Dodaj do ulubionych

śmiać się czy płakać?

07.09.06, 18:10
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3600937.html
śmiech przez łzy czy łzy ze śmiechu
kiedy zrozumiemy, że zyjemy w mieście a nie rezerwacie? Niszczymy leśne
otuliny miast pod niekontrolowaną zabudowę a szkoda trawnika w centrum miasta?

Q
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: śmiać się czy płakać? 07.09.06, 18:49
      Plakac
      • wujaszek_joe Re: śmiać się czy płakać? 07.09.06, 22:46
        modlić się
    • tomek854 Re: śmiać się czy płakać? 08.09.06, 01:56
      I slusznie. Stanowczo za malo jest w warszawie tuneli pod niczym ;-) Ten jeden
      na wislostradzie to przeciez nie jest tunel na miare IV RP!
      • qrakki999 Re: śmiać się czy płakać? 08.09.06, 09:58
        co prawda to prawda
        wódki dla tomka
        Q
        • simr1979 Oczywiście, ze 08.09.06, 10:04
          budowa wiaduktu nad dolinką służewiecką to BARBARZYŃSTWO popełnione na
          krajobrazie...
          • simr1979 ...ale można by..... 08.09.06, 10:18
            ...zagłebić w wykopie al. wilanowską, nie podnosząc poziomu jezdni ul. Sikorskiego
            • qrakki999 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 10:45
              mozna by zacząć chocby od ustawienia świateł i to nie tylko w tej części
              Warszawy ale lepiej snuc wizje...
              • simr1979 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 10:54
                qrakki999 napisał:

                > mozna by zacząć chocby od ustawienia świateł (..)
                O czym ty mówisz ?????
                • qrakki999 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 11:03
                  o latarniach
                  • simr1979 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 11:22
                    qrakki999 napisał:

                    > o latarniach

                    A, no chyba że o takich oświetleniowych ;), bo temat - który sam założyłeś -
                    jest o udrażnianiu korkującej się trasy siekierkowskiej, czyli raczej o USUWANIU
                    sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach ;)
                    • qrakki999 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 11:58
                      ale za nim wizje naszych włodarzy się ziszczą mogliby zrobić coś praktycznie od
                      ręki - choćby ustawić światła na skrzyżowaniach tak aby nie generowały
                      większych korków. Ideałem byłoby mieszkac w mieście pełnym zieleni i
                      bezkolizyjnych dróg - ale to nierealne. Obawiam się, że dolinka służewicka
                      bedzie czekała na swoją kolej jeszcze dłużej niz most północny. I wkurzają mnie
                      wizje tuneli pod warszawskimi przelotówkami kiedy nic w sprawie obwodnicy sie
                      nie dzieje. Po za kolejnymi przedwyborczymi obietnicami.

                      A dlaczego upieram się przy synchronizacji świateł - ponieważ codziennie jeżdże
                      Wisłostradą od toruńskiej na Mokotów i codziennie stoje w korasie od Spójni
                      prawie ponieważ światła przed i tuż za mostem Ślasko-Dąbrowskim suatwione sa w
                      jakiś kompletnie durny sposób. Że jak sie pali zielone przed mostem to 150 m
                      dalej za mostem jest czerwone:/

                      pzdr
                      Q


                      • simr1979 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 12:52
                        qrakki999 napisał:

                        > codziennie jeżdże
                        > Wisłostradą od toruńskiej na Mokotów i codziennie stoje w korasie od Spójni
                        > prawie

                        A nie lepiej w Jagiellońską i dalej nad Wisłą po praskiej stronie ?
                        [oczywiście jeśli startujesz z prawej strony rzeki ;)]

                        • qrakki999 Re: ...ale można by..... 08.09.06, 13:42
                          Czasowo wychodzi na jedno.
                          Nie licząc okresu wakacyjnego Jagiellońska stoi przed rondem Starczyńskiego, co
                          utrudnia zjazd z niej w prawo pod most Gdański i dalej wybrzeżem
                          kościuszkowskim, które stoi aż do Ratuszowej. Dalej często jest korek aby
                          wjechac na łazienkowską (tak mi pasuje). Tak naprawdę to czy jadę po lewej czy
                          prawej stronie Wisły to gdzies w korkach musze się nastać.
                          Dzisiaj jechałem Jagiellońską przez rondo Starzyńskiego aż do Cyryla i Metodego
                          i do Targowej z której zjechałem za stadion na most Świętokrzyski i potem już
                          prosta droga w lewo przez Powiśle, - kosmos po prostu:/


      • typson Re: śmiać się czy płakać? 08.09.06, 10:32
        1. jak zwykle czepiasz sie w-wy bez powodu
        2. siedzisz, zyjesz, pracujesz, placisz podatki w UK wiec nie masz prawa glosu
        • tomek854 Re: śmiać się czy płakać? 09.09.06, 20:25
          1. Nie warszawy a glupich inwestycji. Budowa mostu donikad (bez zbudowania do
          niego dojazdow) jak to mialo miejsce we Wroclawiu tez jest kretynstwem ;-)

          Jako ktos, kto rownie wiele razy byl w Warszawie jak i w Swinoujsciu, uwazam,
          ze w Swinoujsciu tunel bylby o wiele bardziej przydatny.

          2. No wlasnie. Siedze, zyje, pracuje i place podatki w UK, bo chcialem sobie
          pozyc w normalnym kraju. Ale mam takie niesmiale marzenie, zebym zyl w
          normalnym kraju I JEDNOCZESNIE w Polsce. Dlatego mam prawo glosu ;-)
    • typson Re: śmiać się czy płakać? 08.09.06, 10:34
      kurne, to Rosoła juz sie nie nazywa Rosoła???? szkoda, pewnie to był jakis zły
      Rosół ale mi sie kojarzy z tym Rosołem z Mikołajka ;)
      • truskava Re: śmiać się czy płakać? 08.09.06, 11:20
        typson napisał:

        > kurne, to Rosoła juz sie nie nazywa Rosoła????


        gamonie podzielili Rosoła na 2 ulice:
        Od Dolinki Służewieckiej do, zdaję się, ul. Ciszewskiego jest ta dziwna nowa
        nazwa, której jeszcze nie nauczyłem się na pamięć.
        A dalej, od Ciszewskiego w stronę Lasu Kabackiego jest stara, dobra nazwa: Rosoła.
        • tomek854 Re: śmiać się czy płakać? 09.09.06, 20:27
          Dziwna nazwa to pewnie cos w rodzaju 'Ul. trzeciego oddzialu drugiej kompanii
          Armii Krajowej na Podlasiu imienia generala Henryka 'Ciuciubabki'
          Borowikowskiego' :-)

          U nas chcieli na cos takiego przemianowac ulice Bardzka, ale radni Barda
          zapowiedzieli zmiane ulicy Wroclawskiej i na razie sprawa przycichla... :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka