Dodaj do ulubionych

Daleka podroz

02.05.08, 01:54
Powrocilem z dalszej podrozy, mam nadzieje.

Typ, wkrotce przeprosze Cie osobiscie w Wawie. Po wyhamowaniu zmiany ida szybciej.

trzymta sie.
Obserwuj wątek
    • typson Re: Daleka podroz 02.05.08, 10:03
      My właśnie wrócilismy z Djerby (godzine temu). TV nie działa, bo cyfra sie
      zaczopowała wiec wchodze na gazete zeby zapoznac sie z newsami i coż widze -
      pełno idiotów, rasistów i homofobów. Mam chyba syndrom powrotu do kraju w
      dodatku wzmocniony lotem czarterowym. Wszyscy niedomyci i capią na kilometr, z
      gęb wali im trawioną wódą, maja skrzywione miny, kłócą się o byle gówno, nikt
      się nie uśmiecha. O co k... mać kaman???? Ale o tym w innym wątku - który gdy
      ochłonę to popełnię dzieląc wrażenia przez dwa (do dziesiątej).

      Poki co - witajcie rodacy :)
    • typson Re: Daleka podroz 02.05.08, 10:05
      > Typ, wkrotce przeprosze Cie osobiscie w Wawie.

      spoko, mam litr deltylatu ze sfermentowanych fig czyli jedyną tunezyjską wódkę
      :) Bedziemy sie przepraszać :D
      • sherlock_holmes Re: Daleka podroz 02.05.08, 14:57
        typson napisał:

        > :) Bedziemy sie przepraszać :D
        >

        Ua, ale zabrzmiało ;)
    • margotje Re: Daleka podroz 02.05.08, 10:52
      Wczoraj o 22.00 wrocilismy z dalekiej podrozy do Warszawy.... Pobyt drastycznie
      skrocony: zamiast w sobote, wrocilismy w czwartek. Ale za to jazda z pwrotem
      byla super: ani jednej ciezarowki zarowno w Polsce jak w Szkopowni, ruch
      minimalny. Tylko zjazd na autostrade w okolicach Strykowa zamkniety a objazd
      prowadzil przez wszystkie Ruchodupki, do starej DK 2, gdzie spod Kutna -
      pokonawszy iles dzisiat kilometrow przez Ruchodupki - dojechalismy do A2 w
      okolicach Konina.
      Wyjezdzalam z piskiem opon z Warszawy. Tak zle jeszcze dotad mi tam nie bylo:
      przede wszystkim, zeby moc w ogole pojechac, musielismy psa i kota zostawic w
      pensjonacie. Rozstanie bylo potwornie dramatyczne. Jakkolwiek idiotycznie to
      zabrzmi, nie przespalam ani jednej nocy spokojnie z tego powodu. Nasza suka
      pochodzi ze schroniska. W swoim krotkim zyciu (miala rok i miesiac gdy ja
      zaadoptowalismy) byla 4-krotnie zwracana do schroniska. Jej rozpaczliwy skowyt
      gdy odchodzilismy jeszcze w tej chwili brzmi w mojej glowie i w uszach.
      O kotke tak sie nie martwilam, bo ona niezwykle buńczuczna i postrach sieje
      posrod okolicznych kocurow. Tak wiec wiedzialam, ze sobie tam terytorium
      spokojnie zajmie.
      Ponadto Warszawka dala mi w kosc: wiekszosc czasu spedzonego poza domem
      spedzilam stojac w korkach, spalinach.... brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      Wszedzie tlok, ludzie glupieja w sklepach, zakupy robia jakby swiat sie mial
      skonczyc...
      Za sugestia Pizzy polazlam do Centrum Sztuki Wspolczesnej w Zamku Ujazdowskim.
      Zmoczyl nas deszcz, ekspozycje ponizej wszelkich oczekiwan. A obsluga w kawiarni
      tegoz przybytku straszliwe nieszczesliwa, ze musi obslugiwac jakichs idiotow co
      to kawy sie im zachciewa przybytku sztuki.
      Chcielismy zjesc (pyszne) pierogi z sandaczem na Krakowskim Przedmiesciu
      (vis-a-vis palacu prezydenckiego) ale cale Krakowskie Przedmiescie
      rozp*******lone tak, ze nie ma tam jak dojechac.
      Wszystko razem do kupy wplynelo na decyzje: wracamy natychmiast do domu!
      A na sam koniec, tuz za Warszawa a przed Ozarowem, oto co po drodze zobaczylismy :)

      img389.imageshack.us/img389/4046/afb000jp5.jpg
      img143.imageshack.us/img143/698/afb003jk6.jpg
      PS. ceny paliwa sa rowne a czasem wrecz wyzsze od tych w Nl.
      • speedone Re: Daleka podroz 02.05.08, 11:58
        > A na sam koniec, tuz za Warszawa a przed Ozarowem, oto co po drodze zobaczylism
        > y :)
        >
        > img389.imageshack.us/img389/4046/afb000jp5.jpg
        > img143.imageshack.us/img143/698/afb003jk6.jpg
        > PS. ceny paliwa sa rowne a czasem wrecz wyzsze od tych w Nl.

        to dokladnie blonie byly , a warszawa to wszystko sie zgadza
        • wiktor_l :) 02.05.08, 13:32
          Fajnie sie bujacie. moja podroz nie byla geograficzna, niestety bylem przez
          kilka tygodni przykuty, praktycznie doslownie, do kilku lozek.

          • margotje Re: :) 02.05.08, 14:29
            Jesssss...... a co Ci bylo? Mam nadzieje, ze juz ok?
            • bassooner Re: :) 02.05.08, 16:18
              wiktor_l 02.05.08, 13:32 Odpowiedz
              Fajnie sie bujacie. moja podroz nie byla geograficzna, niestety bylem przez
              kilka tygodni przykuty, praktycznie doslownie, do kilku lozek.
              ___________________________________________________________________
              margotje napisała:

              > Jesssss...... a co Ci bylo? Mam nadzieje, ze juz ok?
              ____________________________________________________________________
              Albo był porządnie chory...no to wiktorku szybkiego powrotu do zdrowia życzę...
              Albo...się zabawiał w sadło - masło...no to wiktorku szybkiego powrotu do
              rzeczywistości życzę...;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka