emes-nju
09.10.07, 11:14
Wczoraj przez caly dzien za sciana mojego biura aktywnie uskutecznial sie dzieciol z wiertarka udarowa. Kul intensywnie w okolicach kibla - az strach bylo na tronie siadac.
Wracam do domu, siadam przed TV, zeby w spokoju obejrzec Oggiego i Karaluchy, a tu kolejny dzieciol! Borowal do 22.00.
Umowili sie czy jak?