sherlock_holmes
29.08.07, 21:48
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/oszukal-na-okolo-4-tysiacach-samochodow,967913,1718
Dla nie znających pana Józefa B. - to własciciel Auto-Bochenka. Ma jeden z największych komisów w Małopolsce i znam kilkanaście samochodów, które on sprzedał kręcąc licznik. Do tego stopnia bezczelnie, że samochody od pierwszego własciciela z Polski cofał o ponad 100 tys.km - i przy pierwszej wizycie w ASO przekręt wychodził na jaw. Być może to nawet dzięki jednej z takich spraw wyszło szydło z wora.
PS. Parę lat temu, gdy szukałem samochodu, byłem też u niego. W komisie stały "bezwypadkowe", naprędce poskąłdane auta, po wyraźnych śladach "przygotowania" do sprzedaży...