sherlock_holmes 12.11.07, 20:33 moto.onet.pl/1450520,2217,artykul.html ciekawe, że najgorzej wypadły hybrdy, a najlepeij benzyniaki... Różnice rzędu 50% sa szokujące, jednak hybrydą trzeba umieć jeździć - stąd pewnie takie wyniki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sum_tzw_olimpijczyk Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 20:54 Kurcze, mi zawsze wychodzi mniej niż podają w katalogu... Chociaż teraz po modyfikacji to pali katalogowo, ale nadal 5l w trasie nie przekracza;) Odpowiedz Link
crannmer Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 20:59 sherlock_holmes napisał: > ciekawe, że najgorzej wypadły hybrdy, a najlepeij benzyniaki... > Różnice rzędu 50% sa szokujące, jednak hybrydą trzeba umieć jeździć - stąd pewnie takie wyniki Na temat oryginalnego artykulu w AutoBlind byla swego czasu dyskusja na A-M. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=71432047&a=71480119 W ktorej (niestety chyba bez efektu) usilowalem wyjasnic roznice miedzy wartosciami testu homologacyjnego, podawanymi w prospektach, a wartosciami uzyskiwanymi przez rozne osoby w roznych warunkach. Pozwole sie sam zacytowac: "Wynik osiagniety przez redaktorka A w miescie B, pogodzie C i warunkach D nie mowi __zupelnie__nic__ o zuzyciu osiagalnym przez czytelnika X w miescie Y i warunkach Z. Hipoteza, jakoby wyniki "testow" zuzycia w gazecie byly dla danego czytelnika bardziej miarodajne, niz wyniki badania homologacyjnego, jest dosc odwazna." C. And the fun of it will get you And the joy of it will fetch you Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 21:05 Myslę, że nie do końca o to chodziło. Chodziło o pokazanie o ile e w miare porównywalnych warunkach różni się od deklarowanego spalanie różnych samochodów. Odpowiedz Link
crannmer Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 21:13 sherlock_holmes napisał: > Myslę, że nie do końca o to chodziło. Chodziło o pokazanie o ile e > w miare porównywalnych warunkach różni się od deklarowanego > spalanie różnych samochodów. No i znowu mamy... To nie jest zadne "deklarowanie zuzycie". To jest zuzycie otrzymanie w obowiazujacym wg aktualnej normy EC tescie. Tylko tyle. Az tyle. Zaden producent nie deklaruje normowymi danymi zuzycia czegokolwiek. Te dane sluza wylacznie do _orientacyjnego_ porownywania roznych samochodow miedzy soba. W podanym watku usilowalem wytlumaczyc ta roznice. Zadaj sobie ten trud i przeczytaj najpierw moje wypowiedzi. Nie chce sie powtarzac. MfG C. So you want to write a fugue? Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 21:20 Ok, zastąp "deklarowane" słowem "normowane". chodzi mi o to, że jeśli wyniki w teście są tak odmienne od normowanych dla jednych aut, a dla drugich bardziej zbliżone do rzeczywistych, to w normalnej eksploatacji może być podobnie. Przecież mozna pokusić się o oprogramowanie "pod test" i podobnie jak w ENCAP dopasować samochód do normy... Odpowiedz Link
pizza987 Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 21:08 To co podają producenci to jedno, rzeczywistość to drugie. I nie chodzi mi o to że producenci tylko i wyłącznie kłamią. Ten sam samochód użytkowany przez dwie osoby na prawie tej samej trasie w podobnych warunkach potrafi (w moim przypadku) mieć różnice spalania rzędu 1l/100km średnio! Inna sprawa że czasem nikt nie chce mi uwierzyć w moje osiągi zużycia paliwa (sam też chwilami w nie nie wierzę), a zboczenie mam takie że co tankowanie to liczę. Mam to po tatusiu, on dodatkowo zapisuje sobie w notesiku ile paliwa zatankował, jaka cena litra, jaka trasa itp. I nigdy tego nie czyta, ani nie sprawdza ;) Odpowiedz Link
ballbreaker Re: Test (podobno) prawdy 12.11.07, 23:38 > To co podają producenci to jedno, rzeczywistość to drugie. I nie chodzi mi o to > że producenci tylko i wyłącznie kłamią. Wyniki podawane przez producentow sa rzeczywistymi wynikami rzeczywistych testow zgodnych z norma miedzynarodowa. Ten sam samochód użytkowany przez dwie > osoby na prawie tej samej trasie w podobnych warunkach potrafi (w moim przypad > ku) mieć różnice spalania rzędu 1l/100km średnio! Argument arcysluszny. A majac swiadomosc tegoz faktu calkiem latwo jest dojsc do wniosku ze dane podawane przez producentow nie sa wyrocznia lecz jedynie okresleniem predyspozycji danego samochodu co do spalania. Niestety wiekszosc psioczenia na producentow o podawane wyniki testow spalania powoduja sami producenci wlasnie, marketing nagminnie wykorzystuje to do reklam bez wlasciwego przedstawienia charakteru tych wynikow. Znormalizowane testy spalania maja tylko i wylacznie charakter porownawczy w celu zarysowania roznic w spalaniu roznych samochodow a nie okreslaja ze spalanie bedzie takie a takie. Odpowiedz Link
1realista Re: Test (podobno) prawdy 14.11.07, 22:04 Mnie to nie dziwi. Z jednej strony producenci podaja prawdziwe wartosci osiagalne w normalnym ruchu przyjmując ze pojazd ujezdza rozsądny kierowca. W tamtym teście ( jak wynika z opisu) jeżdzili dziennikarze ktorych norma jest jazda na maksa bo nie placą za paliwo więc nie potrafia ujeżdzać pojazdów w pełnym dostepnym zakresie obrotów tak jak robi zwykły kierowca. Wsiada sie do bryki i rura. Czasem tak dla szpanu załączy sie 5-ke przy 40-ce aby udowodnić że to mozliwe. Bo aby jeździć na danym silniku trzeba sie go nauczyć po prostu. Z drugiej strony testy fabryczne nie przewiduja jazdy z maks. prędkoscia wiec to znacznie uderzyło w wyniki.No i jazda dynamiczna :-))). Co to oznacza? Sadzac po wynikach spalania to była jazda sportowa a nie dynamiczna. Mnie bardziej szokuja "rajdy o kropelce" i spalanie jakie tam można osiagnać. To dopiero sa osiagniecia.A duze spalanie? Każdy głupi to potrafi.Wystarczy cisnać ciagle po obrotach i mamy od razu taki wzrost spalania. Odpowiedz Link