Dodaj do ulubionych

Mistrz ciętej riposty pobity ;-)))

19.03.07, 20:38
Pani w szkole opowiada dzieciom:
- Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają
się poruszać, najpierw bardzo powoli potem coraz szybciej i szybciej....
Wychodzą po po dnie coraz wyżej aż w końcu dojdą na brzeg. Tam sie rozpędzają
i biegną przez pagórki, równiny pustynie aż w końcu dobiegną do gór. Wdrapują
się na największą i odbijają się najmocniej jak tylko potrafią i lecą, lecą.
Dolatują do stratosfery po czym są już w kosmosie... W tym momencie w
pierwszej ławce zgłasza się dziewczynka:
- Proszę pani, to co pani mówi to nieprawda.
- Nieprawda? A jak ty sie nazywasz?
- Kowalska.
- Dzieci otwieramy zeszyty i piszemy: Kowalska jest PIERDOLNIĘTA.
Obserwuj wątek
    • krakus.b6 Re: Mistrz ciętej riposty pobity ;-))) 19.03.07, 20:43
      koniec?
    • lexus400 Re: Mistrz ciętej riposty pobity ;-))) 19.03.07, 20:46
      .............normalnie spiki wisza mi do pasa:))
      • inna-bajka Re: Mistrz ciętej riposty pobity ;-))) 19.03.07, 21:07
        To wytłumacz Krakusowi o co chodzi ;-))))))))))))))
        Ja się brechtałam przez pół dnia.
        • m.a.n.n a to? 19.03.07, 21:38
          edzie dwóch kolesiw pociągu i jeden nagle mówi do drugiego:
          -A wie pan (hihihi) tak jedziemy i ja chciałbym sie (hihihi) przedstawić...
          -No...
          -No jestem Bułka (hihihi)
          -Piwko
          Jadą dalej chwila pzrewry i nagle Bułka sie znowu odzywa
          -Wie pan, ja wymyśliłem (hihihi) taki wieerszyk o panu (hihihi)
          -Ta?
          -Piwko, Piwko skocz po piwko!

          Piwko po kilku minutach odzywa sie
          -A wiesz Bułka? ja tez wymysliłem o tobie taki wierszyk-ryowanke!
          -Tak? (hihihi) ale wspaniale! Opowiedz!
          -Bułka, Bułka ty chuju!
          • inna-bajka Re: a to? 19.03.07, 21:42
            Staaaaaaaaaaaaare, ale śmieszy mnie zawsze tak samo ;-PPPPPPPP
            • m.a.n.n Re: a to? 19.03.07, 21:50
              dla mnie zawsze aktualne :]
        • wo_bi i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 19.03.07, 21:51
          • 1realista Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 19.03.07, 23:12
            bo może też jestes PIERDOLNIĘTY ;-))).

            coś sie zakumało?
            • bassooner Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 19.03.07, 23:24
              To może z tej samej beczki...

              - czym się różni wróbelek???

              - bo ma jedną nóżkę bardziej...
              • emes-nju Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 10:31
                Czym sie rozni wrobelek od zwlaszcza?
                Wrobelek ma jedna nozke bardziej, a zwlaszcza lewa.

                A moja osobista stanowczo lansuje teze, ze powinno sie mowic, ze ma jedna nozke bardziejsza...
                • plawski Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 11:26
                  A czym się różni gołąb od zwłaszczy?

                  Gołąb siada na oknie a zwłaszcza na parapecie.
                  • bassooner Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 12:10
                    A znacie kawał o powidłach ???
                    .
                    .
                    .
                    .
                    .
                    - po widłach są dziury w plecach...


                    stary jak świat, ale zawsze mnie śmieszy.
                    • plawski Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 12:15
                      stary jak świat, ale zawsze mnie śmieszy.

                      Bardzo dobry. Dalej z tego cyklu:

                      Znasz bajkę o naleśniku?
                      "Na leśnika spadła szyszka"
                      • lexus400 Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 13:08
                        .......a bajka o taxi??

                        Tak sifonu bym sie napil.
                        • niknejm Dowcip o Jacusiu... 21.03.07, 09:59
                          Dowcip o Jacusiu...

                          Ja cuś tu wódki nie widzę!

                          I jeszcze jedno:
                          - Przychodzi koń do apteki i mówi - poproszę chlorchinaldin
                          - proszę
                          - dziękuję, jestem w trampkach ;-))

                          Pzdr
                          Niknejm
                    • mrzagi01 Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 20.03.07, 12:20
                      klasyczny gwóźdź:

                      siedzą dwa golębie na rynnie. nagle jeden mówi do drugiego:
                      "pocałuj mnie w dupe!"
                      następuje dluga cisza.....
                      ...
                      ...
                      "A TY MNIE W DUPE!" odpowiada drugi.
                      • computerland1 Re: i ja poprosze, bo nie lapie... n/t 21.03.07, 14:00
                        rozmawiaja dwa pączki:
                        - ty, stary zdawalem wczoraj na studia.
                        - no i co? przyjeli Cie?
                        - no co ty? pączka..?

                        :):)
    • plawski z serii "wiódł ślepy kulawego" 21.03.07, 17:08
      Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
      - Głęboka?!
      A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
      - To nie Oka, to Dunajec
      Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś
      cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
      - Ja ci k** dam "do jajec"!
      • inna-bajka Re: z serii "wiódł ślepy kulawego" 21.03.07, 19:59
        Wzdłuż rzeki jedzie na koniu rycerz, cały w zbroi od stóp do czubka głowy, koń
        też cały w żelastwie po kopytka. Po przeciwnej stronie też jedzie rycerz,
        również cały zakuty podobnie jak i koń. Jadą sobie tak już dość długo znacząco
        na siebie spoglądając. W końcu jeden z nich przystawił rękę do hełmu i krzyczy:
        - Eeeeee, chujuuuuuu !!!!!!!!!!
        Na to drugi pomyślał
        - Dalibóg, poznał mnie
      • m.a.n.n Re: z serii "wiódł ślepy kulawego" 21.03.07, 20:12
        Gabinet psychiatry. Wczołguje się koleś.
        - Zgaduję, że jest pan wężem.
        - Nie.
        - Jaszczurką?
        - Nie. Cierpię na lęk wysokości.
      • mrzagi01 o rycerzu 1 21.03.07, 22:18
        dostojny rycerz w pełnej zbroi zatrzymał swego rumaka na rozstaju dróg. Patrzy-
        na słupku przybite dwie strzałki- drogowskazy. strzalka kierująca w prawo glosi
        SŁAWA I CHWAŁA, a w lewo- POJEBANIE. Myśli rycerz- "sławy i chwaly mam już pod
        dostatkiem, zobaczmy o co chodzi z tym pojebaniem" i skierowal konia w lewo.
        ujechawszy niedaleko ujzal pzed sobą bardzo malownicze jeziorko, chwilę później
        z pobliskiego lasu na brzeg wypełznął siedmioglowy smok. niewiele myśląc rycerz
        dobyl miecza i ruszył do ataku. wprawnymi cięciami blyskawicznie odrabywał
        głowę za głową...pierwsza, druga...piata, szósta, już mial zamachnąć się na
        ostatnią i wykończyć bestię, gdy smok jak nie ryknie z ostatniej ocalałej
        paszczy " POJEBALO CIE!!!???? WODY SIE CHCIALEM NAPIĆ!!!"
        • bassooner Re: o rycerzu 1 21.03.07, 22:28
          Rozmawiają dwa zajączki, a jeden bez rączki i bez nóżki:
          - o Boże stary, co ci się stało ???
          - a nic...założyłem się z misiem o rękę, że mi nogi z dupy nie wyrwie...
      • mrzagi01 o rycerzu 2 21.03.07, 22:32
        mala urocza leśna polanka, na srodku polanki wśród traw, mchów i paproci z
        pomiędzy kamieni bije źródelko tworząc malutkie oczko kryształowo czystej wody.
        na polankę dostojnie wjeżdża na białym rumaku rycerz w lśniącej srebrnej zbroi,
        zsiada z konia zbliża się do źrodelka. dostrzega siedzącą na kamieniu u wody
        małą zieloną żabkę w malutkiej złotej koronie na głowie. rycerz dobywa miecza i
        zamaszystym ruchem wbija go w dno zdroju.....
        .... wtedy żabka przemówiła "I CZEGO CHUJU WODE MĄCISZ ?"
    • pizza987 Re: Mistrz ciętej riposty pobity ;-))) 21.03.07, 23:22
      O, przepraszam, pomyłka, powiedział jeż schodząc ze szczotki klozetowej....

      I coś bardzo strego, z czasów PRL:

      Na rogu ulicy stoi dwóch milicjantów z psem. Podchodzi jakiś jegomość, przyklęka i zagląda psu pod brzuch. Jeden z milicjantów się pyta: "Panie, co pan robi?", gość na to: "A tam jeden facet mi mówił że na rogu stoi pies z dwoma kutasami"
    • pawel_1976 Re: Mistrz ciętej riposty pobity ;-))) 24.03.07, 22:26
      Wprawdzie to nie kawał, ale dobre

      Krtka opowiest o pripadkowe demokrace w Czechosłowace
      www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=k&nazwa=108
      :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka