03.06.08, 21:26
Operator rażony szokiem:)
pl.youtube.com/watch?v=syWJbD1rf0Y
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: Corvette 03.06.08, 21:50
      'Mada faka zabijaka' jak mawiają w moich stronach na takie
      pojazdy. :D:D
    • sniperslaststand Re: Corvette 03.06.08, 23:11
      Pogratulować Niemcom, którzy, nie limitując prędkości na swoich autostradach, uczynili takie zjawisko na niektórych odcinkach legalnym.

      Auta jadące 320 na godzinę robią 90 metrów w sekundę. Różnica prędkości pomiędzy pasami bez problemu może dojść do 200 na godzinę. W takich okolicznościach kierowca jadący prawym pasem może chcieć wyprzedzić coś na długim łuku autostrady, sprawdzić w lusterkach że lewy w polu widzenia na długim łuku lewy pas jest wolny, zjechać na niego i w tym czasie nadjedzie tak szybko jadące auto i wypadek, a w najlepszym przypadku bardzo gwałtowne hamowanie gotowe.

      Przykład takiego zajechania niekoniecznie z winy zajeżdżającego: youtube.com/watch?v=1ZCCcX7A_Vg

      Oczywiście, stado debili w komentarzach jest po stronie tego, co jechał 300 na godzinę. Tego samego gościa, który nakręcił ten filmik: youtube.com/watch?v=Y23XHkmzmzw na którym podczas ledwie 5 minut jest trzy razy o włos od spowodowania zderzenia czołowego (2:19 ścinanie ślepego zakrętu, 4:08 podsterowne zjechanie na przeciwległy pas i zmuszenie auta jadącego z naprzeciwka do ucieczki do krawędzi, 5:30 to samo).

      ---
      youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
      • cracovian Re: Corvette 03.06.08, 23:24
        Zgadzam sie, sniper. Te niemieckie dwu-pasmowe autobahny to nie jest
        jakies wielkie cudo i niebezpieczenstwo ze strony szybko-jadacych
        samochodow jest ogromne.

        Na naszych duzo lepszych wielopasmowkach w GTO czasem
        chwilowo "pedzilem" 100 mil/czyli tak ze 160 km/h i mi wystarczylo.
        Samochod chcial wiecej (wreszcie 275 maks. moze), ale po co?
        Wreszcie liczy sie przyspieszenie spod swiatel :-)
        • mrzagi01 Re: Corvette 04.06.08, 13:58
          cracovian napisał:

          > Zgadzam sie, sniper. Te niemieckie dwu-pasmowe autobahny to nie jest
          > jakies wielkie cudo i niebezpieczenstwo ze strony szybko-jadacych
          > samochodow jest ogromne.

          z tym że na dwupasmowych odcinkach z reguły obowiązuje ograniczenie prędkości.
        • sniperslaststand Re: Corvette 04.06.08, 15:43
          cracovian napisał:

          Cześć. Przepraszam, że nie odpowiadałem pociągnałem jeszcze tych wątków o aparatach i sytuacji w USA, zajęty teraz jestem bardzo i muszę się wydostać ze zobowiązań :-\, może podniosę je jeszcze.

          > Zgadzam sie, sniper. Te niemieckie dwu-pasmowe autobahny to nie jest
          > jakies wielkie cudo i niebezpieczenstwo ze strony szybko-jadacych
          > samochodow jest ogromne.
          >
          > Na naszych duzo lepszych wielopasmowkach w GTO czasem
          > chwilowo "pedzilem" 100 mil/czyli tak ze 160 km/h [...]

          Uważam, że właśnie 160 czy 150 na godzinę to jest (intuicyjnie) mniej więcej sensowny limit na dobrą autostradę. Prędkość przejazdowa duża (chociaż sporo powyżej prędkości najekonomiczniejszego spalania) a różnice w stosunku do innych pasów nie powodują niebezpieczeństwa.

          Coraz częściej czytam o możliwości wprowadzenia limitów pod spalanie paliwa w przyszłości.

          ---
          youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
          • cracovian Re: Corvette 04.06.08, 17:45
            Spalanie przy 160km/h to nad dluzsza mete bylaby makabra. Nasza
            przelotowa predkosc to najwyzej 120km/h. Inni ludzie tez zauwazalnie
            zwolnili, szczegolnie ciezarowki.

            BTW, widziales wyniki sprzedazy na maj? Cztery oszczedne osobowki
            zalatwily F150 na amen...

          • marekatlanta71 Re: Corvette 04.06.08, 18:44
            Widzisz, sprawa nie jest taka prosta jak myslisz - zeby wprowadzic predkosc
            150-160 km/h (100 MPH), trzebaby GRUNTOWNIE przebudowac autostrady w USA. Przede
            wszystkim urzadzenia zabezpieczajace - te rozne beczki z woda, porecze itp.
            zaprojektowane sa do rozpraszania energii samochodu uderzajacego w nie z
            predkoscia 70 MPH. Przy 100 MPH energia jest znacznie wieksza i nalezaloby
            wszystkie te urzadzenia przeprojektowac/zmienic. Po drugie pasy do zjazdu/wjazdu
            na autostrade musialyby zostac odpowiednio przedluzone zeby mozliwe bylo
            uzyskanie odpowiedniej predkosci przed wlaczeniem sie do ruchu/wytracenie
            predkosci itp. Sa na to wszystko normy i zwiekszenie predkosci wymaga zmian
            konstrukcyjnych. Wiec tak latwo nie jest...
            • cracovian Re: Corvette 04.06.08, 20:21
              Wiekszosc ludzi dobrowolnie i tak by wiecej niz 75 mil/h nie
              jezdzila.
              • marekatlanta71 Re: Corvette 04.06.08, 20:25
                Ale rodziny trupow ginacy przyz DOZWOLONYM 100 MPH z powodu nieadekwatnych
                zabezpieczen autostrady by staly sie niezwykle bogate. Kosztem podatnikow...
                • cracovian Re: Corvette 04.06.08, 20:31
                  Nie, ja nie jestem za podniesieniem jakichkolwiek limitow. Wprost
                  przeciwnie, gdyby ludzie zwolnili (co ostatnio mozna troche
                  zaobserwowac) zaoszczedzilibysmy wszyscy duzo.

                  Dziwie sie, ze juz tak nie lapia jak kiedys...
                  • marekatlanta71 Re: Corvette 04.06.08, 20:40
                    Wiesz, ja mam inne odczucia. A wlasciwie to nie do konca. Zawsze jak jestem w
                    Atlancie (a jestem raz na 2-3 miesiace), to palce u nog mi sie podwijaja widzac
                    co ludzie na autostradach wyprawiaja. GA 400 jest chyba w tym najgorsza, ale na
                    I-285 tez potrafia szalec. Szczegolnie motocyklisci. Za to krecac sie po mojej
                    dziurze i okolicach wcale tego nie widze - nikt tu nie szaleje, wszyscy jezdza
                    ostroznie i powoli. Moze dlatego ze policji jest od groma i ostro lapia?
                    Wracajac przedwczoraj z Miami widzialem dokladnie ten sam pattern - w samym
                    Miami ludzie uwazali ze jezdnie sa do testowania predkosci max. ich pojazdow. A
                    jak juz sie tak mniej-wiecej w okolice Boca Raton dotarlo, to ruch znaczaco
                    zwolnil i jadac 78 MPH na ograniczeniu do 70'ciu bylem najszybszy (jechalem
                    Turnpike az do Fort Pierce, bo I-95 jest strasznie zatloczona). W Miami policji
                    wcale nie widzialem, za to za miastem bylo ich sporo i lapali, choc za wiele
                    sukcesu nie mieli bo wszyscy jechali grzecznie.
                    • cracovian Re: Corvette 04.06.08, 21:37
                      Atlanta to syf pod wzgledem kultury jazdy i bym polowe ludzi tutaj
                      pozamykal. Limit 55 MPH w srodku I-285 obowiazuje, a kazdy 85 MPH
                      albo szybciej zapiernicza i na zderzaku siedzi jak jedziesz wolniej.
                      Gdzie policja?
                      • drpawelek Re: Corvette 06.06.08, 18:37
                        Male miasteczka musza sie z czegos utrzymywac, a mandaty to przeciez doskonale
                        zrodlo dodatkowych dochodow. Niektore miejscowosci zyja tylko z tego. W Georgii
                        mozna jezdzic szybciej - w SC - tylko do limitu (55mph) - przynajmniej tak bylo
                        za moich czasow.

                        W duzych miastach ludzie sie spiesza, zwlaszcza w dni powszednie i policja
                        przymyka oczy. Mnie osobiscie jest to na reke. Kiedys jezdzilem do pracy z DC do
                        Baltimore (Hopkins) - o szostej rano wszyscy jada ok. 90mph na I-95. Ruch odbywa
                        sie plynnie i bezpiecznie. Policja dzial glownie w weekendy.
                        • cracovian Re: Corvette 06.06.08, 19:59
                          Ja dosc czesto jezdze z GA do NC przez SC i rzeczywiscie w okolicach
                          Greenville trzeba zawsze uwazac choc limit podniesli do 65 MPH w SC
                          prawie wszedzie. Drogi niestety sa tam slabiutkie, ciezarowek cala
                          masa, wiec realistycznie duzo szybciej by sie nie dalo.
      • wujaszek_joe Re: Corvette 03.06.08, 23:47
        to chyba nie jest tak, że całkiem bezkarnie rozwijasz 300km/h. W razie wypadku
        masz mocno przechlapane a twoje Auto casco nie działa. Crannmer pewnie zna temat
        lepiej.
      • franek-b Re: Corvette 04.06.08, 13:02
        O montana paradox slyszałeś? jak nie to polecam poszukać... Nielimitowanie prędkości powoduje, że jest mniej wypadków smiertelnych vs ta sama droga z limitami.
        • sniperslaststand Re: Corvette 04.06.08, 15:39
          franek-b napisał:

          > O montana paradox slyszałeś? jak nie to polecam poszukać... Nielimitowanie pręd
          > kości powoduje, że jest mniej wypadków smiertelnych vs ta sama droga z limitami

          O tym w Montanie nie słyszałem, ale o tym samym zjawisku w Europie już tak [1][2][3].

          I ogólnie się z tym zgadzam, warto jedna zastanowić się, usuwanie w jakim kontekście ograniczeń prędkości czy innych znaków ma sens.

          Opis przypadku z Montany mówi o usunięciu limitu prędkości ze wszystkich dróg pozamiejskich www.motorists.org/pressreleases/home/montana-no-speed-limit-safety-paradox/ Czyli nie tylko autostrad, ale również wszelkich dróg jednojezdniowych.

          I na tych ostatnich, gdzie są raz na jakiś czas niebezpieczne zakręty i sensowna prędkość maksymalna dosyć często się zmienia (szczególnie opady atmosferyczne bardzo silnie na nią rzutują), tam istotnie, można zostawić wybór kierowcy, aby nie zwalniać go od myślenia i uczynić jego prowadzenie bardziej skoncentrowanym.

          Natomiast na autostradach jest inaczej. To drogi projektowane pod utrzymanie stałej prędkości (między innymi dlatego są takie drogie, bo trzeba wykonywać masy prac ziemnych, aby utrzymać profil drogi pod prędkość), z adekwatnie wyprofilowanymi łukami o odpowiednio dużym promieniu. Tam znacznie rzadziej trzeba zastanawiać się, ile jechać. Powiedziałbym, że ustala się prędkość na suche warunki i na deszcz i tyle.

          Tym samym, zniesienie limitu nie zwiększy koncentracji kierowców (i tym samym, załóżmy, nie zmniejszy liczbę wypadków). Za to uczyni legalnym zjawiska jak na filmiku, że ktoś jedzie sobie 130, a 2 metry obok leci auto o 200 km/h szybciej.

          Nie jestem zwolennikiem niskich limitów typu 110 km/h, to bez sensu na autostradach. Pewnie 140, 160 byłoby jeszcze bezpieczne. Ale brak limitu w ogóle to patologia w kwestii samochodów. 300 km/h to sobie może jechać pociąg, po szynach, z komputerowo sterowaną sygnalizacją.


          [1] news.bbc.co.uk/1/hi/uk/2062160.stm
          [2] www.guardian.co.uk/uk/2008/apr/02/transport.psychology?gusrc=rss&feed=science
          [3] www.wired.com/wired/archive/12.12/traffic.html

          ---
          youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
          • mrzagi01 Re: Corvette 05.06.08, 08:32
            rzecz w tym, ze brak limitów wcale nie oznacza że wszyscy popierdzielają 300-ką.
            Pomijając kwestię, że większość nie ma pojazdów o takich osiągach, to jest po
            prostu zbyt męczące utrzymywanie takiej prędkości przez dłuższy czas. Co z tego,
            że zdarzało mi się wyciskać 240-250 km/h, ale nie zdarzyło się, ani nie przyszło
            mi do głowy żeby pokonać tą prędkością dystans 500 km. filmy pojawiające się w
            necie trafiają tam jako ciekawostki- kurioza, a popełnianie takich wyczynów
            pozostaje bez zwiazku z obowiązującymi ograniczeniami prędkości
            • bassooner Re: Corvette 05.06.08, 09:40
              Jadąc w Niemczech średnio 150 - 160 zdarzało mi się nie raz widzieć takie
              błyskawice na lewym pasie...zdarzało mi się też wyciskać na lewym koło 200 i też
              za długo tam nie pobyłem, widząc w lusterku wstecznym szybko zbliżające się - z
              reguły - BMW bądź Audi...;-)))
    • typson To jest lepsze.... 04.06.08, 22:54
      www.youtube.com/watch?v=kadE5XOx52A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka