civic_06
10.07.07, 20:09
Wrocilem do korzeni mojej fascynacji motoryzacja, gdy w wieku 11 lat Tata
kupil mi Motorynke Pony. Pozniej byl Simson S50, na ktorym w trzy sezony
zrobilem 35 tys kilometrow, a od momentu zrobienia prawka do rozpoczecia
studiow CZ 350 z 81 roku (Babcia). Potem dluugo nic, jakies przejazdzki
motocyklami kumpli. Az do piatku, kiedy to z nudow wstapilem do salonu
motocyklowego co skonczylo sie dostarczonym wczoraj pod dom, czarnym Suzuki
DL650 V-Strom...
Teraz jeszcze tylko prawko, bo to z Polski sie nie liczy. A korci, oj korci
wyskoczyc na Highway. Na razie postraszylem dzieciaki w sasiedztwie platajace
sie po ulicy.