tomek854
19.08.08, 00:12
Dzisiaj byl dzień dobroci dla nissana. Byłem na myjni i odkurzaniu i się
wziąłem za czyszczenie w środku. PRzy okazji mycia tylnej szyby zdjąłem sobie
krążek podatkowy (to coś takiego:
problemsolvingfire.files.wordpress.com/2008/05/road-tax-2.png )
i się troche zdziwiłem, bo się skończył wraz z końcem lipca.
AAAAA!!! Póki jeździłem w nieświadomości, to było OK, ale teraz to panika, jak
mnie złapią, to klamra na koło i płać karę albo auto w kostkę
Jutro się spóźniam do pracy, bo pierwsze co, to lecę na pocztę.
3majcie kciuki, co by mnie jeszcze jutro nie złapali.
A czemu to się stało?
Ano bo zwykle przysyłają przypominacz. Tylko mi nie przysłali, bo moje auto
jest zgłoszone przez ubezpieczyciela jako strata całkowita. Oczywiście już
jest dawno naprawione i sobie nim jeżdże, zrobiłem nawet przegląd i wszystko
jest legalnie, tylko oni w komputerze mają ze go nie ma.
Na następny tydzień umówiłem się na Vehicle Identity Check i jeżeli uwierzą,
ze to naprawde jest mój nyssan naprawiony a nie jakiś tam ukradziony z
przebitymi numerami, to go wciągną z powrotem do bazy danych. Ale na razie go
nie ma i stąd też brak przypominacza :(
Teraz jestem cały na nerwach :(