sherlock_holmes
17.09.06, 21:51
Wszystko poszło lepiej niż się spodziewaliśmy :) Zainteresowani proszenia są o odbiór maila na poczcie gazecianej.
Z wypadków "przy pracy":
- kierowca zabłądził i spóźnił się po nas
- wiatr zerwał welon Pannie Młodej
- księdzu pękły oprawki okularów
- 5 minut szukałem świadka przed kościołem
- urwałem podpinkę trenu mojej Żonie
i parę drobiazgów :)
Czyli - wszystko w normie.
Do zobaczenia w październiku, powinnismy miec ciekawy reportaż z motoryzacji lat 50-60-tych :)