rapid130
26.07.07, 15:45
Poraził mnie aktualny programik "Uwaga, pirat!"
Trafiło się policjantom na dwóch kierowców, którzy - oprócz sankcji za to
wyprawiali na drodze (każdy zarobił po kilkanaście punktów) - powinni być
wysłani na badania psychologiczne.
Pierwszy typ - kierowca zawodowy (!) po wypisaniu mandatu i usłyszeniu
życzenia policjanta by jechał wolniej, wkurzony dlatego że właśnie pyknęły mu
24 punkty oznajmia półgłosem, że nie zwolni.
Drugi typ - jeszcze "ciekawszy".
Zatrzymany m.in. za wyprzedzanie na trzeciego "na grubość lakieru", po
usłyszeniu wyroku i przyjęciu mandatu wyżył się latając po drodze jak kot z
pęcherzem i kopiąc w samochód (!).
A potem jeszcze śledził radiowóz (!!) i miał jeszcze ochotę na dyskusję pt.
- Wy też nie przestrzegacie organiczeń.
Aż zaczynam podejrzewać, że była to jakaś sztuczka twórców programu, żeby
wyniki oglądalności poprawić!
BTW, widzę wielką determinację policjantów w tępieniu przekraczających
prędkość z jednoczesnym bagatelizowaniem innych, moim zdaniem potecjalnie
dużo bardziej niebezpiecznych, wykroczeń.
(A w ogóle to np. przekraczanie linii ciągłej połączone z wyprzedzaniem przed
czubkiem wzniesienia, na mój gust należałoby "wyceniać" o wiele bardziej
surowo, niż aktualnie. :/ 10 pkt. i 500 PLN, to powinno być minimum
absolutne).