przednie łapki ile tylko mogła a głowę i nie bez
trudu posapując i postękując wykonała popularną figurę gimnastyczną.....
..."aleś se kurwa wymyślił..." wyprężona wystękała z wyrzutem....
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a ode mnie tyż: - "mały witz" 28.06.06, 15:25
      Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na
      egzaminie na wydziale chemii NUI Maynooth (National
      University of Ireland).
      Odpowiedź jednego ze studentów
      była na tyle wyjątkowa, że profesor podzielił się z nią
      ze swoimi kolegami, a później jej treść przedstawił w
      internecie.
      Pytanie:
      Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy
      endotermalne (absorbuje ciepło)?
      Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które
      mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu
      jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia.

      Jeden ze studentów napisał tak:
      Najpierw musimy stwierdzić, jak zmienia się masa piekła w
      czasie. Do tego potrzebna jest ocena liczby dusz, które
      idą do piekła i liczba dusz, która piekło opuszcza. Moim
      zdaniem można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że
      dusze, które raz trafiły do piekła, nigdy go nie
      opuszczają.
      Na pytanie, ile dusz idzie do piekła, można spojrzeć z
      punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii.
      Większość z nich zakłada, że do piekła idzie się wtedy,
      gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii
      jest więcej niż jedna i nie można wyznawać kilku religii
      jednocześnie, to można założyć, że wszystkie dusze idą do
      piekła.
      Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci można
      założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie
      logarytmicznie.
      Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości
      piekła. Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby
      dusz
      rozszerzać musi się powierzchnia piekła tak, aby
      temperatura i ciśnienie w piekle pozostaly stałe, to
      istnieją dwie możliwości:
      1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba
      przychodzących do niego dusz, to temperatura i ciśnienie
      w piekle będą tak dlugo rosły aż piekło się rozpadnie.
      2. Jeśli piekło rozszerza się szybciej niż liczba
      przychodzących tam dusz, to temperatura i ciśnienie w
      piekle będą spadać tak długo, aż piekło zamarznie.
      Która z tych możliwości jest bardziej realna?
      Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednię Sandry, która
      powiedziała do mnie "prędzej piekło zamarznie niż się z
      tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem,
      to możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem
      przekonany, że piekło jest endotermalne i musi być już
      zamarznięte. Z uwagi na to, że piekło zamarzło, można
      wnioskować, że żadna kolejna dusza nie może trafić do
      piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, to
      dowodzi też istnienie Osoby Boskiej, co z kolei tlumaczy,
      dlaczego Sandra przez cały wczorajszy wieczór krzyczała
      "Oh, God".

      Ten student otrzymał ocenę bdb.
      • wujaszek_joe Re: ode mnie tyż: - "mały witz" 28.06.06, 23:17
        interesujące wnioski z przepowiedni Sandry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka