Dodaj do ulubionych

GP Malezji

22.03.08, 20:04
Ja normalnie nie wierzę:) Ukarali kierowców McL, no po prostu świat się
kończy:))) Zajebiście się cieszę, może wreszcie w tym sezonie Hamilton
przestanie się czuć jak święta krowa. Podobno szefem stewardów jest w tym roku
Francuz, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie...

No to będzie ciekawie, Robert z brudnej części toru, ale myślę, że ma szansę
Jarno łyknąć na starcie. Ciekawie będzie dalej, Alonso tuż przed Hamiltonem,
coś czuję, że stanie na głowie, żeby gówniarza nie przepuścić, a że
doświadczonym kierowcą jest, to potrafi blokować:) Najbardziej mnie Rosberg
zaskoczył, fatalny wynik jak na niego. Szkoda Fisichelli, tak był blisko Q2,
niestety przeszło mu koło nosa - mam sporą dozę sympatii dla niego jeszcze z
czasów jak z Fernando w Renault jeździł.
A jak zacznie padać, to wtedy się zacznie:) Tego wyścigu jestem bardzo ciekawa
głównie dlatego, że kompletnie nie potrafię określić co było powodem takiego a
nie innego rozwoju sytuacji w Australii. Jak w Malezji znowu wszyscy zaczną
latać po torze, to będzie znaczyło, że to jednak brak TC robi swoje...

Nie mogę się doczekać:)))))
Obserwuj wątek
    • truskava Re: GP Malezji 22.03.08, 21:07
      Nieukaranie Hamiltona i Kovala byłoby przegięciem zbyt dużego kalibru. Nie mieli
      wyjścia ;-)
      Jeżeli nie dojdzie do jakichś kolizji itp. to obawiam się, że Hamilton połknie
      Alonso przed końcem pierwszego okrążenia - zbyt duża różnica między osiągami
      samochodów, a tam jest gdzie wyprzedzać.
      Robert ma z lekka przesrany start, bo będzie chciał przyatakować Trullego, ale
      jednocześnie będzie musiał uważać na Heitfelda, który może próbować atakować
      taranem. A obaj (szczególnie Trulli) mają prawdopodobnie mniej paliwa od Kubicy.

      Jak będzie stabilna pogoda, to jest szansa na podium (o ile znowu nie będzie
      eksperymentów ze strategią), no i pod warunkiem, że McLareny utkną z tyłu na
      dłużej.
      A jak spadnie deszcz, to standardowo wszystko wywróci się do góry nogami. Tak
      czy srak - emocje będą.
      • krakus.b6 Re: GP Malezji 22.03.08, 21:25
        Nie ma to jak dobra wiadomosć na dobranoc.:D
        Mam mieszane uczucia,Lubię Kovalainena i żal mi go.Natomiast
        nienawidzę "ciemnego" i cieszę się że został ukarany.:)
        Jutro powinno być arcyciekawie,bo ma padać ulewnie i na dodatek
        Alonso może faktycznie doprowadzić Angola do szału.A ten nie potrafi
        utrzymać nerwów na wodzy i może zakończyć wyścig poza torem.:)
        Przypuszczam,ze Kubica jutro może długo utrzymywać się bez
        tankowania,bo miał podcza kwalifikacji dużo paliwa.
        Obawiam się tylko,że na skutek kraks, safety car będzie stale na
        torze i ścigania będzie niewiele.Oby BMW znów nie dał d.... z
        serwisem.

        Pzdr.
        • krakus.b6 Re: GP Malezji 22.03.08, 21:26
          Acha.Mam przeczucie,że Kubica jutro będzie na pudle.:D
          • winnix Re: GP Malezji 22.03.08, 21:37
            > Acha.Mam przeczucie,że Kubica jutro będzie na pudle.:D

            Obyś miał dobre przeczucie:) Było by pięknie:) Kubica, Alonso i powiedzmy Trulli :) Przynajmniej jakaś odmiana w porównaniu do zeszłego sezonu:) No, ewentualnie Robert, Kimi, Fernando:)
            Dobra, bądźmy realistami, Kimi, Robert, Fernando;)
      • winnix Re: GP Malezji 22.03.08, 21:34
        > Jeżeli nie dojdzie do jakichś kolizji itp. to obawiam się, że Hamilton połknie
        > Alonso przed końcem pierwszego okrążenia - zbyt duża różnica między osiągami
        > samochodów, a tam jest gdzie wyprzedzać.

        Po zeszłym sezonie (i w sumie nie tylko po zeszłym) jestem więcej niż przekonana, że Fernando zrobi wszystko, żeby przyblokować gówniarza, łącznie z wypchnięciem go z toru.
        Roberta start faktycznie będzie arcyciekawy, jakby to powiedział Borowczyk;) Byle by go znowu kolega z teamu nie staranował...

        Natomiast poraz kolejny jestem baardzo ciekawa jak sobie poradzi Lewis zarowno przy starcie, jak i potem w wyścigu - wszyscy wiemy, jak łatwo potrafi stracić zimną krew jak nie jest na pole position. Jest tyle niewiadomych w jutrzejszym wyścigu, że czuję ekscytację, której nie było chyba przed żadnym wyścigiem w poprzednim sezonie:)
        • krakus.b6 Re: GP Malezji 22.03.08, 22:05
          Ustawienie na starcie

          Tak będzie wyglądało ustawienie na starcie do wyścigu o Grand Prix
          Malezji:


          Pierwsza linia: Felipe Massa (Ferrari) i Kimi Raikkonen (Ferrari);
          Druga linia: Jarno Trulli (Toyota) i Robert Kubica (BMW Sauber);
          Trzecie linia: Nick Heidfeld (BMW Sauber) i Mark Webber (Red Bull);
          Czwarta linia: Fernando Alonso (Renault) i Heikki Kovalainen
          (McLaren);
          Piata linia: Lewis Hamilton (McLaren) i Timo Glock (Toyota);
          Szósta linia: Jenson Button (Honda) i David Coulthard (Red Bull);
          Siódma linia: Nelson Piquet (Renault) i Rubens Barrichello (Honda);
          Ósma linia: Sebastian Vettel (Toro Rosso) i Nico Rosberg (Williams);
          Dziewiąta linia: Giancarlo Fisichella (Force India) i Sebastian
          Bourdais (Toro Rosso) Dziesiąta linia: Takuma Sato (Super Aguri) i
          Adrian Sutil (Force India);
          Jedenasta linia: Anthony Davidson (Super Aguri) i Kazuki Nakajima
          (Williams).
    • ballbreaker Re: GP Malezji 23.03.08, 12:27
      No i nareszcie BMW nie przeszkadzalo Robertowi w sciganiu sie. Tez macie
      wrazenie ze im mniej "tegie" mozgi kombinuja, tym lepiej Robert na tym wychodzi?
      • krakus.b6 Re: GP Malezji 23.03.08, 12:43
        Mam ogromną frajdę z takiego finału wyścigu.Robert nareszcie zamknął
        usta niedowiarkom,którzy twierdzili że z BMW nic nie osiągnie.
        Tydzień temu Niemic,teraz Polak na drugim miejscu.To mówi samo za
        siebie.BMW jest dobre i jak tylko będzie bezproblemowo dojeżdżać w
        kwalifikacjach w 10,to wyścig będzie punktowany.
        Kubica jest typem kierowcy,którego interesuje tylko wygrana.Drugie
        miejsce go cieszy,ale pierwsze da mu 100% zadowolenie.
        Jak widać,moje przewidywanie się sprawdziło.:)
      • winnix Re: GP Malezji 25.03.08, 09:36
        No, nareszcie w spokoju mogę coś napisać.

        Wyścig git, głównie ze względu na drugie miejsce Roberta, poza tym
        tak mniej więcej od połowy był stosunkowo nudny.
        O Massie nie będę nic pisać, bo moje zdanie każdy zna, a Felipe robi
        wszystko, żeby mnie w nim utwierdzić:)

        Robert bezbłędnie poza startem, nareszcie ze wszystkim utrafili i
        mam nadzieję, że tak już zostanie.
        Alonso fatalnie pojechał na starcie, niestety starty nie są jego
        mocną stroną:( Miałam nadzieję, że trochę potrzyma gówniarza, a dał
        się łyknąć jak rookie. Nadal staram się przygotować psychicznie na
        takie występy Renault do końca, ale ciężko mi idzie:( Ale za to na
        przykładzie tego teamu widać zajebiście jedną rzecz - różnicę między
        dobrym a średnim kierowcą, czyli między Alonso a młodym Piquet. Obaj
        jeżdżą takim samym szajsem, a jednak Fernando jest w stanie
        wyciągnąć z bolidu znacznie więcej, miło się patrzy jak kierowca
        odgrywa jakąś rolę, a nie tylko kręci kółkiem i kontroluje
        elektronikę...

        Najbardziej żal mi było Buttona, strasznie go lubię i aż zaklęłam
        jak wyleciał okrążenie przed końcem...
        Natomiast przestaję lubić Kovalainena. Nie wiem czy to ten team tak
        na mnie działa, czy to że jak święta krowa razem z gówniarzem się
        toczył podczas Q, ale zaczynam go nie lubić.

        Podsumowując - zaczyna się trochę urozmaicać na podium, Toyota
        powoli staje na nogi, Honda też w sumie nieźle, na chwilę obecną
        zapowiada się ciekawy sezon i ze wszystkich mających szansę
        pretendentów do tytułu kibicuję Kimiemu:) Ferni nie ma szans, Robert
        też raczej nie, a o kierowcach McL nawet nie chcę myśleć, ale jeśli
        już któryś by musiał, to Heikki.

        W Bahrajnie Massa się chyba zabije, nie dość że brak TC, to jeszcze
        piach na torze;))))
    • margotje Warto bylo 23.03.08, 13:52
      nastawic budzik! !!!
      :)

      Zobaczycie, ze to dopiero poczatek. Wierze, ze na II-gim nei poprzestanie.
      • dr.verte Re: Warto bylo 23.03.08, 16:23

        ale nie musiał już Raikonenowi pryskać szampanem w oczy
        • computerland1 Re: Warto bylo 27.03.08, 10:42
          wyscig moze fajny, ale nie podniecajmy sie zbytnio. gdyby nie
          cofneli mclarenow i gdyby massa nie byl taka pierdola (juz dawno
          mowilem, ze ferrami mialo najlepsze auto, a mcl kierowcow - alonso i
          gowniarz), to robert bylby pewnie piaty. to po pierwsze. nawet jesli
          kilka razy to powtorzy, to raczej z nieszczescia ferrari lub
          mclarenow. co musi i tak cieszyc. to po drugie. a po trzecie - sezon
          wydaje mi sie totalnie beznadziejny, bo:
          - nie lubie ferrari
          - uwielbiam mclarena, ale bez alonso ich nie dopinguje
          - alonso niestety nie ma auta, ktore daje jakiekolwiek nadzieje na
          cokolwiek.

          w nastepnym sezonie licze, ze albo bmw bedzie mialo dobre auto, aby
          wygrywac, albo... alonso pojdzie do ferrari:)

          a ten sezon bedzie wyjatkowo nudny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka