Dodaj do ulubionych

Alesmy glupi...

07.04.08, 15:32
Dwie informacje prasowe.

Z jednej dowiadujemy sie, ze wedlug 65% spoleczenstwa najbogatsi maja placic ---> WYZSZE PODATKI <-
Obserwuj wątek
    • simon921 Re: Alesmy glupi... 07.04.08, 15:47
      U nas niestety cały czas pokutuje zasada, że jak sąsiad sobie kupi
      nowe auto, to drugi nie myśli jak na takie auto zarobić, tylko żeby
      mu je ukradli.
      A jak ktoś zarabia za dużo niech płaci na innych - po co się
      wybijał:/ Równość musi być;)
    • niewygodny Re: Alesmy glupi... 07.04.08, 15:54
      A jak ma być inaczej, gdy podejście jest takie, że "nie chcę za
      dużej podwyżki bo podatek będę za duży płacił" (znajomy product
      manager ze znanej firmy farmaceutycznej, po Ekonomii w ... Poznaniu)
      Inny ciekawy przypadek : kolega z firmy który do spółki z żoną
      zarabiają jakieś 15k PLN zostali przez rodzinę (dużo ciotek gdzieś
      na północnym wschodzie) odsądzeni od wszelkiej czci i wiary - bo
      to "niemoralne".
    • rapid130 Re: Alesmy glupi... 07.04.08, 20:21
      emes-nju napisał:

      > Z jednej dowiadujemy sie, ze wedlug 65% spoleczenstwa najbogatsi
      maja placic ---> WYZSZE PODATKI <-
      • sven_b Re: Alesmy glupi... 07.04.08, 23:02
        > Że obniżając nominalne podatki mamy dużo większe szanse, iż więcej
        > kasy FAKTYCZNIE zostanie w kraju.

        Wbrew pozorom ta prawidłowość jest u nas rozumiana. Problem w tym, że z powodu
        podłączenia ZUSu, PKP, Służby Zdrowia i górnictwa do budżetu wręcz niemożliwa do
        wdrożenia.
    • mrzagi01 Re: Alesmy glupi... 08.04.08, 08:35

      > Tylko niewielka czasc spoleczenstwa ma swiadomosc, ze podwyzszanie podatkow (na
      > wet tylko "najbogatszym" czyli w polskich warunkach sredniakom) zaowocuje dalsz
      > ym podnoszeniem kosztow zycia, bo przeciez podatki sa we wszystkim...
      >

      spoko spoko ;) bardzo trafny tytuł "Aleśmy glupi.." tylko ze odnosi się głównie
      do tego że przytlaczająca większość społeczeństwa ma ograniczoną zdolność
      rozumienia treści przenoszonych mową bądź pismem. No bo wg innych sondaży mniej
      więcej ci sami ludzie ktorzy odrzucają podatek liniowy jako niesprawiedliwy,
      uważają że zarabiający 2 razy więcej powinni płacić 2 razy większe podatki.
      • emes-nju Re: Alesmy glupi... 08.04.08, 11:20
        mrzagi01 napisał:

        > No bo wg innych sondaży mniej więcej ci sami ludzie ktorzy
        > odrzucają podatek liniowy jako niesprawiedliwy, uważają że
        > zarabiający 2 razy więcej powinni płacić 2 razy większe podatki.

        No... dwa razy wieksze...

        Zarabiam 2000 zl place 20% podatku, ktos zarabia 4000 zl placi 40% podatku. Wiesz - DWA RAZY WIEKSZE :-P
        • mrzagi01 Re: Alesmy glupi... 08.04.08, 11:44
          sorry. to moja literówka. winno być 2x WIĘCEJ
          • emes-nju Re: Alesmy glupi... 08.04.08, 12:17
            Nie literowka! Ludzie absolutnie nie rozumieja procentow (z wyjatkiem tych w napojach).

            Takie pojmowanie, jak napisalem, slyszalem kiedys w TV jak pokazywali "sol ziemi naszej" (jakas pani pracujaca na stanowisku konserwatora powierzchni plaskich) perrorujaca o podatkach dla bogaczy.
            • mrzagi01 emes fatalista 08.04.08, 12:39
              mimo wszystko sądzę że ludzie mają więcej rozsądku niż się wydaje. Tylko że jest
              to tzw. "chłopski rozum", czyli wymagający uproszczonych definicji i skojarzeń.
              Liberalno-demokratyczna myśl wyrażana ustami wykształciucha, zawsze polegnie
              wobec myśli (chłe chłe...) Endriu Leppera wyrażonej językiem nikczemnym .
              Sądzę że gdyby przetłumaczyć Miltona Friedmana "z polskiego na nasze"
              (monosylaby i wulgaryzmy o funkcjach interpunkcyjnych) mielibyśmy najbardiej
              liberalne społeczeństwo na świecie
              • emes-nju Re: emes fatalista 08.04.08, 13:02
                Wkraczasz na niebezpieczny grunt! :-D

                Postulujesz wychowanie myslacego spoleczenstwa zamiast armii glabow, ktorymi tak latwo, przy pomocy prostych zabiegow socjotechnicznych mozna rzondzic - "ciemny lud to kupi".
                • computerland1 Re: emes fatalista 08.04.08, 15:55
                  hehe, nie ma szans na zadne zmiany. u nas jest dokladnie takie
                  podejscie - ja nie musze miec wiecej, ale wazne, zeby tamten mial
                  mniej. niestety... no, a najlepiej, to gdyby bogaci sie skladali na
                  biednych, bo... tamci sa biedni. a ze nic nie robia, to sie nie
                  liczy - sa biedni!
                  na Wielkanoc siedzielismy u babci. no i wiadomo - wszystkie wujki,
                  ciocie, babcia - mohery. i w pewnym momencie pada pytanie (ostatnio
                  lepiej zarabiam, ale i tak mam wszystko na kredyt):
                  a czemu Ty nie kupisz siostrze mieszkania? tak odkladasz, odkladasz
                  i nic z tego nie masz. a Ona taka biedna.

                  i juz niewazne, ze Ona zarabiala prawie caly czas tyle co ja, ale
                  rozpier.. kase. a ja - jak glupek - kupilem mieszkanie. no ale -
                  skoro masz mieszkanie - to jestes BOGATY.

                  koniec dyskusji.
                  • emes-nju Re: emes fatalista 08.04.08, 19:13
                    No dobra! Jak nie chcesz, bogaczu, kupic mieszkania siostrze, to mozesz kupic mi :-D
                    • computerland1 Re: emes fatalista 09.04.08, 10:23
                      emes-nju napisał:

                      > No dobra! Jak nie chcesz, bogaczu, kupic mieszkania siostrze, to
                      mozesz kupic m
                      > i :-D

                      tak, juz lece:):)
              • franek-b Re: emes fatalista 08.04.08, 16:15

                > Sądzę że gdyby przetłumaczyć Miltona Friedmana "z polskiego na nasze"
                > (monosylaby i wulgaryzmy o funkcjach interpunkcyjnych) mielibyśmy najbardiej
                > liberalne społeczeństwo na świecie

                W jakimś stanie w Stanach (nie pomnę nazwy) jakaś szkoła wpadła na 'genialny' pomysł, że wiele osób ma problem z nauką ponieważ nie bardzo kuma po angielsku (i nie chodzi o emigrantów a raczej mieszkańców rdzennych), więc chcieli nauczać ich w ich własnym slangu. Podobno miał to być sposób na wyedukowanie całkiej sporej grupy lokalesów...
                • emes-nju Re: emes fatalista 08.04.08, 19:12
                  franek-b napisał:

                  > Podobno miał to być sposób na wyedukowanie całkiej sporej grupy
                  > lokalesów...

                  I co oni z takiej edukacji by mieli?

                  Jezeli nie rozumieja normalnego angielskiego, to nie byliby wstanie "sprzedac" nabytej wiedzy w sposob zrozumialy na przyklad dla HRowca firmy, w ktorej chcieliby sie zatrudnic :-D
                • tomek854 Re: emes fatalista 08.04.08, 19:20
                  A w Szkocji znowu nowa fala kampanii walki z analfabetyzmem, która tak bardzo mi
                  się podoba.

                  Wyobraźcie sobie przystanki, autobusy, pociągi, taksówki, billboardy - wszystko
                  oblepione hasłami:

                  "Jeśli nie umiesz czytać i masz problem z cyframi - zadzwoń! 0800..."

                  Zawsze mi się humor poprawia jak to widzę ;-)
    • simon921 Podatek liniowy 09.04.08, 15:20
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5103596.html
      Co wy na to?

      Bo wg. mnie jednak najsprawiedliwsze rozwiązanie - jak zarabiam
      więcej to płacę większy podatek, ale tylko dlatego, że większa jest
      kwota bazowa. Czyli (załóżmy 19%) od 2000 - 380zł, a od 10000 -
      1900zł. Uczciwe? Zarabiam więcej - płacę więcej, ale procent ten sam.

      Ale obawiam się, że będzie duża awantura wśród tych co płacą
      najniższą stawkę.
      • emes-nju Re: Podatek liniowy 09.04.08, 16:14
        simon921 napisał:

        > Co wy na to?

        Uwierze jak zobacze :-)

        Na nic dobre checi Tuska, jezeli arytmetyka w parlamencie wykazuje, ze zwolennikow tkwienia w nieracjonalnym systemie (sciagniecie podatku PIT w obecnej formie kosztuje ok. 2% sciaganej kwoty!) jest za duzo, zeby odeprzec veto prezia...
        • computerland1 Re: Podatek liniowy 09.04.08, 16:28
          caly ten podatek liniowy mozna sobie wsadzic w d... jest podatek
          liniowy dla firm i jak ktos chce, to moze taki placic. a prawda jest
          taka, ze jak ktos wprowadzi liniowy dla ludzi np. 18%, to za chwile
          wzrosnie skladka ZUS, akcyza na to, na sramto. i i tak tyle samo
          zaplacimy albo i wiecej. nie o zmniejszanie, a o uproszczenie
          podatkow powinni sie postarac.
          • emes-nju Re: Podatek liniowy 09.04.08, 16:42
            computerland1 napisał:

            > o uproszczenie podatkow powinni sie postarac.

            W tym wlasnie kontekscie napisalem o koszcie sciagniecia PIT w obecnej formie.
            • computerland1 Re: Podatek liniowy 09.04.08, 17:21
              emes-nju napisał:

              > W tym wlasnie kontekscie napisalem o koszcie sciagniecia PIT w
              obecnej formie.

              wiem. ogolnie zgadzam sie z Toba:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka