17.03.08, 12:45
Ostatnie 5 dni jeżdżenia samochodem, to nadziewanie się codziennie
na jakiś wypadek samochodowy (i to nie są niestety stłuczki). Co
jest? Wiosna ludziom do głowy za mocno uderza? Takiego nagromadzenia
jeszcze nie widziałem:(
Ech.. uważajcie na siebie...
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Co jest? 17.03.08, 12:53
      Co
      > jest? Wiosna ludziom do głowy za mocno uderza?

      coś w tym jest. też zacząłem się czuć mało bezpiecznie po tym czego ostatnio
      byłem świadkiem
    • emes-nju Re: Co jest? 17.03.08, 12:54
      Myslalem, ze tylko ja mam takie "szczescie"... Rzeczywiscie jakos duzo tego ostatnio ogladam.
      • plawski Re: Co jest? 17.03.08, 13:03
        emes-nju napisał:

        > Myslalem, ze tylko ja mam takie "szczescie"... Rzeczywiscie jakos duzo tego ost
        > atnio ogladam.

        Ja też :( Tłumaczyłem sobie to tym, że cieplej się zrobiło, troche słońca się
        pokazało ale przeważnie jest wilgotno. Większość pewnie na zimówkach goni i w
        rurę daje w takich warunkach, więc wiadomo jaki jest finał.
        >
        • m.a.n.n Re: Co jest? 17.03.08, 15:07
          A ja mimo że parę dni w Poznaniu i okolicach byłem, to samochodowych kraks nie
          widziałem, mimo że w środę praktycznie całe 300km padał ulewny deszcz. Co
          ciekawsze, widziałem inne kwiatki - pacnięcie przez tramwaj, bójkę na tulipany
          po meczu z Wisłą, bójkę na środku skrzyżowania [prewencja o dziwo się nie
          patyczkowała za bardzo] i palącego się kota.
          • simon921 Re: Co jest? 17.03.08, 16:15
            > bójkę na tulipany
            > po meczu z Wisłą

            Ja mam 10 minut na stadion i w czasie większych meczów robię
            profilaktyczną ewakuację z miasta;)
            • m.a.n.n Re: Co jest? 17.03.08, 17:13
              Kuzyn przez kilka lat mieszkał bodaj na Kasztelańskiej - kibole często wracali
              tamtędy ze stadionu. No i w pewnym momencie, z kilkudziesiecioosobowej pijanej
              grupy poleciało hasło: palimy samochody! No i oczywiście przerażeni ludzi
              polecieli do okien, chyba wszyscy, a wwiara po prostu sobie poszla.
              Dowcipnisie... ;) Także rozumiem dlaczego uciekasz natenczas;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka