Dodaj do ulubionych

na jutro termin!!!

08.09.06, 18:50
jak nic z tego , to w poniedziałek mam zawieść żonkę do szpitala.
pękam już i żrę jakieś ziołowe leki!!!
aaaaaaaaaa
Obserwuj wątek
    • mejson.e Wytrzymaj! 08.09.06, 19:55
      Tylko spokojnie, musi się udać, a ty musisz ją spokojnie zawieźć do szpitala.

      Potem musisz wytrzymać wiecej i wytrzeźwieć przed odbiorem ze szpitala...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • pizza987 Re: Wytrzymaj! 08.09.06, 20:31
        Podpisuję się pod tym co napisał Mejson. We mnie adrenalina wstąpiła dopiero jak gnałem do szpitala poganiany telefonem żony że czekają tylko na anestezjologa (została na noc w szpitalu na patologii i rano stwierdzili że będą już ciąć-cesarka była konieczna). Całe szczęście że to był 23.12 i mały ruch, ludzkość już czuła święta i z Powsina do Szapitala Bielańskiego dojechałem w 25 min.
    • pap10 Re: na jutro termin!!! 08.09.06, 21:10
      Nie pekaj! Badz dzielny. Skoro mi sie udalo przezyc porod zony to kazdy da
      rade :)

      Pozdrowka!
      Pap :)
    • lexus400 Re: na jutro termin!!! 08.09.06, 21:34
      ............i nie zapomnij posprzatać mieszkania zanim ich przywieziesz. Ja do
      pomocy szwagierke poprosilem - nie mogla uwierzyc ze mozna tyle wychlac przez 3
      dni:))
    • typson Re: na jutro termin!!! 08.09.06, 22:54
      jak bedziesz oliwił to i za tatusiów z forum wypij!
      • bassooner Re: na jutro termin!!! 09.09.06, 22:21
        Ja wróciłem po przedstawieniu 30 grudnia zeszłego roku ok 24 do domu(z Poznania
        do Szamoni baną)i żonka już coś tam przeczuwała.Położyliśmy się spać...no i się
        zaczęło,właściwie to "zaczęły" miarowe skurcze.Nic ino się spakowaliśmy i tak o
        drugiej wyjechaliśmy "rodzić" do Poznania na Polną.Przez całą 38 kilometrową
        drogę padał śnieg,a droga była całkowicie biała i przez myśl przeszła mi myśl co
        by się stało gdybym wpadł w poślizg i zjechał do rowu...ale ostrożna jazda i
        opatrzność czuwały nad naszą trójką tak,że w godzinkę dojechaliśmy do
        szpitala.Później oczywiście to najgorsze wyczekiwanie na to co
        nieuchronne,drzemanie przerywane coraz silniejszymi skurczami i świadomość
        zbliżania się porodu.No,a później to dopiero jazda na maxa łącznie z końcowym
        przecięciem pępowiny no,a później to se usiadłem i beczałem jak bóbr...
        następnych dwóch dni nie pamiętam,a w Nowy Rok pojechałem po żonkę i Antosię.
        • adek28 Re: na jutro termin!!! 10.09.06, 18:34
          dzięki za słowa otuchy.
          ordynator prowadzacy ciąże stwierdził :poniedziałek 8a meldujecie się Państwo
          na patologii.
          Małżonka poleży na obserwacji.
          Ja mam lekko inne zdanie , próbowalem polemizować ale bez efektów ( zresztą Ja
          wiedzy medycznej mam za 2grosze -))
          trzymajta kciuki
          • lobuzek1 Re: na jutro termin!!! 10.09.06, 19:59
            Dasz radę!!! Sam nieco ponad rok temu nie wierzyłem, że sobie poradzę, ale
            poszło i dasz sobie radę! POtem może być tylko ciężko z kacem, bo czasem
            potrafi zabić. Powodzenia!!!
          • mejson.e Jedzenie 10.09.06, 21:08
            Moja też czekała na patologii, bo termin nie zgadzał sie z wywróżonym przez
            lekarza, ale ostatecznie zgodził się z wyliczonym przez żonę...
            Nie mogę sobie darować, że po wszystkim (nie byłem przy porodzie), nie zawiozłem
            jej czegoś do jedzenia, bo stołówka była zamknięta do rana, a strasznie zgłodniała.

            Z radości nie byłem zbyt poukładany...

            Długo...

            Ty nie popełnij tego błędu! ;-)

            Będzie dobrze!

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • lobuzek1 Re: Jedzenie 10.09.06, 22:03
              Ja po porodzie, przecięciu pępowiny i poryczeniu się jak bóbr byłem strasznie
              zakręcony. Na tyle, że wyszedłem ze szpitala w tym przyciasnym kitlu, foliowych
              pantoflach i nie mogłem znaleźć samochodu na parkingu, choć jak się póxniej
              okazał, podjechałem pod samo wejście. Dopiero jak kilka osób dziwnie na mnie
              spojrzało, to się zorientowałem o chodzi. Poród rodzinny to niesamowite
              przeżycie.
          • typson Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 10:31
            tą patologią to sie nie przejmuj, zawsze tam ludzi upychaja pod byle pretekstem.
            Poza tym z tego co mnie uczyli to od daty wyznaczonej przez lekarza termin moze
            sie wahnąć o dwa tygodnie w przod lub w tyl i wcale nie ma dramatu
            • franek-b Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 16:28

              > Poza tym z tego co mnie uczyli to od daty wyznaczonej przez lekarza termin
              moze
              > sie wahnąć o dwa tygodnie w przod lub w tyl i wcale nie ma dramatu
              >

              Poniewaz termin lekarz liczy sie od ostatniej miesiączki a wtedy jak wiadomo
              (hope so) nie ma mozliwosci zaplodnienia
              • typson Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 16:41
                ja juz nie pamietam kiedy mialem ostatnia miesiaczke. Moze udam sie do Gin-a
                sparwdzic, czy czegos nie przenosiłem
                • franek-b Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 09:32
                  typson napisał:

                  > ja juz nie pamietam kiedy mialem ostatnia miesiaczke. Moze udam sie do Gin-a
                  > sparwdzic, czy czegos nie przenosiłem

                  a moze słoń jestes?
    • margotje Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 10:43
      Nie moglam sobie odmowic podzielenia sie z Wami pewna refleksja, w wyniku
      czytania tego (innych rowniez) watku.
      Ja moze nieco starej daty wiec z gory przepraszam za ew. archaizmy myslowe.
      A na mysli mam imiona nadawane dzieciom. Przedszkola i podstawowki pelne sa
      Andzelik, Nikoli, Alanow itp.... Zgroza!
      Cieplo - natomiast - na sercu mi sie zrobilo, gdy przeczytalam, ze mlody tatus
      pojechal "po zonke i Antosie" , czy tez o tym, ze "Pola sie obudzila"....
      Tatusiowie i Mamusie, gratuluje wyboru tych pieknych imion! Antosia, Pola,
      Jasio, Wojtus czy Julka, to nasze, polskie dzieci. Nie zohydzajmy poskich
      nazwisk obcobrzmiacymi Alanami czy Andzelikami.
      Ot, taka sobie refleksja mamy Krzysia.
      Pozdrawiam wszystkich a Adek'owi 28 zycze "bezbolesnego" porodu :)))
      • pizza987 Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 11:00
        Dziękuję i aż się zarumieniłem. Za to moja matka jak wreszcie usłyszała jak moja córka będzie miała na imię (a ma Apolonia) to miała problem z przyjęciem tego do wiadomości.... Dodatkowo że dowiedziała się o imieniu jak zadzwoniłem do niej i powiedziałem że krasnalek właśnie pojawił się na świecie :) A teraz już zaakceptowała to imię i twierdzi że to jedno z ładniejszych.
      • typson Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 11:05
        Znajomi sie z nas smieją, ze nasz jest Jakub, bo teraz sa same małe kubusie.
        Mialo byc jakies zydowskie imie, Dawid, Daniel, został jakub, ze wzgledu na
        proste i ladne zdrobnienie. Ci sami znajomi nazwali dziecko Aleks (Alex ?), no
        coż, nie czuje sie w prawie smiac z cudzego imienia i cudzych decyzji...
        • ecikp Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 13:08
          ja co prawda dzieci (jeszcze z przyczyn obiektywnych) nie mam, ale imiona dla
          nich i owszem: Bogdan Andrzej lub Joanna Izabella. Oczywiście to drugie to na
          drugie, a nie podwójne ...

          Natomiast jestem także ZA nadawaniem imion choć trochę pasujących do nazwiska.
          Ostatnio znajomy nazwał córkę Iness. I jak to sie ma do nazwiska Kaczor ??
          • typson Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 14:42
            a ja slyszalem o kobiecie co sie nazywa Iness Cebula :)

            Co do Izabelli - ladniej jest Izabela, bo Izabella to troche jak Bella
            • ecikp Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 15:35
              Moja mama to Izabella ;) - pozatym tak ciekawie brzmi jak Joanna -
              lubiępodwójne literki ;)
              • typson Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 16:09
                a Joana Izabela zle? :)
                • ecikp Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 16:12
                  równie piekne jak Ela Ewa :(
      • bassooner Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 23:21
        margotje napisała: . Nie zohydzajmy poskich nazwisk obcobrzmiacymi Alanami czy
        Andzelikami.
    • edek40 Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 11:24
      Nic nie pekaj. Bedzie dobrze.

      Z moja pierwsza corka tak dlugo zwlekalismy, ze kobieta prawie mi sie rozpekla w aucie, bo trafilismy w niezapowiedziany korek. Z druga bylo lepiej, bo tu, z powodow zdrowotnych, umowilismy sie w dogodnym dla dziecka terminie, na cesarke.

      Twoj spokoj wplywa na Twoja kobiete. One to naprawde swietnie potrafia rodzic, a Twoje widoczne nadmierne spiecie moze jej odebrac pewnosc siebie ;)
      • typson Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 11:35
        masz dwie córy? To juz wiem skąd tyle whiskacza sie pojawia
        • edek40 Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 11:40
          Sa jeszcze za male. Sam go pije :)
          • adek28 Re: na jutro termin!!! 11.09.06, 23:17
            i cisza
            Gucio nie chce się na razie wykaraskać z brzusia -)
            hmmm
            pewnie mnie obudzi telefon w nocy i pojadę przez las na złamanie karku.
            niby wolna chata , kiedyś by się jakąś popijawę urządziło
            a dziś ...jakos sie nie chce
            no ale pępkowe to sie wypije -)
            • edek40 Re: na jutro termin!!! 12.09.06, 10:39
              Tak, niektore kobiety sa naprawde zlosliwe. Szczesliwie moja rodzila w porach, ktore, w prawdzie z trudem, ale obejmuje zegarek.
    • cracovian Je tez moze jestem starej daty... 12.09.06, 08:31
      Ale w dwoch przypadkach zone zawiozlem do szpitala tak z tydzien przed terminem
      po wizycie u lekarza, ktory stwierdzil ze przy 4 cm mozna rodzic. Ladnie w
      piatek, dali jej do zyl cos na pobudzenie skurczow, zastrzyk epidural w
      kregoslup i spokojnie dzieci na swiat tuz przed weekendem przyszly. Praktycznie
      zero bolu i niepotrzebnego stresu ;-)
    • lexus400 .......a ten termin to przypadkiem nie minal?????? 12.09.06, 16:16
      .........bo chyba juz czas by urodzic - nie mozemy sie doczekac efektow:))
      • lobuzek1 Re: .......a ten termin to przypadkiem nie minal? 12.09.06, 20:34
        U mnie mała urodziła się równo tydzień przed terminem. Żona mnie obudziłą o
        1,30 a o 7,30 mała juz była na świecie.
        • adek28 Re: .......a ten termin to przypadkiem nie minal? 12.09.06, 22:13
          rany yulekkk
          cisza i cisza
          jak mówiłem czy pisałem
          nasz termin na 21 a medyczny na 9go.
          już nie potrafiłem sie opanować i wlałem właśnie drugą lampke czerwonego wińska
          w siebie.
          jak przyjdzie jechaćw nocy to....
          papapa
    • typson to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 11:43

      Brunetka wlaśnie rodzi w szpitalu. Lekarz bierze niemowle na rece i mowi do niej:
      - Ma pani syna, 3, 5 kg. wagi, zdrowy jak ryba, o jakie ma sliczne rude wlosy !!!
      - Rude !!! O Jezu, maz mnie zabije jak go zobaczy !!!
      - Dlaczego ma pania zabic ???
      - Niech pan spojrzy ! Ja mam ciemne wlosy, maz ma czarne jak smola, od
      razu sie skapnie, ze to nie jego dziecko !!! Jezu, on mnie zabije !
      - Niech sie pani uspokoi, w tym stanie nie wolno sie pani denerwowac.
      Jak maz przyjdzie zobaczyc dziecko, ja z nim porozmawiam I wszystko zalatwie.
      Wieczorem gosc przychodzi zobaczyc dziecko, a lekarz:
      - Ma pan zdrowego syna, 3, 5 kgwagi. Zanim jednak pan go zobaczy
      chcialbym jednak zadac panu pytanie.
      - Tak ?
      - Jak czesto kocha sie pan z zona ?
      - O raz na dwa, trzy miesiace.
      - Taaak ? To chodz pan, a teraz patrz ...cospan tym zardzewialym ch.....
      nawyprawial !!!
      • pizza987 Re: to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 12:55
        W szpitalu urodziło się troje dzieci: mieszkańca Krakowa, Warszawy i Murzyna. Ojcowie przyszli odebrać a obsługa mówi że jest problem-dzici im się pomieszały i nie wiedzą które jest czyje... Więc panowie mają wybrać. Pierwszy wchodzi Krakus i bez namysłu bierze małe murzyniątko. Lekarz sie pyta dlaczego akurat to, a gość na to: a co się będę przez resztę życia wstydził....
        • bassooner Re: to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 16:04
          Nie jest tak źle z wami warszawiakami skoro potraficie z siebie żartować ;-)
          • typson Re: to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 16:09
            ja tam srednio zazartowałem bo moj ani rudy ani czarny ;(
            • adek28 Re: to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 22:15
              nadal nic-((
              w piątek badanie OTC
              pozdrowicha
              • pizza987 Re: to jeszcze kawał okolicznościowy 13.09.06, 22:45
                Chłopie wyluzuj, ta przesyłka akurat nie zaginie. A jak jeszcze chwilę poczekasz to jeszcze szczęśliwszym się staniesz ;)
    • pizza987 I co z tym terminem?? n/t 14.09.06, 23:24

      • adek28 Re: I co z tym terminem?? n/t 16.09.06, 22:19
        nic z terminem ja za to lysieje -(
        laptopa szlag trafil i pisze z jakiejs niemieckiej klawaitury -(((
        • iberia30 Re: I co z tym terminem?? n/t 16.09.06, 22:26
          trzym sie synek i twardy badz :-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka