sven_b
06.07.07, 22:38
Nastał weekend i chwila spokoju wiec podziele sie kilkoma słowami odnosnie
wtorkowego eventu w Chorzowie. Jak wiadomo pochlebnych opinii nie zebrał. Cóż,
występ opóżniony, krótki (1.25h), bez 'Dzien dobry', 'Do widzenia' czy 'Wassup
Poland?' uswiadomił, ze panowie trącają silną manierą. W zasadzie sygnalem dla
60 tys. fanow, ze koncert sie skonczyl byla jakas dziwna muza z tasmy na
koniec. Osobiscie liczylem na stare mocne kawalki, tymczasem 'szły' głównie te
z ostatniej, przeciętnej plyty. Moze niech recenzją będą słowa stojących za
mną zaprzyjaznionych gosci z Czech 'A gde je kurva rock?'. Sporo w tej
sentencji prawdy:-)
Ponizej kilka zdjec. Z gory przepraszam - upload wyszedl mi jakos tak po
chinsku - foty ulozyly sie od pozniejszych do wczesniejszych, zatem najlepiej
oglądac od konca:-) Milego oglądania.
www.putfile.com/pic.php?img=5905150