computerland1
04.12.06, 11:26
w sobote bylem u siostry na ursynowie. odpalilem, chwile rozmawialismy.
wsiadam, wlaczam ogrzewanie i czuje zapach benzyny. ona siedziala w srodku,
ale mowi, ze nic nie czuje. no wiec dyskusja trwala troche, czulem, ale
pojechalem. w domu otwieram maske, a tam benzyna z rurki tuz przy silniku
cieknie. a moj mechanik dopiero w czwartek wraca:( mozna z tym w ogole
jezdzic? utraty mocy nie czuje...