inna-bajka
20.11.06, 10:13
Nie wiem co mnie podkusiło, bo absolutnie naie mam nic na swoje
usprawiedliwienie. Film jest wyjątkowo prymitywny i wulgarny, choć nie należę
do grzecznych dziewczynek, z kina wyszłam wśkiekła, podobnie jak większość
sali. A podobieństwo językowe polskiego z kazachskim ? Nie mam bladego
pojęcia kto wpadł na tak genialny pomysł.
Natomiast nowy Bond jest wart obejrzenia, choć nie jestem fanką tego gatunku
filmowego, to nie żałuję, że byłam w kinie. I istotnie to jest troszkę inny
Bond, lekko zbujowaty i chyba przez to bardziej realny ;-P